Aktualizacja 12.12.2023 – Jak i Uszatek to i Mikołajek! Oba osiołki przyjechały i od tego czasu nie odstępują się na krok. Widać, nie tylko ludzi potrafi złączyć podobna historia, ból i cierpienie…

Mikołajek jest równie skromny, co Uszatek i nie staje przed szereg. Wystraszonego nową sytuacją misia, Basia przytulała i pokazała, że tutaj nie ma się już czego bać. W raz z nowym kolegą, dołączył do stada reszty szkrabów, z którymi mam nadzieję, że szybko złapią kontakt i zaakceptują siebie wzajemnie.
Mikołajek 2
Tutaj, na padoku gdzie kucyki i osiołki wspólnie kontemplują nad losem i życiem, można znaleźć upragniony spokój. Bo mimo że znajdą się i takie urwisy jak Pralinka czy niedawno uratowany Groszek, to nadal panuje tu harmonia i równowaga. Zwierzęta są bardzo mądre i potrafią wiele dobrego wnieść w naszym życiu. ❤️🐾
 
Dziękuję Wam kochani, za tak piękny finał tej historii. Mikołajek i Uszatek mają przed sobą już tylko dobre dni…❤️🐎😊

Aktualizacja 08.12.2023 – Kochani, udało się! Wykorzystaliśmy szansę i dzięki wielu wspaniałym osobom, Mikołajek został spłacony na czas. Nie wiem jak mam Wam dziękować, to niesamowite że się udało. Miałam duże obawy, wiele kłód rzucanych pod nogi, ale nie zawiedliście. Mikołajek może już wyczekiwać transportu. Jak tylko osiołek do nas przyjedzie, natychmiast Was poinformuję. Dziękuję Wam ❗❤️

To nie będą ostatnie święta Mikołajka! Dziękuję!!!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do spłaty: 800 zł

Termin spłaty: DZIŚ

Aktualizacja 07.12.2023 – Kochani, jestem załamana, handlarz dostał zaliczkę za Mikołajka i był zły, że udało nam się ją uzbierać, ale na szczęście wziął pieniądze. Powiedział, że w piątek rano przyjeżdża samochód po Mikołajka i mam go dziś spłacić i zabrać! Wiedziałam, że nie będzie łatwo uratować tego biedaka, ale nie spodziewałam się, że ten człowiek tak paskudnie ze mną postąpi. Nie śpię całą noc, martwiąc się co mam zrobić? Co się stanie z tym biednym Mikołajkiem? Skąd wezmę dziś brakujące 1300 zł? Pożyczę od rodziny 500 zł, ale reszty nie mam skąd wziąć. Oni już nie odbierają ode mnie telefonów przez to moje żebranie. Wszyscy się odwracają ode mnie nie chcąc już słuchać o tragediach koni, osiołków, psów i reszty zwierząt.

Moi mili przepraszam Was za to żebranie, ale tak bardzo zależy mi na tych zwierzętach, że chowam dumę do kieszeni i znowu Was proszę o pomoc. Niestety sama nie jestem w stanie pomóc im wszystkim, a one tak bardzo by chciały żyć. Tak bardzo się boją tego, co je czeka. Mikołajek jest przerażony, on wie, co mu szykują kaci i nie może w żaden sposób zmienić swojego losu. Tylko my możemy to zrobić, ale musimy działać na już i ze wszystkich sił, bo inaczej wszystko przepadnie, a życie Mikołajka zakończy ubojnia.
Błagam Was, pomóżcie go uratować. Nie da się dogadać z tym handlarzem, żeby zaczekał. On życzy mi jak najgorzej i liczy, że odwrócicie się ode mnie i od Mikołajka i stanie na jego.

Błagam Was, ratujmy Mikołajka! Uzbierajmy szybko brakujące 800 zł i wyrwijmy go z łap oprawców!

Monika

Kochani, dziś Mikołajki. Jest biedny osiołek, którego sprzedano do handlarza, a któremu chciałabym pomóc. Ale potrzebuję Was by to zrobić, bo ten obrzydliwy człowiek nie dał mi nawet czasu na działanie. Dałam osiołkowi na imię Mikołajek – na szczęście. Nich mu się dzisiaj powiedzie i uzbiera na zaliczkę, bo jeśli nie da rady to jutro zabierze go rzeźnik. 

Mikołajek jest jednym z tych osiołków, które przez większość swojego życia doświadczały tylko cierpienia. Od urodzenia mieszkał w komórce, do której raz na jakiś czas zaglądał gospodarz, tucząc go tym co, akurat miał pod ręką. O czułej ręce Pana nie było nigdy mowy, bo w takich miejscach zwierzęta są tylko kilogramami mięsa, które trzeba jak najszybciej utuczyć i sprzedać do ubojni. Tak samo, jak jego poprzedników, Mikołajka czeka rzeź. Jego mama, która była w tym samym miejscu, już pojechała. Mikołajek ją pamięta i tęskni, szkoda, że na nikim tutaj to nie robi wrażenia. Szkoda, że nikt nie liczy się z tym co czują te biedaki.

Handlarz odkupił go z sąsiadującej wsi. Przywiózł i upchnął w swojej oborze, którą pobudował z pieniędzy zarobionych na mordowaniu zwierząt. Dla niego Mikołajek to kolejny interes, który szybko zostanie ubity. Dosłownie. Nie mam zrozumienia dla takich sytuacji i nigdy mieć nie będę, bo doskonale wiem, że zwierzęta też widzą, czują i cierpią.  Ludzie serwują im piekło byle tylko zarobić.

Mikołajek był na ten świat sprowadzony w jednym celu, tak samo, jak jego poprzedni bracia i siostry. By umrzeć i zawisnąć na rzeźnickim haku w zalanej krwią rzeźni. Nie był wypuszczany, by nie chudnąć. Kilogramy przybywały, czas mijał, aż w końcu nadszedł dzień sądu. Osiołek dziś w oborze handlarza wyczekuje już tylko śmierci.

Zobaczcie na niego jaki jest przestraszony. Nim przyjechałam to handlarz wyciągnął go z obory żeby go zważyć, a Mikołajek cały czas chciał schować się z powrotem. Nie zna ani śniegu, ani słońca, bo całe życie trzymali go w zamknięciu, a teraz chcą zabić!

 


Handlarz śmiał się, że chcę ratować kolejnego darmozjada. Kpił ze mnie, że tylko takie zbieram, radził bym się wzięła za jakieś porządne konie. Powiedział, że daje mi jeden dzień na zebranie zaliczki. Albo dziś płacę 1500 zł, albo on go wywozi. Gdy wychodziłam słyszałam jak się śmieje…

Cała kwota jaką muszę zapłacić by uratować Mikołajka to 3200 zł. Takich pieniędzy nikt nie położy na stół za życie osiołka, który nie przyniesie korzyści. Nikt nie doceni i nikt nie zechce go uratować. Dlatego jesteśmy my i dlatego też proszę Was o pomoc. O ratunek dla Mikołajka, który nigdy nie miał szans na lepsze życie, nigdy nie poczuł się kochany i nigdy nie marzył o niczym więcej niż spokój i wolność.

Mamy czas tylko dzisiaj by mu pomóc.

Przekaż darowiznę z imieniem MIKOŁAJEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

MIKOLAJ

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Mikołajka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.