Aktualizacja 17.05.2024 – Kropek melduje się prosto z mojego podwórka, gdzie już zdążył narozrabiać. 😄 Uratowany kilka dni temu maluch dołączył do stada po kwarantannie. Jest zadziorny i troszkę nerwowy, ale spokojnie, jestem wyrozumiała i niech się wyszaleje, odetchnie i za jakiś czas może nas polubi. ❤️

Kochani, dziękuje Wam z całego serca za pomoc i podarowanie mu życia. To dzięki Wam możemy odmieniać losy tych wszystkich skrzywdzonych przez ludzi zwierząt. Dziękuję, że ze mną jesteście, wspieracie i dajecie codziennie siłę do walki. Dziękuję w imieniu Kropka I wszystkich innych zwierząt oraz swoim.

Kropek 5

Aktualizacja 16.04.2024 – Kropek jest bezpieczny! Spłaciliśmy całość w zaledwie kilka dni i tym samym udało się wykupić go przed rzeźnią, za co serdecznie wszystkim dziękuję. Umawiam transport i niebawem wrócę do Was ze zdjęciami. Kochani, jesteście niezastąpieni!

Kropek uratowany!!! Dziękuję! 

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: 16.04.2024

Aktualizacja 16.04.2024 – PILNE! Jeśli dziś nie spłacimy Kropka i raty za Jadzi, jutro oboje trafią do rzeźni!

Kochani, dziś nie mam dla Was dobrych wieści, mimo że wczoraj udało się zadatkować Atlasa oraz spłacić życie Sopelka, dziś znów muszę błagać Was o pomoc i żebrać, za co bardzo Was przepraszam. Nie mam wyjścia, jeśli chcę pomóc kolejnej dwójce… Kropek i Jadzia, oboje dziś mają termin rozliczenia. Kropkowi do wykupu brakuje 300 zł wraz z transportem, to dla niego ostatnia prosta do ratunku, natomiast Jadzia ma termin spłaty raty, do której brakuje na daną chwilę aż 1100 zł. Wiem, że jest źle, wiem, że kolejny raz możecie mieć już dość, rozumiem to. Wiele osób już ode mnie się odwróciło, bo mają serdecznie dosyć i niestety nie mogę z tym nic zrobić, jeśli chcę ratować kolejne życia. One nie mają nikogo, kto stanąłby dziś w ich obronie, świat kompletnie zapomina, że tuż za rogiem dzieje się krzywda tym, o których powinniśmy chronić. Jadzia ma zaledwie 3 lata, nie chce się zaźrebić, dlatego idzie na rzeź, czy tak postąpiłby człowiek, który kocha zwierzęta? Kropek też znalazł się w niewłaściwym miejscu i w nieodpowiednim czasie, ale wierzę, że zechcecie dziś dołączyć do ich ratunku. Wierzę, że istnieje jeszcze ktoś, komu los tych zwierząt nie jest obojętny. Jeśli jedna nie damy rady, przepraszam…

Aktualizacja 13.04.2024 – Moi drodzy, nie wierzyłam, ale udało się. Kropek i Leoś oboje uzbierali potrzebne zaliczki na czas, a nawet więcej! To niesamowite, martwiłam się, czy damy radę, ale jak zwykle nie zawiedliście i pokazaliście, że jeśli się chce, to się da. Ogromnie Wam dziękuję, udało się odroczyć termin Leosia do środy, a Kropka do wtorku. Mamy dodatkowe kilka dni na dopłacenie reszty i ocalenie maluchów. Przed nami kilka dni spokoju, ale proszę, pamiętajcie o nich przez ten czas. 

Moi drodzy, kiedy byłam u handlarza, by rozliczyć się za zwierzęta, prowadził on maleńkiego w łatki kucyka. Domyśliłam się od razu, co to oznacza i że zapewne nie zostało mu zbyt wiele czasu… Jednak kolejny raz miałam obawy czy próbować, czy dam radę i nie zawiodę, kiedy przyjdę do Was z informacją o jego sytuacji. Handlarz powiedział, że nawet nie mam co próbować, bo nie da mi nawet dnia na spłatę, w sobotę jedzie do rzeźni i koniec, a ja i tak nie mam pieniędzy, by nawet zapłacić mu zaliczkę.

Zrobiłam mu zdjęcia, mając w głowie, że przecież już ratujemy dziś Leosia, więc nie dam rady pomóc też Kropkowi, bo nie ma na to po prostu czasu i pieniędzy. Jednak coś we mnie pękło i musiałam napisać ten tekst, muszę spróbować, inaczej nie dowiem się nigdy czy było warto i czy istniał, choć cień szansy, by podarować życie i jemu.

Kropek ma 12 lat, jest wałaszkiem i nie wiem, jak znalazł się w rękach handlarza. Taki piękny, z długą grzywą, jestem pewna, że znalazłby się dla niego wspaniały dom, gdyby tylko dać mu tę szansę. Jeśli jednak nie, zawsze może zostać ze mną, wraz z innymi kucykami, które podobnie jak on przeszły przez to samo piekło.

Handlarz odroczy termin do przyszłego tygodnia, pod warunkiem, że do końca dnia zobaczy minimum 1200 zł zaliczki. Aż 1200…, realnie patrząc, wiem, że szanse na to, że zbierzemy taką sumę dla Kropka, są bardzo małe. Praktycznie nierealne i nie do wykonania, bo dzień lada moment się kończy.

Kochani, wybaczcie, że nie udało mi się dowiedzieć o nim szybciej, Kropek z samego rana ma wyjechać przyczepką do ubojni i nikt już mu tutaj nie daje żadnych szans. Ja też myślę, że nie damy rady, ale warto spróbować. Jego życie to koszt 5100 zł. Zaliczka pozwoli nam odroczyć termin i handlarz da kilka dni na dopłacenie reszty, ale tylko pod warunkiem, że zapłacimy mu ją do końca dzisiejszego dnia. To raczej niemożliwe, ale kto wie… Bardzo proszę, pomóżcie. Tylko z Wami może się wydarzyć ten cud.

Przekaż darowiznę z imieniem KROPEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KROPEK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kropka

wybierz kwotę

lub

DZIĘKUJĘ ZA POMOC

CZEKAJĄ NA RATUNEK
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.