Aktualizacja – Niestety po wielu miesiącach wspaniałego życia na końskiej emeryturze odszedł od nas Szaman. Szaman był bardzo łagodnym i spokojnym koniem, który nie sprawiał żadnych problemów, po prostu był i czerpał radość ze swojego ocalonego dzięki Wam życia. To wy podarowaliście mu ostatnie miesiące we wspaniałym miejscu, gdzie wiódł spokojne życie bez stresu, wśród dobrych ludzi. Niestety jego czas nadszedł… Dziękuję Wam za każde wsparcie dla niego i dobre słowa. Dziś niestety pogalopował on za tęczowy most…
Aktualizacja 14.10.2022 – Uratowany dzięki Waszej pomocy Szaman razem z Florkiem są w adopcji. Te dwa potężne konie się bardzo zaprzyjaźniły. Nie rozstają się na krok. W przyszłym tygodniu odwiedzi ich weterynarz i kowal.
Aktualizacja 10.10.2022 – Szaman już odebrany od handlarza, zaczyna życie na nowo! Poniedziałkowe śniadanie zaczyna od świeżego sianka, które zdecydowanie mu zasmakowało. Chciałam Wam bardzo podziękować za pomoc w podarowaniu życia temu biedakowi. Dziś, gdyby nie Wy, Szaman byłby już tylko wspomnieniem.
Razem możemy zdziałać więcej, dla tych zapomnianych i porzuconych przez świat zwierząt!
Aktualizajca 06.10.2022 – Kochani! Niesamowite! Udało się przed czasem zebrać pełną kwotę na wykup Szamana! Dokonaliście rzeczy, której się kompletnie nie spodziewałam. Dziękuję Wam ogromnie w imieniu swoim oraz Szamana. Dzięki ogromnemu wsparciu i zaangażowaniu ludzi o dobrych sercach, chcących ratować zwierzęta, Szaman zyskał nowe życie.
Bardzo Wam dziękuję!
Niebawem przekażę więcej informacji oraz zdjęcia, zachęcam wszystkich do śledzenia strony, tam zawsze znajdziecie najświeższe informacje!
Koszt zaliczki: 2400 zł
Termin spłaty zaliczki: 05.10.2022
Historia Szamana jest prosta, jak kij, którym był bity przez całe życie.
Chłop kupił go na targu, bo chciał mieć dużego i silnego konia do pomocy w gospodarstwie. Ale został oszukany przez handlarza sprzedającego Szamana. Szaman jest bardzo płochliwy, boi się wszystkiego. Handlarz chcąc to ukryć dał Szamanowi środki uspokajające. Ta targu Szaman był oszołomiony tymi środkami i bardzo spokojny, bez problemu wszedł do przyczepy. Na pytanie chłopa o ślady uderzeń na pysku Szamana ten odpowiedział, że pewnie się poobcierał na padoku.
Następnego dnia, już w gospodarstwie, wszystko wyszło na jaw. Szaman bał się nawet poruszających się liści na drzewie, wspinał się na widok zwykłej torebki. A przy próbie podpięcia do wozu tak się spłoszył, że poturbował swojego gospodarza. Ten wściekły na Szamana i na handlarza, że go oszukał zaczął bić konia kijem. Pewnie miał nadzieję że w ten sposób go złamie i upokorzy i że jeszcze się choć trochę przyda w gospodarstwie.
Lecz to się nie może udać. Szaman jest jednym z tych wrażliwych i wiecznie przestraszonych koni. Taki po prostu jest. Więc nie nadaje się do jazdy i pracy. Może tylko chodzić po łące z innymi końmi.
Ale gospodarz przelicza w swojej głowie, ile już na nim stracił. I ile jeszcze straci karmiąc tego darmozjada. Rachunek jest prosty. Szaman jedzie na rzeź. Ależ ten świat jest okrutny dla nieprzystosowanych jednostek. Odstajesz, jesteś inny, to nie ma dla ciebie miejsca.
Mogę zabrać Szamana do mnie.
Może z czasem, uda się łagodnością choć trochę go uspokoić.
Szaman kosztuje 8400 zł. Obiecałam handlarzowi przynieść zaliczkę 2400 zł do środy 5 października.
Przekaż darowiznę z imieniem Szaman na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Ratuję Szamana
Dzikie koty proszą o pomoc
Dzikie koty proszą o pomoc! Potrzebna kwota: 1000 złTermin rozliczenia:
Rodzina alpak czeka na pomoc. Proszę, ratujmy je!
Rodzina alpak czeka na pomoc.Proszę, ratujmy je! Termin spłaty mija
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam o pomoc dla Guziczka!
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych



