Z wizytą u Murzyna😊
Aktualizacja 26.11.2025 – Kochani, Murzynek spędził 16 lat u jednego człowieka, jednak wraz z upływem czasu i pogarszającym się stanem zdrowia stał się kłopotem. Na wsi nikomu taki koń nikomu nie jest potrzebny, więc trzeba było się go jak najszybciej pozbyć. W ten sposób trafił do handlarza. Tam zaczęło się najgorsze, nikt nie zwracał na niego uwagi, był traktowany jak produkt, jak kolejny numer na liście. Stał tam sam, stary, koń którego już nikt nie zechce.
Stał się jednak cud, którego dokonaliście Wy. Uratowaliście go w marcu 2024 roku. Ten przepiękny i sympatyczny staruszek żyje, tylko dzięki Wam. Nie musi już się o nic martwić, niczego mu nie brakuje. Wiedzie spokojnie życie, ma zapewnioną opiekę weterynarza oraz kowala i zawsze ma pełny brzuszek. 🙂
Dziękuję, że doceniliście tego staruszka. On zasługiwał na godną emeryturę, ale człowiek dla którego całe życie pracował miał odmienne zdanie. Miał tylko zarabiać, a kiedy już nie mógł, dostał wyrok śmierci.
Ale dziś jest z nami, bezpieczny i szczęśliwy. W imieniu Murzynka i swoim dziękuję. To Wy tworzycie ten świat lepszym. Dziękuję.
Aktualizacja 04.02.2025 – Kochani, czy pamiętacie jeszcze Murzynka? Ten wyjątkowy chłopak został uratowany blisko rok temu i dziś może cieszyć się życiem, na które zasłużył. Jego dni upływają głównie na błogim odpoczynku, ale nie dajcie się zwieść, bo kiedy trzeba podjąć najważniejsze końskie decyzje, to on stoi na czele stada. 😉
Murzynek to koń pełen charakteru, jest duży, silny i bardzo pewny siebie. Uwielbia obserwować otoczenie i jest bardzo ciekawy ludzi, ale zdecydowanie lepiej z nim nie zadzierać. Ma w sobie ten niepowtarzalny koński temperament, który pozwala mu trzymać porządek wśród reszty ekipy.
A to wszystko jest możliwe dzięki Wam! Dzięki Waszemu zaangażowaniu i chęci zmiany świata na lepsze. Dzięki Waszej pomocy, Murzyn i cała gromadka są dzisiaj bezpieczni, otoczeni troską oraz miłością. Dziękujemy, że jesteście częścią tej historii.
Aktualizacja 28.03.2024 – Czarny jak kawa Murzynek melduje się na Waszych ekranach! Dotarł bezpiecznie i tuż po kwarantannie, dołączył do stada, gdzie zapoznał się z nowymi kolegami i koleżankami. Jest staruszkiem, więc też nie ma co liczyć na to, że będzie energicznie galopował wzdłuż i wszerz padoku, jednak i tak widzę, że się bardzo cieszy z nowej sytuacji. Jest bardzo sympatyczny, delikatny i zainteresowany wszystkim, co się wokół niego dzieje.
Bardzo się cieszę, że może teraz w spokoju odpoczywać i cieszyć się każdą chwilę w nowym domu, tutaj nikt nie będzie chciał jego krzywdy i cierpienia. Murzynek może robić, co mu się żywnie podoba i spędzać czas na jak tylko zapragnie. Szczęśliwe zwierze, to wspaniały widok, dziękuję Wam, że zechcieliście podarować mu życie, najwspanialszy prezent, jaki kiedykolwiek mógł sobie wymarzyć.
Aktualizacja 23.03.2024 – Kochani, sukces! Murzynek jest w pełni bezpieczny i już szykujemy dla niego transport! Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wiesciami, kiedy tylko wszystko załatwię. Dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla tego biedaczka! Walka była długa i trudna, ale daliśmy radę, to naprawdę ogromny sukces dla nas wszystkich. Dziękuję jeszcze raz!
Murzynek uratowany!!! Dziękuję!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do spłaty: 0 zł
Termin spłaty: DZIŚ!
Aktualizacja 22.03.2024 – PILNE! To już ostatnia szansa dla 28-letniego Murzynka! Do wykupu brakuje 900zł!
Jeśli nie zdążymy dziś ze spłatą Murzynka, handlarz nie odpuści. To już ostateczny termin na jego rozliczenie. Murzynek czeka na ratunek od prawie trzech tygodni. Wiem, że nie wszystkim zależeć może na jego losie, szczególnie że jest bardzo stary. Ale on też zasługuje na godną emeryturę i spokój. Uzbieraliśmy już razem 8000zł, to ostatnia prosta, do tego, by go wyciągnąć z tego piekła. Przepraszam Was, że znów to robię, ale nie mam wyboru. Murzynek nie musi umierać, błagam o pomoc!
Aktualizacja 19.03.2024 – Moi drodzy, bardzo dziękuję za kolejną pomoc dla Murzynka. Zebraliśmy potrzebną ratę, a nawet więcej i aktualnie do wykupu staruszka brakuje 1100 zł oraz koszty transportu. To już bardzo blisko, choć walka o jego życie trwa równie długo. Handlarz odroczył ostatni raz termin do piątku. Nie chce czekać dłużej, dlatego kazał rozliczyć się do końca tygodnia. Mamy 3 dni na zebranie brakującej sumy, bardzo proszę ostatni raz o pomoc dla Murzynka. Niech uda się podarować mu to upragnione życie w spokoju.
Aktualizacja 18.03.2024 – Kochani, dzisiejszego poniedziałku boję się równie bardzo co piątku, w którym cudu potrzebował wtedy Grzesio. Na szczęście się udało, jednak dziś wypada termin spłaty staruszka Murzyna, który może nie mieć tyle szczęścia. Do wykupu brakuje na daną chwilę aż 4550 zł. Handlarz zgodził się na rozłożenie tej kwoty na jeszcze jedną ratę, ale pod warunkiem, że do końca dnia zapłacę przynajmniej połowę. To ogromne pieniądze, a Murzyn niestety nie porywa serc i jest bardzo ciężko je dla niego zebrać. Zapewne przez jego wiek, a może urodę…
Moi drodzy, bardzo dziś proszę o pomoc dla tego biednego konia, być może nie zostało mu już wiele lat, ale należy mu się spokój, a nie okrutna śmierć w rzeźni. Zdradzony po 16 latach, dziś może liczyć już tylko na Waszą pomoc. To jego jedyna szansa na ratunek i życie, które zniszczył człowiek.
Monika
Aktualizacja 08.03.2024 – Bardzo trudny dzień za nami, ale udało się. Dzięki Wam Gucio oraz Murzynek uzbierali na swoje zaliczki, co pozwoliło nam odroczyć termin wywozu do rzeźni. Handlarz czas Murzynowi dał do 18 marca, choc nie ukrywam że liczę na to że damy radę spłacić go dużo wcześniej. Jednak wszystko stoi pod znakiem zapytania… Kochani, bardzo bym chciała zabrać go jak najszybciej, by biedaczek się już nie męczył, ale handlarz go nie wyda bez spłaty. Proszę, pomóżcie go ocalić, jemu należy się już spokój, a nie wieczne piekło.
Aktualizacja 07.03.2024 – Dziś czwartek, a to oznacza moi drodzy rozliczenie zaliczki za Murzynka oraz do tego na naszą pomoc liczy dziś jeszcze Gucio. Obydwoje nie muszą umierać, jeśli tylko zdołamy wspólnie spłacić ich dług. Czasu mamy niewiele, a kolejnej szansy nie będzie. Bardzo proszę, pomóżcie! To ich jedyna nadzieja na życie.
Kochani, u handlarza stoi czarny jak smoła koń, któremu na imię dałam Murzyn. Zastanawiałam się jak sprawić, żeby i jemu udało się pomóc… Niestety nie wiem, czy zechcecie uratować staruszka przed rzeźnią, ale postanowiłam spróbować. Od handlarza wiem, że od 16 lat był w jednych rękach, ale teraz, kiedy zaczął już wymagać naprawdę specjalistycznej opieki, a jego utrzymanie zaczyna być wysokie ze względu na potrzebne suplementy oraz regularne wizyty weterynarza, postanowiono się go pozbyć. Nikt nie pomyślał, co może czuć koń, któremu nagle zabiera się dom, rodzinę i skazuje na ubój.
Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że on już nie przyniesie nikomu zysków, nawet nie prezentuje się już tak pięknie, jak zapewne parę lat wcześniej. Nikt nie chce takich koni trzymać u siebie, dlatego tak często wędrują na starość do handlarzy, a potem do rzeźni.
Jak dobrze wiecie, u mnie takich staruszków jest już kilkanaście, wszystkie z podobną historią co Murzyn. Na starość pozbawione prawa do życia, zostały sprzedane i odstawione w kąt, tylko po to, by kilka dni później zawisnąć na rzeźnickim haku. Pomyślcie, jakie szanse na ratunek ma ten staruszek? Nikt nie przyjdzie do niego z pomocą, nikt nawet na niego nie spojrzy, bo przecież stary, cherlawy i nieporadny. Dlatego być może tutaj uda się znaleźć dla niego ratunek.
Życie i koszt wykupu Murzynka to 8900 zł. Uzgodniłam z handlarzem zaliczkę płatną najpóźniej do 7 marca, ale zgodził się na taki termin pod warunkiem, że postaram się go odkupić jak najszybciej. Muszę do tego dnia zapłacić 2000 zł. Handlarz boi się, że Murzyn nie przeżyje, a wtedy on straci pieniądze. Dlatego działać trzeba szybko, jego dni w tym miejscu są policzone, a sytuacja bardzo ciężka. Wiecie, że nie mogę przejść obojętnie, obok jego krzywdy, dlatego przychodzę do Was z jego historią i prośbą o pomoc. Jemu też należy się życie jak wszystkim. Starość nie musi wiązać się z tym, że idziesz na rzeź. U mnie znajdzie się miejsce, wśród innych emerytów, które podobnie nie miały szansy na ratunek. Bardzo dziś proszę o pomoc, jeśli nie my, to nikt nie przyjdzie do niego z pomocą, cudu tutaj nie będzie.

Przekaż darowiznę z imieniem MURZYN na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MURZYN
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Murzyna
Dzikie koty proszą o pomoc
Dzikie koty proszą o pomoc! Potrzebna kwota: 1000 złTermin rozliczenia:
Rodzina alpak czeka na pomoc. Proszę, ratujmy je!
Rodzina alpak czeka na pomoc.Proszę, ratujmy je! Termin spłaty mija
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam o pomoc dla Guziczka!
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych




















