Aktualizacja 24.01.2024 – W tym roku jeszcze tego dżentelmena nie było! 🐎🪽 Uratowany zeszłego lata Filipek, bardzo szybko znalazł upragniony dom adopcyjny i tak od kilku miesięcy szczęśliwie wiedzie dobre życie u boku swojej rodziny. Czy jest szczęśliwy? Zobaczcie sami. 😊❤️
 
Aktualizacja 11.09.2023 – Szczęśliwie uratowany w sierpniu Filipek, trafił do nowego domu adopcyjnego. ❤️🏠🐎 Nowa droga życia, na jaką wkroczył, z pewnością jest marzeniem wielu odrzuconych zwierząt. Dzięki Wam Filipek dostał szansę i ją w pełni wykorzystał, z czego jestem bardzo zadowolona. To pokazuje, jak wiele wspólnie możemy zrobić, jeśli tylko odpowiednia ilość osób, zechce zmienić smutną rzeczywistość zwierzaków skazanych na śmierć i zacząć działać w ich imieniu.
 
Kochani, zobaczcie. To również Wasza zasługa. Filipek z rzeźnickiej obory trafił do pięknego boksiku i kochającej rodziny. To nie sen, a prawdziwe życie. Dziękujemy! Trzymajcie za niego kciuki! 😊👍
Filipek

Aktualizacja 03.08.2023 – Wieści od Filipka! Już ponad miesiąc minął, od kiedy udało się odmienić jego losy i podarować nowe życie. Ufamy sobie już chyba w pełni, on nie boi się, kiedy idę, a w zasadzie wyczekuje każdego spotkania. Nadal nie odstępuje na krok swojej przyjaciółki Tinki, która również się w nim zakochała. Jego życie dziś wygląda zupełnie inaczej, demony przeszłości odeszły w niepamięć, a to wszystko dzięki Wam! 😊💓

 
Wiedzcie, że jesteście jedyną nadzieją, na lepsze jutro dla tych stworzeń. One też czują I kochają jak my i też chcą być wśród nas szczęśliwe. 🐎
 

Aktualizacja 04.07.2023 – Kilka dni później, a Filipek i Tinka nadal razem! W towarzystwie nowej przyjaciółki na porannych ploteczkach przy sianku. Ta dwójka po prostu była sobie pisana przez los, który bywa bezkonkurencyjny. 💞🐎

Aktualizacja 30.06.2023 – Ocalony Filipek dołączył już do szczęśliwców, którzy dzięki Wam zyskali nowe życie. Podarowaliście mu najwspanialszy prezent, jaki kiedykolwiek mógł otrzymać. To jest pewne. ❤️

Kiedy tylko wpuściłam go na wybieg, od razu swoimi oczami wypatrzyła go ocalona niedawno Tinka. Od tego czasu nie odstępują się na krok, jakby znały się całe życie… To miłość od pierwszego wejrzenia. 😉
 
Filipek okazał się również oazą spokoju, jest bardzo ufny i to niestety niekoniecznie działało na jego korzyść w życiu, które dotychczas serwowało mu same przykre niespodzianki. Ufność zwierząt wobec ludzi potrafi być zgubna. Ale to nie jest ich wina. Nikt nie powinien być karcony przez swoje dobre serce, a tymbardziej skazywany na tak poniżającą śmierć.
 
Dziękujemy Wam z całego serca za wsparcie dla Filipka, ten koński dzieciak ma dzięki Wam przed sobą wspaniałą przyszłość, która z pewnością szykuje mu już piękne i szczęśliwe chwile. Filipku, witamy w domu! 😊🏠
 

Aktualizacja 26.06.2023 – Udało się! Uratowaliście Filipka przed rzeźnią! 

Kochani, nie wiem jak Wam dziękować, ale ten koński dzieciak nie straci swojego życia dzięki Waszej pomocy. Przed pojawiła się szansa na wspaniałą przyszłość. Z pewnością uda mu się pogalopować w jej stronę. Rzeźnicki hak nie zobaczy Filipka, za co jeszcze raz Wam dziękujemy! Organizujemy transport i zabieramy go z tego piekła. Wyczekujcie kolejnych wieści! 

Filipek uratowany! Dziękuję!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 1050 zł

Termin spłaty raty: 26.06.2023 

Aktualizacja 21.06.2023 – Kochani, Filipek zebrał na swoją ratę. Udało się już przekazać środki handlarzowi, a ostateczny termin wyznaczył nam na poniedziałek. Wiem że to tylko chwila i czasu jest bardzo mało. Wiem też że nie ma innego wyjścia, albo się uda, albo po Fiilipku zapomni każdy. On na to nie zasłużył. Z całego serca proszę o pomoc! To nie jest jego czas i miejsce!

Do grona koni stłumionych przez życie i skazanych na śmierć w rzeźni, dołączył zaledwie kilka godzin temu Filipek. Tak, ten Filipek, którego widzicie na zdjęciach, dziś w kałuży błota i boksie pełnym gnoju pozuje mi do zdjęć, które być może uratują mu życie, ale po kolei…

Na zielonych łąkach biegał od małego, od urodzenia należał przez swoje pochodzenie do tych koni „z wyższej półki”. Czarne chmury pojawiły się znienacka, kiedy właściciel zmarł, a Filipkiem nie miał już kto się opiekować. Z pięknych zielonych łąk, rozciągających się po horyzont trafił w to miejsce, skąd ucieczka samemu jest niemożliwa. W rękach handlarza znalazł się, bo nikt nie był zainteresowany wzięciem na siebie odpowiedzialności. Koszty utrzymania konia do najmniejszych nie należą, rodzina byłego właściciela nie zobowiązała się zatrzymania go i kiedy tylko pojawiła się możliwość szybkiego pozbycia się „problemu”, Filipek trafił w ręce handlarza.

Młody i piękny, choć życie potoczyło się kompletnie inaczej, niż sam się spodziewał. W jednej chwili stracił wszystko, co znał. Piękny boks i zielone łąki dziś są przeszłością, która już nie wróci, jedyna miłość Filipka została zabrana, a niebawem i on sam zostanie wspomnieniem, o którym wszyscy z biegiem czasu również zapomną.

Handlarz za jego życie chce 6800 zł, Filipek jest koniem arabskim, więc do najtańszych nie należy, handlarz o tym wie i wydusi z niego, ile będzie chciał lub szybko sprzeda rzeźni. Zacierane ręce po ubitym interesie splamionym krwią niewinnych zwierząt to tutaj codzienność. Takie są realia i na razie nie zanosi się na zmianę, choć każdy kolejne ocalone zwierzę, to krok w lepszą przyszłość.

Jest szansa dla Filipka, jest również miejsce, gdzie może przeżyć spokojnie życie, otoczy odpowiednią opieką. Jednak sam nie ma środków na swój wykup. Nie ma również szans na zarobienie ich, bo Filipek nie potrafi, nie rozumie, jak działa świat i tego, dlaczego wszystko potoczyło się przeciwko niemu.

Możemy spróbować mu pomóc, wiem, że wielu z Was tak samo, jak mi zależy na ratowaniu niewinnych zwierząt, dlatego dziś przychodzę do Was z apelem. 

Życie Filipka handlarz wycenił na 6800 złotych. Już wspólnie uzbieraliśmy 3200 złotych. Dziś do końca dnia muszę wpłacić ratę za jego życie a wciąż brakuje 800 złotych.

Wiem, że szanse mogą być niewielkie, ale dlaczego nie spróbować? Dlaczego nie pomóc Filipkowi? Jestem pewna, że gdyby role się odwróciły, a Filipek by potrafił, to bez zawahania pomógłby i nam.

Kochani, to młody i piękny koń, który zasługuje na to, by cieszyć się życiem. Mnóstwo pięknych chwil może go ominąć, jeśli nie zdołamy mu pomóc. Jeśli uda się go wyciągnąć z objęć śmierci, być może nawet znajdzie nowy, wspaniały i kochający dom. Jeśli jednak nie, gwarantuję mu spokojne życie wśród moich podopiecznych. Siódmy rok życia to nie jest odpowiedni wiek na umieranie. Nigdy.

Przekaż darowiznę z imieniem FILIPEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

FILIPEK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Filipek

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z imieniem FILIPEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

FILIPEK

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na nr 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Filipka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.