Aktualizacja 21.02.2024 – Piękna, dostojna i ogromna! Kornelia robi wrażenie na wszystkich i ciężko nie zawiesić na tej piękności swojego wzroku.
 
Kochani, dzięki Wam udało się ją ocalić i dziś ta młodziutka jeszcze klacz ma przed sobą cudowne życie. Niech Ci wszyscy ludzie, którym nie odpowiadał jej wygląd o niej zapomną, nie byli warci jej obecności. Tutaj docenimy ją za wszystko i pokochamy całym sercem.
 
Czeka ją jeszcze wizyta weterynarza i kowala, a po wszystkim damy maleńkiej (😊) spokój. Ma dopiero roczek i jest jeszcze dzieciakiem, co zdecydowanie potrafi udowodnić, bo zainteresowanie światem do około ma ogromne. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za podarowanie Kornelce życia, ma przed sobą dłuuuugie i piękne lata.❤️🐎
Kornelia 7

Moi drodzy, udało się! Kornelia dołączy do pozostałych szczęśliwców i tak samo nie trafi do ubojni! Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie, jestem wam tak bardzo wdzięczna. Nie macie pojęcia, jak cieszę się, że kończymy ten tydzień w taki sposób. Ja jeszcze dziś umówię transport na najbliższy możliwy termin i kiedy Kornelka będzie, wrócę do Was ze zdjęciami.

Życzę Wam spokojnego weekendu,

Monika

Kornelia uratowana!!! Dziękujemy! 

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł 

Termin spłaty: DZIŚ!

Aktualizacja 16.02.2024 – Kochani, ten tydzień nie należał do najłatwiejszych, ale udowodniliście mi, że nie można się poddawać. Wczoraj udało się spłacić życie Krystianka i Elinki oraz zadatkować ośliczkę Kalinkę. Dziś swój termin ma Kornelia, która na ratunek czeka już prawie dwa tygodnie. Te godziny będą dla niej decydujące! Ona ma zaledwie rok i już musi mierzyć się z największym złem tego świata… Bardzo proszę o pomoc dla niej, niech ten tydzień uda się zamknąć kolejnym ocalonym życiem! Do wykupu brakuje nam 2600 zł.

Aktualizacja 09.02.2024 – Przed samym weekendem mam dla Was kolejną dobrą wiadomość. Kornelia została zadatkowana i tym samym udało się odroczyć termin aż do 16 lutego. Mamy w przyszłym tygodniu bardzo dużo rozliczeń, ale wierzę, że i jej uda się pomóc. Proszę, pamiętajcie o niej, bez nas sobie nie poradzi, jedynym ratunkiem i szansą na jej życie jesteśmy my. Musi się udać!

„Za gruba!” „Miała być sportowa!” „Oszukali mnie!” „Zabijcie tego kloca, nie chcę go nigdy więcej widzieć na oczy!”

Już z samochodu słyszałam krzyki i obelgi w stronę Kornelii, nie chciałam wchodzić w dyskusję, więc przeczekałam chwilę, aż sytuacja się trochę uspokoi. Domyśliłam się od razu, że właśnie został dobity kolejny splamiony krwią interes i kolejne niewinne zwierze usłyszało wyrok śmierci.

Kornelia nie spodobała się byłemu właścicielowi, żalił się handlarz, że kopie, że młoda i porywcza, że za gruba, więc jego córka nie będzie się nią zajmowała. Bez skrupułów człowiek nawet zwierze potrafi skreślić z listy żywych, ze względu na jego wygląd. My nigdy się nie zmienimy…

Kornelia nie ma nawet roku, a już zdążyła poznać ludzi z tej gorszej strony. Nie chcę nawet wiedzieć, co przechodziła przez ten czas, kiedy dorastała w domu, u ludzi, którzy nie szczędzili gorzkich i cierpkich słów pod jej adresem nawet w gronie obcych. Spojrzała na mnie ze smutkiem i żalem, zrozumiała każde słowo. Znów skrzywdzono dziecko, które nie zawiniło niczym, jedynie urodziło się w złym miejscu i w złym czasie.

Przyjść na świat i po roku umrzeć. Nie wyobrażam sobie, jak bardzo ta klacz cierpi. Nie wiem, jak dawno odebrano ją od mamy, ale widać, że jest bardzo zagubiona, stęskniona i przeczuwa swój koniec. A nawet nie zdążyła poznać wszystkich uroków tego świata. Gdzie te kolorowe wschody i zachody słońca? Gdzie te wiosenne śpiewy ptaków i zielona trawa? Gdzie blednąca w kolorach jesień i pierwsze płatki śniegu? To wszystko było, jak dorastała, a świat nie okazał się wtedy jeszcze bezlitosny i okrutny.

Kornelia jest duża, więc dużo kosztuje, bo aż 6900zł. Do jej wykupu brakuje już 2600 zł. Jednak dziś mija ostatni dzień… 

Ten młody koń może mieć jeszcze dobre życie. Wierzę, że znajdzie wspaniały dom adopcyjny, wśród ludzi, którzy docenią jej obecność i zechcą pokolorować jej smutny świat. Jeśli nie, będzie mogła zostać u mnie na zawsze, tutaj również będzie jej dom. Tylko najpierw musimy spłacić jej dług, jaki ma wobec handlarza, innej możliwości nie ma.

Proszę, zobaczcie na nią. Jak została obdarta z godności i porzucona na pastwę losu. Potraktowana jak zwykła zabawka, którą można zwrócić, jeśli się nie spodoba. To żywe zwierze, które czuje i rozumie, a mimo to nadal wielu ludzi, nie potrafi tego dostrzec.

Przekaż darowiznę z imieniem KORNELIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KORNELIA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kornelię

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.