04.06.2022 Niestety dla Maurycego pomoc nadeszła zbyt późno. Dziś rano obudził mnie telefon, widziałam, że dzwoni handlarz, myślałam, że po pieniądze. Ale wiadomość była dużo gorsza. Maurycy umarł. Uznał, że na niego już czas i pogalopował w nocy za Tęczowy Most.

Może gdyby pomoc nadeszła szybciej, może gdyby dało się go wcześniej spłacić i odebrać, podać leki, może by żył? Ale nie było na to żadnej szansy? A może na niego był już czas i na nic by się zdały żadne próby ratunku? Tego się już nigdy nie dowiemy. Jedyne pocieszenie, że nie pojechał na rzeź.

Dziękuję Wam za pomoc. Jest mi bardzo przykro, że muszę z Wami dzielić się taką wiadomością. Chciałabym by była tu inna informacja.

Jeśli ktoś z Was chciałby otrzymać zwrot darowizny na Maurycego, proszę o kontakt.

Monika tel 570 666 540

02.06.2022 Aktualizacja godzina 16:00 na ten moment brakuje aż 4000 zł
Bardzo proszę o ratunek dla Maurycego

02.06.2022 Proszę z całego serca o pomoc dla Maurycego. To stary koń, zniszczony, wycieńczony. Albo podarujemy mu razem życie, albo skończy się ono za chwilę w rzeźni. Dla niego jesteśmy jedyną szansą na ratunek. Niestety zbiórka by go uratować idzie bardzo źle, zostały dwa dni, a na ten moment jest dla niego tylko 1100 zł (potrzeba 6400). Proszę o litość dla Maurycego.

Jeśli masz pytania – proszę o kontakt: Monika 570 666 540

Fundację prowadzę sama, nie mam pracowników ani biura ale mam Was i wierzę, że wspólnie uratujemy Maurycego. Nawet jeśli uratujemy go tylko na chwilę…

Maurycy już stracił nadzieję. Dla niego żaden cud się już nie wydarzy…

Koszt wykupu i transportu: 6400 zł

Termin spłaty całej kwoty: 04.06.2022

Zimny poranek nie zwiastował dobrego dnia. Deszcz stukający o parapet i wiatr gwiżdżący w rozszczelnionym oknie obudził mnie przed świtem. Spojrzałam na telefon, w którym była wiadomość od handlarza, którą wysłał po północy. To było zdjęcie konia z posiwiałymi skrobiami, uwiązanego łańcuchem na stercie złomu. Dodana była wiadomość tekstowa: „na sprzedaż, 6400zł, kasa najdalej do soboty!”
 
Mimo tego, że było bardzo wcześnie, już po godzinie byłam na miejscu, by zrobić Maurycemu zdjęcia. Tutaj nie było czasu na zastanawianie się, czy się uda, czy nie, trzeba było działać.
 
Maurycy ma ponad 20 lat, jest bardzo zniszczony. Przewraca się, ma problemy ze wstaniem, niedowidzi. Jest słaby, nie wiem ile czasu mu zostało, raczej nie za wiele. Życie sponiewierało go doszczętnie. Ma mnóstwo robaków, jest bardzo zaniedbany, a ludzie, którzy się do tego przyczynili, nigdy nie poniosą za to odpowiedzialności. Zapewne już nawet o nim nie pamiętają… 
 
 
Bardzo proszę o pomoc, mamy czas tylko do soboty. To zaledwie 3 dni, by uzbierać tak ogromną sumę i podarować Maurycemu dom i bezpieczeństwo. Jeśli uda się go uratować, zrobię co w mojej mocy, by choć w najmniejszym stopniu zrekompensować Maurycemu ból, jakiego doświadczał przez całe swoje życie. Wymaga natychmiastowej interwencji weterynarza i kowala, jego ciało zaczyna już odmawiać posłuszeństwa, potyka się o własne kopyta, a każdy krok sprawia mu ogromną trudność. Jest stary. Bardzo zmęczony życiem. Słaby.
 
Maurycy zapewne już marzy tylko o tym, by umieranie nie bolało. Nie wie, że ma szansę na spokojną starość. No tak, skąd ma wiedzieć? Skoro jego dni były ubrane w strach i cierpienie. Nigdy nie poznał, czym jest wolność.
 
Kochani, tutaj nie ma czasu. Maurycy nie ma czasu. Proszę ze wszystkich sił, ocalmy tego biednego konia przed śmiercią. Podarujmy mu najlepszy prezent, jaki mógłby sobie tylko wymarzyć.

Ratuję Maurycego

wybierz kwotę

lub

PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com

Dokonaj darowizny z imieniem

Maurycy

na konto

PKO BP: 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785

IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785

Fundacja "KONIKI MONIKI"
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

Wyślij SMS o treści

Maurycy

na numer 7420
(koszt 4,92zł)

na numer 7928
(koszt 11,07zł)

Regulamin tapet
DZIĘKUJEMY ZA POMOC
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.