Aktualizacja – Kochani, pożegnaliśmy dziś Druha z naszego świata. Postanowił odejść w samotności, bez nas i bez naszej wiedzy. Do zobaczenia Druhu… Gdzieś tam kiedyś. 

23.05.2022 Kochani, dziękuję z całego serca za wsparcie.  Koń został przewieziony do specjalisty w zakresie leczenia koni z zaawansowanym ochwatem. Przed nim wiele miesięcy wychodzenia na prostą, a przede mną duże koszty związane z leczeniem.
Zachęcam do stałego wspierania Druha i dziękuję za dotychczasową pomoc.

 

Kochani, nie udało się wykupić Druha. Dałam zebraną kwotę i mamy kilka dodatkowych dni. Handlarz nie chce czekać na spłatę, chce by rozliczyć się jak najszybciej. Jest mi bardzo trudno uzbierać na tego biednego konia, a on szczególnie potrzebuje pomocy. Jest kaleki, z trudem chodzi, zdeformowane kopytka sprawiają mu wiele cierpienia.

Wierzę, że razem damy radę go uratować. Już tyle zwierząt otrzymało pomoc, on nie jest przecież gorszy. Proszę z całego serca o ratunek dla Druha, kalekiego kucyka który może liczyć tylko na naszą wspólną pomoc.

Dziękuje za każde wsparcie dla niego.

Jeśli masz pytania, zadzwoń 570 666 540 Monika

Koszt wykupu i transportu: 3400 zł

Termin spłaty: 26.05.2022

Miałam tego dnia nie jechać do handlarza, deszcz padał za oknem, wiatr groźnie kołysał drzewa. W radiu nie zapowiadali poprawy. Z każdą kolejną chwilą robiło się coraz bardziej ponuro. Jednak byłam umówiona z handlarzem, nie pozostało nic innego jak złapać za parasol, wziąć kluczyki i ruszyć w drogę. Myślałam, żeby przełożyć wizytę ale przeczucie mówiło mi, żeby tego nie robić, bo czasem jedna decyzja zmienia świat. Nie zawsze na lepsze.

W strugach deszczu dotarłam pod bramę i odetchnęłam z ulgą. Złapałam za parasol i szybkim krokiem dobiegłam w stronę obory. Handlarz czekał. Bez słowa prowadził mnie do starej komórki, tuż obok tej, w której trzyma się tych “najgorszych” i “niemożliwych” do uratowania. Tych bez cienia szans na przeżycie jak to uważał. “A ten staruszek“? – zapytałam, “Pani on ma tyle lat co świat, nie wiem jakim cudem jeszcze żyje! Szkoda czasu i pieniędzy!” odsapnął pogardliwym głosem i machnął ręką pośpieszając.

 

Już wiedziałam, że to uczucie, którego doświadczyłam w domu, sprawiło, że to właśnie jego miałam spotkać-Druha. Bez oceny weterynarza widziałam, że ledwo stoi na swoich małych nóżkach, to kuc ze wszawicą, robakami w ciele i wygnitymi kopytami przez ochwat. Z pewnością bardzo cierpi, bardzo go boli, bardzo chce stąd uciec, lub jak najszybciej umrzeć…

Nie było warunków na długą rozmowę, więc handlarz szybko odpuścił i choć nie to chciał osiągnąć, kiedy się z nim umawiałam na spotkanie, dał szansę Druhowi uciec z tego miejsca. Rzucił cenę 3400 zł z transportem i do 20 maja na czas na spłatę. – “ale dasz Monika zaliczkę 1500 albo wywiozę! Bo miejsce tylko zajmuje!” Odsapnął i poszedł nawet się nie oglądając.

Druh teraz czeka. Czeka na pomoc. Zapewne, gdybym została wtedy w domu, o Druhu świat by się nie dowiedział. Czy to jakieś zrządzenie losu? A może cos więcej? Nie wiem. Wiem, tylko że nie mogę pozwolić, by Druh trafił pod rzeźnicki nóż i skończył swoje życie, zostawiając za sobą tylko to jedno wspomnienie z tego dnia. Bo nie sądzę, by ktoś jeszcze pamiętał Druha. Małego kucyka z ochwatem, który wpatrzony w krople deszczu spływające po brudnym kawałku pleksi włożonej w dziurę komórki, czekał na śmierć.

Wierzę, że uda się Druhowi wyleczyć jego schorowane kopytka, pozbyć robaków z ciała i podarować godną emeryturę, na jaką zasługuje każde zwierzę. Proszę, pomóż mi w tym, albo jedyne co po Druhu zostanie to tylko moja i Twoja pamięć o nim i tym deszczowym dniu.

Ratuję Druha

wybierz kwotę

lub

PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com

Dokonaj darowizny z imieniem

DRUH

na konto

PKO BP: 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785

IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785

Fundacja "KONIKI MONIKI"
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

Wyślij SMS o treści

KONIE

na numer 7420
(koszt 4,92zł)

na numer 7928
(koszt 11,07zł)

Regulamin tapet
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.