Aktualizacja – Po kilku miesiącach odkąd uratowaliśmy Ikara, ten odzyskiwał zdrowie i chęci do życia. Jego los był bardzo przykry, a dziś niestety już go z nami nie ma. Pogalopował za tęczowy most, gdzie mam nadzieję i wierzę że tam spełnia marzenia jako wolny i szczęśliwy koń na zielonych pastwiskach które nie mają końca. Dziękuję każdemu kto przyczynił się do jego ratunku.

 

Pod moją opieką jest również Ikar, koń którego uratowała zaprzyjaźniona Fundacja Benek. Ikar jest koniem po wypadku, ledwo wywinął się śmierci i był zbyt słaby by odbyć długą podróż, aż pod Poznań do Benkowa. Moja fundacja była znacznie bliżej i miałam miejsce, więc decyzja o pomocy mogła być tylko jedna.
Ikar z dnia na dzień czuje się lepiej, po wielu dniach w końcu ustąpiły zaburzenia równowagi więc wczoraj mógł skorzystać z wizyty kowala.
 
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.