Dziękuję Wam za wsparcie dla Miłka!
Aktualizacja 22.06.2026 – Kochani, pytaliście o naszego małego Miłka, więc meldujemy się z wieściami. ❤️
Minęło już kilka tygodni od chwili, gdy udało się zapewnić mu pomoc i rozpocząć leczenie. Dziś Miłek jest nie do poznania. Wystarczy spojrzeć na jego zdjęcia, by zobaczyć, jak ogromną przeszedł przemianę.
Nasz koci dżentelmen czuje się zdecydowanie lepiej. Nabrał sił, odzyskał apetyt i z każdym dniem staje się coraz bardziej odważny. Biega, skacze i coraz częściej pokazuje swoją prawdziwą naturę.
Miłek uwielbia pieszczoty. Chętnie przychodzi po głaski, mruczy i szuka bliskości człowieka. Patrząc na niego dziś, trudno uwierzyć, jak wiele bólu, samotności i cierpienia musiał wcześniej znieść.
Przed nim jeszcze dalsza droga i troska o jego zdrowie, ale najważniejsze jest to, że odzyskał radość życia. To wszystko jest możliwe dzięki Wam.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc, wsparcie, dobre słowo i troskę o Miłka. Dzięki Wam dostał szansę, której tak bardzo potrzebował. Pokazaliście po raz kolejny, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można na Was liczyć.
W swoim imieniu i w imieniu Miłka dziękuję Wam z całego serca.
Monika
Miłek jest w tragicznym stanie!
Pilnie potrzebuje naszej pomocy!
Kochani…
wielu ludzi bardzo często mówi o miłości do zwierząt. O tym, że są ważne, że są częścią życia, że są przyjaciółmi. Ale prawda o tej miłości zaczyna się dopiero wtedy, kiedy pojawia się choroba, cierpienie i odpowiedzialność, której nie da się już odsunąć na bok.
Miłek jest dowodem na to, jak wiele osób nie zdaje tego testu.
Nie wiem, skąd się wziął. Nie wiemy, jak długo cierpiał. Ale wszystko wskazuje na to, że ktoś, kto kiedyś był za niego odpowiedzialny, po prostu go porzucił. Zostawił chorego, zagłodzonego kota bez pomocy.
A on… mimo tego wszystkiego, nie przestał kochać człowieka.
Nazwałam go Miłek, bo kiedy podchodzisz, on natychmiast szuka kontaktu. Wtula się w rękę, ociera, zamyka oczy. W jego zachowaniu nie ma lęku ani agresji. Jest bezwarunkowa ufność — taka, jaką potrafi mieć tylko zwierzę, które do końca pozostało wierne.
Kiedy go znalazłam… nikt nie chciał go dotknąć. Ludzie odwracali wzrok. Brzydzili, bojąc się, że ma świerzb, wściekliznę czy inną grzybicę. A ja… dawno nie widziałam kota w takim stanie.
Zabrałam go do lekarza. Miłek jest w stanie skrajnego wyniszczenia.
To skóra i kości. Ma zmiany skórne, wyłysienia, pasożyty. Jest odwodniony i bardzo słaby. A kiedy lekarz próbował zmierzyć temperaturę… z jego ciała wyszły larwy much.
To nie jest tylko choroba. To jest obraz długiego cierpienia, którego nikt nie zatrzymał.
Miłek dostał leki, kroplówki, jest diagnozowany — już wiemy, że ma chore nerki i musi być pod opieką lekarzy.
Jego stan jest ciężki, a rokowanie ostrożne.
Ale on nie przestał walczyć. Nadal ma wielką wolę życia. Nie chce się poddać, ale potrzebuje pomocy, by stawić czoła chorobie. Miłek, mimo tego, co musiał przejść, ciągle wierzy w ludzi. Nadal odpowiada miłością na dotyk, mimo że wcześniej nie otoczono go opieką i troską.
Kochani, odpowiedzialność nie kończy się wtedy, kiedy zaczyna się problem. Miłość nie polega na tym, że jesteśmy tylko wtedy, gdy jest łatwo. Wierność to bycie do końca — nawet wtedy, gdy druga istota nie ma już siły, by walczyć sama.
Dziś Miłek nie ma nikogo poza nami.
Dlatego proszę Was z serca o pomoc. Jeśli możecie, pomóżcie go ratować. Potrzebne są środki na dalsze leczenie, badania, leki, kroplówki i specjalistyczną karmę dla kotów z chorymi nerkami. Każde wsparcie ma znaczenie. Każda pomoc to realna szansa, że jego życie nie skończy się w cierpieniu.
Nie możemy cofnąć tego, co już się wydarzyło. Ale możemy zdecydować, czy tym razem człowiek go nie zawiedzie.
Miłek nadal wierzy w ludzi. Proszę, nie zostawiajmy go teraz samego.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MIŁEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MILEK
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Miłka
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom… Teraz ma wyrok śmierci!
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom... Teraz ma wyrok śmierci!Mamy
Kropeczka urodziła się u handlarza. Człowiek już skazał ją na śmierć!
Urodziła się u handlarza.Teraz ma umrzeć razem z mamą.Pomóżcie ocalić
Gdy zachorował, przestał być potrzebny. Guliwer trafi do rzeźni
Guliwer zachorował, więc jedzie na rzeź... Handlarz czeka do czwartku
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej!
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej! Aktualizacja 21.07.2026 - Kochani, bardzo
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Dom Na ZawszePomóż nam go utrzymać❤️ Kochani, bardzo często proszę
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje











