Nie skazujmy Zuzanki na kalectwo tylko dlatego, że zabrakło pieniędzy!
Kochani, razem z Wami ratuję konie. I zawsze – gdy tylko się udaje – robię wszystko, by każdy z ocalonych miał nie tylko życie, ale dobre życie. Z opieką, diagnostyką, leczeniem, troską… Bo przecież to nasz obowiązek – dać im więcej niż tylko oddech. Dać im szansę na szczęście.
Czasem jednak – mimo starań, mimo planów – rzeczywistość układa się inaczej. Tak właśnie jest z Zuzanką.
Zuzanka to młoda klaczka, którą uratowaliśmy w marcu tego roku. Miała przykurcz obu przednich nóżek – znacznie większy w lewej. Po dokładnej diagnostyce lekarze zdecydowali, że operowana będzie właśnie lewa noga, a prawa – pod wpływem zmiany postawy – powinna się sama skorygować, wsparta odpowiednią pracą kowala.
W kwietniu Zuzanka pojechała do szpitala, przeszła operację, a po tygodniu wróciła do nas na rehabilitację. Wszystko wyglądało obiecująco – chodziła coraz lepiej, coraz mniej leżała, coraz śmielej patrzyła na świat. W sercu pojawiła się nadzieja, że niebawem znajdzie się ktoś, kto ją pokocha.
Ale niestety…
Lewa noga – ta operowana – pięknie się wyprostowała. Zuzanka już na nią nie kuleje.
Prawa natomiast, mimo początkowej poprawy, znów zaczęła sprawiać ból.
I dziś – mimo wszelkich prób – wciąż na nią kuleje.
W ubiegłym tygodniu Zuzanka została ponownie przebadana przez lekarza. Decyzja jest jednoznaczna: konieczna jest druga operacja – desmotomia prawej nogi.
Jedyna szansa, by Zuzanka mogła chodzić bez bólu.
Koszt to kolejne 4000 zł.
Ogromna kwota, wiem. Ale nie możemy zatrzymać się w połowie drogi.
To wciąż młodziutki koń. Ma przed sobą całe życie. Tak bardzo chce biegać, bawić się, cieszyć się słońcem i stadem.
Zuzanka dostała zapakowany plecaczek ze swoimi rzeczami i pojechała już do kliniki. Teraz pilnie trzeba zebrać środki, by opłacić fakturę za operację. Nie skazujmy jej na kalectwo tylko dlatego, że zabrakło pieniędzy.
Błagam Was – jeszcze raz, jeszcze jeden raz – spójrzcie na nią z sercem.
Pomóżcie jej postawić oba zdrowe kopytka na lepszej drodze.
Każda złotówka, każda dobra myśl, każda udostępniona wiadomość – to szansa, że to życie będzie miało sens.
Dziękuję, że jesteście.
Historia Zuzanki – TUTAJ.

Przekaż darowiznę z imieniem ZUZANKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
ZUZANKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Zuzankę
Gdy zachorował, przestał być potrzebny. Guliwer jutro trafi do rzeźni
Guliwer zachorował, więc jedzie na rzeź...Dziś musimy zebrać 1800 zł
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Dom Na Zawsze Pomóż nam go utrzymać❤️ Kochani, bardzo często
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas
Pani Basia żyje skromnie, ale tym co ma dzieli się z porzuconymi zwierzętami
Pani Basia żyje skromnie, ale tym co ma dzieli się
Gaja – kolejne wieści
Gaja - kolejne wieści Kochani, czas na kolejne wieści o





