Aktualizacja 28.05.2025 – Wieści od uratowanej niedawno Zoi. Kochani, zobaczcie jaka jest piękna… Jest już po kwarantannie oraz wizycie weterynarza i kowala. Dziewczynka jest przemiłą i przesympatyczną klaczką, która bardzo szuka kontaktu z człowiekiem. Uwielbia towarzystwo, widać również że wiele w życiu widziała…
Dzięki Wam jej koszmar dobiegł końca, a teraz czas zacząć wszystko od nowa. Dziękuję Wam za podarowanie jej tej szansy na dobre i godne życie! Jesteście dla tych zwierząt prawdziwymi aniołami.
Monika
Aktualizacja 10.05.2025 – Kochani, tak bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z Wami najnowszymi wieściami. Zoja jest w pełni bezpieczna! Walka była bardzo ciężka, ale dzięki Wam, udało się… Dziękuję, w imieniu swoim oraz Zojki. Niebawem dziewczynka będzie z nami, a wtedy wrócę do Was z kolejnymi newsami. Dziękuję z całego serca że jesteście, dzięki Wam takie historie są możliwe.
Monika
Zoja uratowana! Dziękuję!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 08.05.2025 – Kochani… to już dziś. Ostateczny termin spłaty życia Zojki.
Do wykupu brakuje aż 1100 zł, a do tego dochodzi koszt transportu.
Czasu już praktycznie nie ma. Każda minuta przybliża nas do decyzji, od której nie będzie już odwrotu.
Zoja stoi na granicy dwóch światów. Z jednej strony piekło, z którego tak bardzo chcemy ją zabrać. Z drugiej – życie, którego nigdy nie miała szansy poznać. Spokojne, ciche, pełne zrozumienia. Takie, na jakie zasługuje.
Jesteśmy już niemal na końcu tej drogi.
Tyle już się udało. Tyle serc już się dla niej pochyliło…
Ale to wciąż za mało, by ją uratować. I jeśli dziś się nie uda, wszystko, co zrobiliśmy do tej pory – przepadnie.
Zoja nie prosi o wiele. Nie prosi o więcej niż każdy z nas – o miejsce, w którym będzie mogła po prostu być. Bez strachu, bez bólu, bez oczekiwań, którym nie umiała sprostać.
Błagam Was z całego serca, pomóżcie mi ją dziś ocalić.
Nie zostawiajmy jej samej. Nie pozwólmy, by jej historia zakończyła się za drzwiami rzeźni, gdzie nikt nie wyszepcze, że była ważna.
Dziś jeszcze mamy wybór.
Monika
Aktualizacja 07.05.2025 – Kochani, udało się! Zoja zebrała drugą ratę, a przed nami ostatnia prosta do jej ratunku. Handlarz poczeka z rozliczeniem do piątku, niestety nic więcej nie udało mi się wynegocjować. W tej chwili brakuje jeszcze 1400 zł oraz dojdzie koszt transportu. Proszę, nie odwracajcie się jeszcze od niej. Musimy ją zabrać z tego piekła…
Monika
Aktualizacja 06.05.2025 – Kochani, dziś mija termin spłaty raty za życie Zojki… Do zebrania wciąż brakuje aż 1700 zł.
Zbiórka przez ostatnie dni niemal stanęła w miejscu, a dziś to już naprawdę ostatni moment, by coś jeszcze zmienić. Jeśli do wieczora nie wpłacimy brakującej kwoty, jutro rano handlarz zabierze Zoję do rzeźni. I cały nasz wysiłek, każda iskierka nadziei… przepadnie.
Zoja czeka. Jeszcze nie wie, że wszystko może się dziś rozstrzygnąć.
Że jutro może już nie być jej tutaj z nami.
A ja… nie wiem, czy ktoś jeszcze się zatrzyma. Czy ktoś jeszcze poda jej pomocną dłoń.
Błagam Was, z całego serca, pomóżcie.
To jej ostatnia szansa. Jedyna. I być może, ostatnia chwila w życiu, kiedy ktoś stanie po jej stronie.
Monika
Aktualizacja 01.05.2025 – Kochani, zaliczka dla Zojki zebrana! Kolejny termin handlarz wyznaczyl na wtorek 6 maja. Musimy zebrać do tego czasu kolejne 2500 zl. To bardzo dużo, a czasu niestety niewiele. Mam nadzieję że zdążymy…
Monika
Aktualizacja 30.04.2025 – Kochani, zostały ostatnie godziny dla Zoi. Do zaliczki brakuje na tą chwilę 700 zł. Mamy tylko kilka godzin… Proszę, dołączcie do ratunku, roześlijcie jej apel… Kolejnej szansy nie będzie, jeśli nie zdążymy.
Monika
Kochani, dziś proszę Was o pomoc dla Zoi.
Zoja… to klacz, która całe swoje życie próbowała spełniać oczekiwania człowieka. Pracowała w rekreacji, dzielnie nosiła na grzbiecie ludzi, którzy szukali w niej towarzysza dla swoich pierwszych jeździeckich kroków. Ale Zoja jest delikatna, wrażliwa, trochę nerwowa – i właśnie to sprawiło, że uznano ją za nieprzydatną.
Nie dlatego, że była zła. Nie dlatego, że komuś zrobiła krzywdę. Tylko dlatego, że jest, jaka jest – bardziej czuła, bardziej wrażliwa, nie do każdej roli się nadająca. Zamiast znaleźć dla niej spokojne miejsce, zamiast szukać sposobu, by dać jej szansę na inne życie, po prostu skazano ją na rzeź.
Zoja nie odnalazła się w miejscu, które wymagało od niej rzeczy, których nie potrafiła dać. Ale to nie jest jej wina. To nie powód, by kończyła życie za stalowymi drzwiami ubojni, samotna, przestraszona, opuszczona.
Nie tak powinno wyglądać życie tych, którym kiedyś obiecywano bezpieczeństwo.
Dziś Zoja stoi w oborze handlarza. Jej czas ucieka nieubłaganie. Życie tej pięknej dziewczynki wyceniono na 8000 zł. Handlarz zgodził się rozłożyć płatność na raty, ale warunkiem jest wpłata 3000 zł zaliczki najpóźniej do środy, przed majówką. Jeśli nie zdążymy – Zoja nie dostanie już żadnej szansy na ratunek. Transport do rzeźni jest już zaplanowany.
Ratuję Zoję
Moi Drodzy, wiem, że proszę w trudnym czasie, ale nie możemy nie spróbować. Ona nie ma już nikogo.
Proszę Was z całego serca – pomóżcie mi uratować Zoję. Pomóżcie pokazać jej, że jeszcze jest na świecie miejsce dla tych, którzy są „inni”, delikatniejsi, wrażliwsi.
Proszę Was z całego serca – jeśli możecie, pomóżcie.
Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl może być tym, co zmieni jej los.
Nie odwracajmy wzroku.
Zoja nie zasłużyła na taki koniec.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem ZOJA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
ZOJA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Zoję
Matka i syn – jeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie
Matka i synJeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie Termin:
Staruszka Masia ma wyrok. Albo dziś my, albo jutro rzeźnia
NIE WIEM CZY URATUJEMY MASIĘ...TO OSTATNIE GODZINY, O 16 MIJA
Duszka odeszła…
Duszka odeszła... Termin spłaty mija za: Dni Godziny Minuty Sekundy
Sparaliżowany Boluś – trwa diagnostyka. Pilnie potrzebna pomoc
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam









