URATOWANA

Dziękuję za pomoc dla Tosi! Ośliczka jest bezpieczna!

Aktualizacja 19.09.2026 – Moi drodzy, mam kolejne wspaniałe wieści! Tosia jest bezpieczna! Niebawem wraz z Lucynką przyjadą, a wtedy wrócę do Was z kolejnymi wieściami.

Kochani, z całego serca Wam dziękuję. Za każdą wpłatę, udostępnienie i za to, że nie zostawiliście żadnej z nich. Dzięki Wam zamiast drogi, z której nie byłoby już powrotu, czeka je podróż do nowego życia.

Tosia i Lucynka niebawem będą z nami! 

Dziękuję Wam za uratowanie obu dziewczynek!

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Tosi zostało kilka godzin błagam o pomoc!

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
+ transport
Termin wpłaty
PIĄTEK
PILNE!

Aktualizacja 18.09.2026 – Kochani, mam dla Was dwie wiadomości.

Pierwsza jest dobra – Lucynka jest już bezpieczna. Udało się ją ocalić, za co dziękuję z całego serca.

Druga niestety jest znacznie gorsza. Jej koleżanka Tosia nadal stoi u handlarza, a przed nami ostatnie godziny, kiedy możemy jeszcze jej pomóc.

Na ten moment do wykupu Tosi brakuje jeszcze 1300 zł, do tego dochodzi transport. Handlarz czeka tylko do wieczora z decyzją.

Musi się udać, Tosia musi żyć. Nie mogłabym się pogodzić z tym, że zabrakło kilka godzin, by podarować jej tą jedyną szansę na życie.

Bardzo proszę pomóżcie, udostępnijcie jej apel. Każda pomoc jest teraz dla Tosi na wagę złota.

Monika

Aktualizacja 17.09.2026 – Moi drodzy, bardzo dziękuję za pomoc w zebraniu zaliczki dla Tosi. Udało się wszystko zorganizować na czas. Handlarz poczeka teraz ze spłatą ośliczki do piątku – na ten moment brakuje jeszcze 1800 zł, bym ją odebrać. Do tego jeszcze jednak trzeba doliczyć transport. Czasu nie ma dużo, ale mam nadzię że zdążymy. 

Monika

Aktualizacja 16.09.2026 – Kochani, dzisiaj mija termin wpłaty zaliczki za życie Tosi. Do zaliczki wciąż brakuje 800 zł, a handlarz czeka do godziny 18:00.

Mamy już naprawdę niewiele czasu. Jeśli nie zdążymy, Tosia może trafić tam, skąd nie ma już powrotu…

Bardzo Was proszę o pomoc. Każde 5, 10 czy 20 zł przybliża nas do zatrzymania jej wyroku. Nie pozwólmy, żeby zabrakło tych ostatnich 800 zł.

Błagam, spróbujmy zdążyć przed 18:00. Tosia nie jest niczemu winna, nie musi umierać…

Monika

Kochani, prócz Lucynki u handlarza czeka jeszcze jedna zagubiona i skrzywdzona duszyczka.

To Tosia. Przyjechały tutaj razem i choć są dwiema różnymi ośliczkami, łączy je bardzo podobna historia.

Tosia również została kupiona na sezon. Miała bawić dzieci i być atrakcją dla turystów odwiedzających restaurację. Przez kilka miesięcy była potrzebna, bo ludzie chcieli na nią patrzeć, głaskać ją i robić sobie z nią zdjęcia. A później przyszedł koniec wakacji i nagle zabrakło dla niej miejsca.

Nikt nie zapytał Tosi, co będzie z nią dalej. Zwierzę nie ma przecież nic do powiedzenia. Można je kupić, wykorzystać, sprzedać i przekazać kolejnemu człowiekowi. I właśnie dlatego dzisiaj stoi u handlarza.

Tutaj nikt nie patrzy na nią jak na Tosię. Tutaj takie zwierzęta są tylko towarem, który trzeba możliwie szybko spieniężyć. Jeżeli nie znajdzie się ktoś, kto zapłaci za jej życie, handlarz ma inne rozwiązanie.

Rzeźnię.

Kochani, próbowałam negocjować. Dla Tosi udało mi się dostać czas do jutra do wieczora, ale handlarz postawił warunek.

Musimy zebrać 2000 zł zaliczki.

Wiem, że to bardzo dużo. Szczególnie że jednocześnie próbujemy ratować Lucynkę, ale nic więcej nie udało mi się wynegocjować.

Patrzę na te dwie ośliczki i naprawdę nie wiem, jak mamy zdążyć. Obie znalazły się w tragicznej sytuacji tylko dlatego, że skończył się czas, w którym były komuś potrzebne.

Najpierw człowiek zrobił z nich atrakcję. Teraz inny człowiek zrobił z nich towar.

A my jesteśmy gdzieś pomiędzy i próbujemy sprawić, żeby dostały szansę być wreszcie po prostu zwierzętami, których nikt już nie będzie kupował tylko na jeden sezon.

Dla Tosi potrzebujemy 2000 zł. Mamy czas do jutra.
Bardzo Was proszę o pomoc. Wiem, że proszę o ogromnie dużo, ale tylko w ten sposób możemy spróbować odmienić jej los.

Lucynka i Tosia nie wiedzą, dlaczego już ich nie chcą. I żadna z nich nie zasłużyła na śmierć tylko dlatego, że skończyły się wakacje.

Proszę, zawalczmy również o Tosię.

Monika

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Tosię

Przekaż darowiznę z tytułem:

TOSIA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

tosia
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Tosię

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.