Zobaczcie na uratowną Tosię!
Jest wspaniała!
Aktualizacja 24.02.2026 – Kochani, Tosia dotarła do nas i od razu wpadła w ręce weterynarza. Została odrobaczona, przebadana i dostała zielone światło, aby dołączyć do reszty stada. Czekamy jeszcze na kowala, który pojawi się na dniach.
Tosia jest bardzo miłą klaczą, ale zdecydowanie nie pozwala sobie wejść na głowę. Jasno stawia granice. Póki co najbardziej dogaduje się z Calineczką, dziewczyny spędzają razem sporo czasu.
Pięknie dziękuję wszystkim za pomoc. Dokonaliście kolejnego cudu! Jestem Wam wdzięczna z całego serca. Przed Tosią jeszcze wiele dobrych dni. Do pełni szczęścia brakuje jej jedynie kochającego domu adopcyjnego, gdzie odnajdzie swój azyl. Jeśli ktoś z Was zechciałby adoptować Tosię, to serdecznie zapraszam do wypełnienia formularza adopcyjnego.
Tosia uratowana i już niebawem będzie z nami!
Aktualizacja 17.02.2026 – Kochani, dziękuję z całego serca za pomoc dla Tosi. Klacz jest bezpieczna i już niebawem będzie z nami. Umówię dla niej transport, weterynarza oraz kowala i jak tylko dojedzie, wrocę do Was z kolejmymi wieściami. Dziękuję Wam, kolejny raz udało się podarować najcennienszy prezent jakim jest życie. Tosia na to zasługiwała, mimo że było bardzo ciężko, dziś możemy odetchnąć z ulgą. Kochani, dziękuję jeszcze raz.
Monika
Dla Tosi nie szukano nowego domu. Trafiła prosto do handlarza…
MAMY TYLKO KILKA GODZIN…
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!!!
Aktualizacja 16.02.2026 – DZIŚ OSTATECZNY TERMIN TOSI…
Kochani, to już ten moment. Dziś musimy spłacić życie Tosi do końca. Handlarz raz poszedł nam na rękę. Dał kilka dodatkowych dni. Więcej nie wynegocjuję. Powiedział, że dziś chce ostatecznego rozliczenia. Albo pieniądze, albo to koniec…
W tej chwili do wykupu bidulki brakuje jeszcze 1050 zł. a do tego jeszcze musimy doliczyć transport… Nie wiem, czy się uda. Zbiórka praktycznie stoi w miejscu. Patrzę na Tosię i serce mi pęka, bo ona wciąż tam stoi. A ja tak bardzo chciałabym móc jej powiedzieć, że jest już bezpieczna, ale nie mogę…
Jeśli dziś się nie uda… Wybaczcie mi.
Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Prosiłam, negocjowałam, walczyłam o każdy dzień. Ale bez tych pieniędzy nic więcej nie mogę zrobić.
To ostatnia szansa dla Tosi.
Bardzo proszę o pomoc.
Monika
Aktualizacja 14.02.2026 – Kochani, serdecznie dziękuję za pomoc dla Tosi, w ostatniej chwili udało nam się zebrać drugą ratę. W poniedziałek termin ostatecznego rozliczenia, nie będzie łatwo, ale to jedyna możliwość, by jeszcze ją uratować. Bardzo proszę, pamiętajcie o niej.
Monika
Aktualizacja 13.02.2026 – Drodzy Państwo, niestety nie mam dziś dobrych informacji.
Nie ma żadnych szans na spłatę Tosi w pierwotnym terminie. Zbiórka praktycznie stanęła w miejscu, a ja nie mam już pomysłu, gdzie jeszcze szukać dla niej ratunku.
Zadzwoniłam do handlarza i powiedziałam wprost, że nie uda mi się zebrać całej kwoty na czas. Zapytałam, czy jest jakakolwiek możliwość przedłużenia terminu.
Zgodził się. Ale postawił warunek.
Dziś muszę wpłacić co najmniej 1500 zł. Z potrzebnych 3000 zł to połowa. Tylko tyle udało mi się dla Tosi wywalczyć… Jeśli uda się zebrać tę kwotę, w poniedziałek trzeba będzie spłacić ją w całości. To jedyna droga. Jedyna możliwość, by jeszcze cokolwiek dla niej zrobić.
Jeśli dziś się nie uda, wszystko się skończy.
Kochani, wiem, że to trudne. Wiem, że próśb jest dużo. I wiem, że być może się nie uda… Ale spróbujmy. Póki jeszcze jest kogo ratować. Póki Tosia stoi tam cicho i czeka.
To jej jedyna nadzieja na życie.
Bardzo proszę o pomoc.
Monika
Aktualizacja 11.02.2026 – Moi drodzy, udało się zebrać zaliczkę dla Tosi na czas. Do piątku handlarz zaczeka ze spłatą. Na ten moment brakuje jeszcze 3100 zł. To bardzo dużo… Proszę, pamiętajcie o niej przez ten czas.
Monika
Aktualizacja 10.02.2026 – Kochani, niestety zbiórka dla Tosi idzie bardzo źle… Dziś mija termin spłaty zaliczki, do której wciąż brakuje aż 1100 zł. Mam ogromne obawy czy zdążymy, bo ostatnie dni to walka z czasem do samego końca. Nie wiem co przyniesie ten dzień, niestety bez tych pieniędzy nic więcej nie uda się załatwić.
Bardzo proszę o pomoc dla tej biednej klaczy.
Monika
Przerażone i zmęczone oczy Tosi spotkały się z moimi w chwili, gdy weszłam do obory handlarza. Stała cicho, z opuszczoną głową, jakby próbowała zniknąć, nie rzucać się w oczy. Ten widok zawsze znaczy jedno – czasu prawie nie ma. Takie konie nie stoją tu długo. One nie czekają na nowy dom. One czekają na wyrok.
Zapytałam, skąd się tu wzięła. Usłyszałam krótką odpowiedź: z prywatnych rąk. Po prostu. Nie dlatego, że była agresywna. Nie dlatego, że nie dało się jej leczyć. Nie dlatego, że zrobiła cokolwiek złego.
Trafiła tu, bo nie było już dla niej miejsca. Bo komuś nie chciało się szukać rozwiązania. Bo łatwiej było oddać ją tutaj, niż poszukać domu, innego miejsca, szansy na życie. A stąd droga jest już tylko jedna.
Tosia stała. Grzeczna, spokojna, taka, która nigdy nie sprawiała problemów. I właśnie takie konie znikają najszybciej.
Bo nikt nie krzyczy. Nikt nie walczy. Nikt nie ucieka.
Jej życie zostało wycenione na 6700 zł.
Handlarz zgodził się poczekać do wtorku na zaliczkę, chce 2000 zł, by odroczyć wyrok i dać nam szansę na jej wykup. To jedyna możliwość, która w tej chwili może jej pomóc.
Kochani, u nas dla niej miejsce się znajdzie. Nie będzie już przerzucana z rąk do rąk.
Nie będzie żyła w strachu, że ktoś znów zdecyduje za nią.
Będzie mogła po prostu być, spokojnie, bezpiecznie, bez wyroku nad głową.
Ale żeby to było możliwe, musimy ją najpierw stamtąd zabrać.
Bardzo Was proszę, ratujmy dziś Tosię.
Nie pozwólmy, by zapłaciła życiem tylko dlatego, że komuś zabrakło chęci i serca, by poszukać dla niej innej drogi.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem TOSIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
TOSIA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Tosię
Oddana na rzeź po latach służby. Matylda z wyrokiem śmierci…
Oddana na rzeź po latach służbyMatylda z wyrokiem śmierci... Termin
Szarik był “pośmiewiskiem”. Dziś ma tylko wyrok śmierci…
Szarik był "pośmiewiskiem".Dziś ma tylko wyrok śmierci...ZOSTAŁY OSTATNIE GODZINY NA
Nowy początek dla Maniusi
Nowy początek dla Maniusi Proszę o pomoc dla malutkiej! Kochani,
Zatrzymajmy cierpienie bezdomniaków
Pomoc dla 4 bezdomnych kotów Potrzebna kwota: 1000 złTermin rozliczenia:
Sparaliżowany Boluś – rehabilitacja przynosi efekty
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE…
SONGO JUŻ PO OPERACJI.WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE... Aktualizacja - Kochani,












