Szczęśliwa Sówka dołączyła do stada osiołków!

Aktualizacja 11.09.2025 – Kochani, mam dla Was kolejne wieści!
 
Sówka, uratowana kilka dni temu, jest już z nami w pełni bezpieczna. Dołączyła do stada uratowanych zwierząt i została przyjęta niezwykle ciepło i serdecznie. Dziewczyny od razu złapały wspólny kontakt, niemal natychmiast zaczęły razem spacerować i cieszyć się swoją obecnością. 🙂
 
Sówka okazała się przesympatyczną, otwartą istotą. Lgnie do ludzi, nie boi się, choć przez niektórych tak wiele w życiu wycierpiała. Teraz wreszcie może być pewna, że nic złego jej już nie spotka.
 
Kochani, to dzięki Wam Sówka dostała tę szansę. To Wy sprawiliście, że dziś ma przed sobą spokojne dni w otoczeniu troski i bezpieczeństwa. Dziękuję Wam z całego serca za każdą pomoc, za to, że pochyliliście się nad jej losem.
 
Patrzę na nią i wiem jedno już nigdy nikt jej nie skrzywdzi, a to wszystko dzięki Wam!
 
Monika
 
Chciałbyś zostać domem adopcyjnym? Zajrzyj tutaj – https://www.konikimoniki.org.pl/adopcja-realna/

Udało się! Sówka jest bezpieczna!

Aktualizacja 22.08.2025 – Moi drodzy, mam dla Was cudowne wieści!!! Sówka jest bezpieczna. Udało się spłacić bidulkę do końca i tym samym zapewnić jej spokojną przyszłość. Jeszcze dziś umówię transport i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Dziękuję z całego serca, było ciężko, ale najważniejsze że się udało. Proszę również, zajrzyjcie dziś do Olinki. Ona może nie mieć tyle szczęścia…

Monika

Zarwane plecy, zaniedbane kopytka i wyrok śmierci.

Sówka jedzie na rzeź!

DZIŚ TERMIN, HANDLARZ NIE ZACZEKA ANI DNIA DŁUŻEJ…

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 21.08.2025 – Kochani, piszę tą aktualizację przez łzy…
Handlarz nie chce czekać. Powiedział że do końca czwartku muszę rozliczyć się za Sówkę. Nie interesują go moje prośby, nie obchodzi go, że walczymy z czasem i pieniędzmi. Kazał wpłacić całość, inaczej o świcie wyjeżdża…

Do wykupu ośliczki wciąż brakuje 1700 zł. Prosiłam, błagałam, żeby dał nam chociaż dwa dni. Wszystko na nic, rozłączył się, gdy tylko powiedziałam, że chyba nie damy rady.

Kochani, boję się, że to koniec.

Na domiar złego dziś mija też termin spłaty raty za życie Siwki. Nie mogę odmówić ratunku żadnemu z nich. Nie mogę powiedzieć jednemu „tak”, a drugiemu „nie”. Ale jak to zrobić, kiedy wszystko jest przeciwko nam?

Naprawdę obawiam się najgorszego. To walka z czasem, z bezdusznym światem, z obojętnością.

Błagam Was o pomoc. Dla Sówki, która już dawno została skreślona przez ludzi. Dla Siwki, której po latach pracy ktoś odpłacił wyrokiem śmierci. Kolejnej szansy nie będzie.

Monika

„Całe życie rodziłam. Jedno za drugim. I za każdym razem moje maleństwo zabierano. Nawet nie zdążyłam go powąchać, poczuć jego ciepła. Moje dzieci znikały, a ja zostawałam sama. Zawsze sama.

Nigdy nikt nie pogłaskał mnie z czułością. Nigdy nikt nie powiedział, że jestem ważna. Byłam tylko po to, by dawać zysk. By rodzić. Dopóki miałam siły, dopóki moje ciało wytrzymywało, byłam potrzebna. A teraz? Teraz jestem już bezużyteczna. Wycieńczona, z zarwanymi plecami, zaniedbanymi kopytkami, sprzedana jak śmieć.

I właśnie w ten najgorszy sposób, w który człowiek może potraktować zwierzę – wysłano mnie na rzeź.”

Kochani, historia Sówki to jeden z tych dramatów, obok których nie sposób przejść obojętnie.
Po tylu latach służby człowiekowi, po tylu dzieciach, które jej odebrano, nie dostała nawet odrobiny szacunku. Tylko wyrok śmierci.

Handlarz nie chce słuchać próśb. Powiedział, że na takiego „starucha” i tak nikt nie wpłaci złotówki. 

Że takie jak ona nadają się tylko do rzeźni. Nie odpowiedziałam. Tylko obiecałam, że się odezwę. I teraz jestem tutaj i piszę ten apel dla ośliczki, bo z całego serca wierzę, że się myli.
Że znajdzie się garstka ludzi, która zechce pomóc Sówce…

Ale mamy tylko kilka godzin, by zebrać 800 zł zaliczki. To jedyna szansa, by zatrzymać transport, który już jest umówiony. Potem będzie wykup, potem dalsza walka…  Ale jeśli dziś się nie uda, jutro Sówki już nie będzie.

Kochani, proszę Was z całego serca, pomóżcie jej. Ona nie ma już nikogo, cały świat dawno się od niej odwrócił. To my jesteśmy jej ostatnią nadzieją.
Dajmy jej choć raz w życiu zaznać ciepła i troski. Nie pozwólmy, by odeszła w cierpieniu i samotności.

Dla Sówki, tej, która całe życie dawała, a nigdy nic nie dostała w zamian.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem SÓWKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

SÓWKA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Sówkę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.