Aktualizacja 31.01.2024 – Piękne zakończenie historii. Śnieżek zapozował mi skromnie do obiektywu wraz z Basią, która postanowiła go wesprzeć i podnieść na duchu. Przeszedł on wiele złego, ale to już za nim.

 
Na razie odbywa kwarantannę, a wkrótce dołączy do stada, gdzie zapozna się z nowymi kolegami oraz koleżankami. Część z nich już dostrzegła Śnieżka i nie obyło się bez afery. 😉
 
Jednak dajmy mu jeszcze chwilę na zapoznanie się z nową sytuacją, niech odpocznie i się przyzwyczai do nowego domu.
Śnieżek 4

Wam kochani kolejny raz bardzo dziękuję za wsparcie i za to ile dobrego robicie dla tych wszystkich zwierząt. Wierzę, że to właśnie takie małe, a jednak wielkie rzeczy przyczynią się do zmian. Sami widzicie, że jeśli tylko się chce, to się da i nikt tutaj nie musi umierać i cierpieć. Wszystko jeszcze przed nami. Witaj Śnieżku w nowym domu.❤️❤️❤️

 

Aktualizacja 16.01.2024 – Kochani, łzy kapią na mój komputer, ale tym razem ze szczęścia i wzruszenia. Ja tak bardzo się bałam o Śnieżka, tak się martwiłam, że się nie uda. W głowie układałam już, co powiem handlarzowi, i że zrobię to przez telefon, bo nie będę w stanie znieść wizyty u niego i spojrzenia Śnieżkowi w oczy. Ale dzięki Wam nie muszę tego robić, bo Śnieżek jest bezpieczny!

Już cała kwota została wpłacona i ten cudowny koń nigdy nie pojedzie na rzeź. To niewiarygodne co się stało, nawet nie wiem, jakich miałabym użyć słów, by oddać to, co czuje. Tę ogromną wdzięczność dla Was, że ocaliliście go!

Jestem taka szczęśliwa, że on będzie żył. Bardzo Wam dziękuję za każdą złotówkę, za każdy telefon i SMS, za każde udostępnienie i przesłanie wiadomości dalej, bo dzięki temu Śnieżek żyje. Dziękuję Wam!

Śnieżek uratowany! Nie wiem jak mam wam dziękować! 

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Kwota brakująca do wykupu: 4700 zł

Termin spłat: DZIŚ

Aktualizacja 15.1.2024 – Moi mili, czy ktoś z Was pamięta jeszcze o Śnieżku? Czy wszyscy już zapomnieli? To spracowany koń, który przestał zarabiać, więc wywieziono go do handlarza końmi rzeźnymi. Do miejsca skąd już się nie wraca żywym. Tak bardzo chciałam go uratować, on jest taki przestraszony, ale szansa, że dam radę, z każdą minutą jest coraz mniejsza. Zbiórka na tego biedaka trwa już dwa tygodnie, z trudem udało się uzbierać zaliczkę, a dziś… dziś jest termin wykupu. Niestety od wpłacenia zaliczki dla Śnieżka uzbierało się tylko 1300 zł więc z 6000 zł, które powinnam dziś dopłacić, brakuje aż 4700 zł.

Ja wiem, że nie ma szansy, by to zebrać do wieczora. Kwota jest zbyt duża, a czasu już nie ma. Łzy mi lecą, gdy to piszę, ale wiem, że z tymi pieniędzmi co mam dla niego, nie uda mi się u handlarza wywalczyć przedłużenia terminu. Gdybym miała z połowę z tego, co mam wpłacić to może by się zgodził jeszcze czekać – choć też nie mam tej pewności. Ale i tak nie mam.

Staram się nie poddawać i oczywiście będę dziś jeszcze dzwoniła i prosiła o pomoc dla Śnieżka gdzie się da, ale musiałby się zdarzyć chyba cud, by to coś dało. Ja proszę o pomoc dla niego od wpłaty zaliczki i niestety nie udało mi się zebrać tyle, by on żył.
Przepraszam za tą smutną wiadomość, ostatnio jest ciężko ratować te konie.
Monika

„Rozczarowanie jest żalem za utraconym szczęściem”. – pisał Max Scheler, tylko czy to szczęście kiedykolwiek było w życiu Śnieżka?

Lata pracy dla człowieka, drogie siodła, piękne derki i ochraniacze, tak wyglądała codzienność tego biednego konia, dopóki nie pojawiła się kontuzja. Śnieżek od małego chowany, by służyć ludziom, był ceniony, kochany I wielbiony przez wielu. Zapewne również wiele razu słyszał o obiecanej emeryturze, spokojnych dniach, na które przecież tak ciężko pracuje, nikt nie pomyślałby wtedy, że jego ostatnie dni, będą mijały w tym piekle, pośród odoru śmierci i gnijącego obornika. Pomiędzy zardzewiałymi kratami, w oborze handlarza koni rzeźnych.

Kochani, Śnieżek trafił tu z powodu kontuzji. Nikt nie miał w planach leczyć i utrzymywać konia, który dziś nie nadaje się do pracy. W świecie jeździeckim najczęściej nawet jeśli jesteś ceniony, to tylko do momentu, jeśli jesteś zdrowy. I lepiej, żebyś nie chorował, bo to oznacza twój koniec.

Handlarz za życie tego biedaczka chce aż 8600 zł. Zgodził się na rozliczenie w zaliczce 2000 zł płatnej maksymalnie do piątku i jednej racie. Powiedział, że nie ma czasu czekać, bo on zajmuje miejsce, a zajęte miejsce to dla niego strata pieniędzy.

Choć nie wiem, czy wyproszę odpowiednia ilość osób o życie dla niego, to wiecie, że nie poddam się, nie wybaczyłabym sobie, jeśli nie podjęłabym tej kolejnej próby. Życie to najcenniejszy dar, każdemu, kto chce je odebrać niewinnym zwierzętom, powinno być wstyd. Niestety nadal wiele osób tylko niszczy, zamiast naprawiać.

Jest nas wielu i jeśli tylko zechcecie, bardzo proszę, pomóżcie ocalić kolejnego pokrzywdzonego konia. Oszukanego i porzuconego Śnieżka, któremu serce być może pękło na miliony części, kiedy z wyścielonego świeżą słomą boksu trafił tu… Do miejsca skąd już się nie wraca żywym. Jesteśmy jego jedyna nadzieja na spokój i życie, bez Was cudu nie będzie. Śnieżek umrze, a pamięć o nim będzie z każdym dniem znikać.

Przekaż darowiznę z imieniem ŚNIEŻEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

ŚNIEŻEK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Śnieżka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.