Dziękuję Wam za pomoc dla Siwki!
Aktualizacja 28.05.2026 – Kochani, z całego serca dziękujemy Wam za pomoc dla Siwki.
To stary, schorowany koń, który przez lata służył człowiekowi, a dziś najbardziej potrzebuje już tylko spokoju, bezpieczeństwa i troski. Siwka choruje na czerniaka. Jej ciało pokryte jest ogromną ilością guzów i zmian.
To choroba, której nie da się cofnąć. Jest pod stałą opieką lekarza weterynarii, monitorujemy jej stan i robimy wszystko, by nie cierpiała. Na ten moment Siwka ma apetyt, spokojnie funkcjonuje i może żyć bez bólu, ale wymaga troski, odpowiedniego żywienia i stałej kontroli.
Dzięki Wam nie będzie już sama i nie będzie „problemem”, którego ktoś chce się pozbyć.
Będzie zadbana. Bezpieczna. Zaopiekowana do końca swoich dni.
Dziękuje, że kolejny raz pokazaliście, że stare i chore zwierzęta też są ważne.
Że ich życie nadal ma wartość.
Dziękuje za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo dla Siwki.
Monika
Ogromne szczęście! Siwka uratowana! Dziękuję!
Aktualizacja 23.05.2026 – Kochani, nie wiem jak Wam dziękować… Siwka uzbierała całą kwotę na wykup i transport do nas. Jestem tak szczęśliwa… Jeszcze dziś dopnę wszystkie formalności i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Siwce pomoc jest potrzebna natychnmiast, dlatego nie ma na co czekać.
Jeszcze raz bardzo dziękuję, wrócę do Was z informacjami najszybciej jak to będzie możliwe.
Monika
FATALNA SYTUACJA SIWKI…
Zostało kilka godzin…
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 22.05.2026 – Kochani, sytuacja Siwki jest fatalna.
Do wykupu bidulki brakuje jeszcze 1700 zł. Termin mija dziś wieczorem, a handlarz od samego rana wydzwania i pyta, kiedy przyjadę się rozliczyć.
On chce pozbyć się jej jak najszybciej. Powiedział, że boi się, że Siwka nie przeżyje i straci pieniądze. Tak właśnie wygląda dziś życie starego, schorowanego konia. Nie liczy się cierpienie. Nie liczy się strach. Liczy się tylko to, żeby jeszcze zdążyć na niej zarobić.
Kochani, Siwka jest bardzo słaba.
Ledwo stoi. Coraz częściej opuszcza głowę i wygląda tak, jakby po prostu gasła na moich oczach. A ja nie potrafię pogodzić się z myślą, że może umrzeć właśnie tam… Sama, niechciana i potraktowana jak odpad.
Błagam Was ostatni raz o pomoc dla tej biednej klaczy. Kolejnej szansy już nie będzie. Jeśli dziś się nie uda, jutro jej już nie będzie.
Ona potrzebuje pomocy natychmiast, ale żeby móc ją zabrać i ratować dalej, najpierw trzeba spłacić jej „dług”… Dług za całe życie oddane człowiekowi. Nie wiem, czy się uda. Wybaczcie mi, jeśli zawiodę… Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy, żeby Siwka nie umarła.
Monika
Aktualizacja 21.05.2026 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Siwki! Ogromnie dziękuję za pomoc dla bidulki. Handlarz zgodził się poczekać do piątku z rozliczeniem, musimy działać szybko, bo Siwka jest naprawdę w słabej kondycji… Bardzo proszę, nie odwracajcie się jeszcze od niej.
Monika
Aktualizacja 20.05.2026 – Kochani, sytuacja Siwki jest bardzo zła…
Do zaliczki, którą muszę dziś wpłacić handlarzowi, brakuje jeszcze 900 zł, a czasu praktycznie już nie ma.
Handlarz wydzwania do mnie od rana. Pyta, kiedy przyjadę, kiedy się rozliczę, bo Siwka jest coraz słabsza. Powiedział, że nie będzie dłużej czekał…
Kochani, siedzę i płaczę z bezsilności. Dzwonię, proszę, pytam o pomoc gdzie tylko mogę, ale mam wrażenie, że wszyscy są już zmęczeni tymi historiami. A ja nie potrafię przejść obok Siwki obojętnie. Nie mogę zostawić jej tam samej.
Ona ledwo stoi. Jest taka cicha, tak bardzo zrezygnowana. Patrzę na nią i boję się, że jeśli dziś się nie uda, jutro Siwki już nie będzie.
To jedna z tych chwil, kiedy nie wiem, co przyniosą kolejne godziny, czy zdążymy. Czy jeszcze wydarzy się cud.
Błagam Was z całego serca o pomoc dla tej biednej klaczy. Zostało bardzo mało czasu. Ona ma już tylko nas.
Monika
Niektóre konie gasną powoli. Tak cicho, że świat nawet tego nie zauważa…
Siwka stoi pod ścianą obory i ledwo trzyma się na nogach. Jest bardzo słaba. Patrzę na nią i mam wrażenie, że życie po prostu z niej uchodzi. Jakby każdego dnia było jej coraz mniej…
Ma ponad 25 lat. To staruszka, która dawno powinna odpoczywać. Powinna mieć miękkie siano, spokojny kąt i człowieka, który pogłaszcze ją po siwej szyi i powie, że już nic nie musi.
Ale zamiast tego trafiła tutaj. Do handlarza.
I wiecie co usłyszałam? Że on nie wie, ile ona jeszcze wytrzyma.
Powiedział, że chce wywieźć ją w czwartek do rzeźni, bo boi się, że padnie wcześniej.
Tak wygląda dziś wartość życia starego, schorowanego konia. Nie liczy się nic poza tym, żeby zdążyć „coś jeszcze z tego mieć”.
Kochani, to jedna z tych historii, które rozrywają serce. Bo Siwka nie znalazła się tutaj przez przypadek. Człowiek znowu odwrócił się od zwierzęcia dokładnie wtedy, kiedy był najbardziej potrzebny. Kiedy zabrakło sił. Kiedy pojawiła się starość, kiedy trzeba było pomóc.
Wszyscy ją zostawili..
Choć nie było to łatwe, udało mi się wyprosić u handlarza odroczenie wyroku, ale pod jednym warunkiem. Do środy muszę wpłacić 2500 zł zaliczki. Tylko wtedy zgodzi się jeszcze chwilę poczekać. Jeśli się uda, trzeba będzie spłacić jej życie jeszcze w tym tygodniu.
Kochani, bardzo się o nią boję. Naprawdę nie wiem, ile Siwka jeszcze wytrzyma. Jest bardzo słaba, zmęczona i wycofana, ale kiedy podchodzę bliżej, ona wciąż patrzy. Jakby jeszcze miała nadzieję, że ktoś ją stąd zabierze.
Błagam Was z całego serca o pomoc dla tej biednej klaczy. To wszystko jeszcze może wyglądać inaczej, jeszcze może dostać spokojną emeryturę, ale trzeba jej pomóc. Teraz.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem SIWKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
SIWKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Siwkę
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas








