URATOWANA

Rysia już z nami! Zapraszam na wieści!

Aktualizacja 28.08.2026 – Kochani, kolejne dobre wieści! Rysia jest już z nami! Ekspresowo udało się zorganizować transport i tym sposobem malutka właśnie zaczyna swoje nowe życie. 🙂

Rysię odwiedził już weterynarz, czekamy jeszcze na wizytę kowala, ale dziewczynka powoli się zadomawia. Stado przyjęło ją bardzo ciepło i serdecznie, więc teraz może już spokojnie poznawać swój nowy dom i nowych przyjaciół. 
 
Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam za pomoc. Jeszcze chwilę temu wszystko było niepewne, ważyły się jej losy, a dzisiaj Rysia jest tutaj. Jest bezpieczna i żyje!
 
To dzięki Wam dostała tę szansę. Dziękuję!
 
Monika
URATOWANA

Andzia i Rysia uratowane! Dziękuję!

Aktualizacja 27.08.2026 – Kochani, mam dla Was wspaniałe wieści! Dzięki Waszemu ogromnemu zaangażowaniu, niesamowitej mobilizacji i pomocy udało się zebrać środki na wykup Andzi i Rysi i to jeszcze przed terminem!

Nie potrafię opisać, jak wielka to dla mnie ulga. Przede wszystkim jednak oznacza to koniec niepewności dla Andzi i Rysi. Nie musimy już prosić o kolejne dni ani martwić się terminami. Ich życie zostało spłacone i nic już im nie grozi.

Jeszcze dzisiaj zajmę się organizacją transportu. Dziewczyny mogą już szykować się do drogi, a ja jestem przeszczęśliwa, że tym razem udało się doprowadzić wszystko do szczęśliwego finału tak szybko. 😊

Dziękuję Wam z całego serca. Za każdą wpłatę, każde udostępnienie i za to, że kolejny raz nie zostawiliście mnie samej w tej walce. To dzięki Wam Andzia i Rysia dostały swoje nowe jutro.

Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami! 

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Dla Rysi od początku był tylko jeden plan. Rzeźnia...

Ostatnie godziny

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
+ transport
Termin wpłaty
28.08.2026
PILNE!

Aktualizacja 26.08.2026 – Kochani, serdeczne dziękuję za pomoc w zebraniu zaliczki dla Rysi. Udało się wszystko na czas. Teraz handlarz poczeka ze spłatą do piątku. Na ten moment brakuje jeszcze 2200 zł do wykupu, ale do tego dochodzi jeszcze transport. Bardzo proszę o pamięć o Rysi przez ten czas.

Monika

Kiedy ją zobaczyłam, najbardziej zapamiętałam jej strach. Rysia wyrywała się, próbowała odejść, nie chciała stać przy człowieku. Była niespokojna i przerażona tym, co działo się wokół niej. Każdy z nas by się bał.

Bo Rysia nie wie, gdzie jest. Nie rozumie, dlaczego zabrano ją z miejsca, które znała. Nie wie, kim są obcy ludzie, dlaczego ktoś ją prowadzi i co wydarzy się za chwilę. Nie wie też tego, co wiem ja. Że dla niej od początku zaplanowano rzeźnię.

Poprzedni właściciel chciał na niej tylko zarobić. Rysia jest niewielką kucynką, więc przed sprzedażą starano się ją możliwie najbardziej utuczyć. Miała przybrać na wadze, bo kiedy koń trafia na rzeź, każdy dodatkowy kilogram oznacza więcej pieniędzy.

Nie liczyło się jej zdrowie. Nie liczył się jej strach. Nie liczyło się nawet to, że pod tą wagą, kilogramami i ceną kryje się żywe zwierzę. Liczyło się tylko, ile będzie ważyć i ile będzie można za nią dostać.

Handlarz kupił ją z prywatnych rąk. Utuczoną i właściwie z gotowym wyrokiem śmierci.

Nie wiem, jak wyglądało wcześniejsze życie Rysi. Nie wiem, czy kiedykolwiek ktoś naprawdę ją kochał, głaskał bez powodu i dawał jej poczucie bezpieczeństwa. Nie znam jej przeszłości, ale widzę Rysię dzisiaj.

Widzę, jak bardzo boi się człowieka. Jak próbuje się wyrwać. Jak chciałaby znaleźć się gdziekolwiek indziej, tylko nie tutaj. I chyba właśnie to łamie mi serce najbardziej. Bo Rysia próbuje uciekać przed czymś, przed czym sama nie ma żadnej możliwości uciec.

Nie otworzy drzwi obory. Nie wybierze domu, do którego pojedzi, nie powie, że nie chce umierać. Może się wyrywać, może się bać, może próbować odejść, ale ostatecznie i tak to człowiek zdecyduje, co się z nią stanie.

Kochani, chciałabym, żeby tym razem człowiek zdecydował dobrze. Po rozmowie z handlarzem i udało mi się wynegocjować wykup Rysi w dwóch ratach. Zgodził się, ale postawił warunek. Do końca dzisiejszego dnia muszę wpłacić 700 zł zaliczki.

Jeśli zdążymy, zatrzymamy jej wyrok i dostaniemy czas do piątku na spłatę reszty. Jeśli nie, wszystko skończy się tam, gdzie od początku miało się skończyć. W rzeźni.

Drodzy Państwo, potrzebujemy dzisiaj 700 zł. Wiem, że ostatnie tygodnie są bardzo trudne i kolejny raz proszę Was o pomoc, ale kiedy patrzę na tę przerażoną kucynkę, nie potrafię po prostu odejść.

Bardzo Was proszę. Pomóżcie mi wyrwać Rysię z miejsca, z którego sama tak rozpaczliwie próbuje uciec.

Monika

Kucynka Rysia potrzebuje pomocy
Rysia czeka na ratunek
Ona ma tylko jedną szansę Podaruj życie Rysi...
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Rysię

Przekaż darowiznę z tytułem:

RYSIA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

RYSIA
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Rysię

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.