Aktualizacja 06.07.2024 – Pestka jest bezpieczna! Kochani, na sam koniec tygodnia, cudowna wiadomość. Udało się rozliczyć Pestkę do końca i zapewnić jej transport. Już niebawem będzie z nami! Dziękuję Wam z całego serca za pomoc, tak bardzo cieszę się, że udało nam się jej pomóc. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami, dziękuję jeszcze raz i życzę spokojnego weekendu!

Pestka uratowana! Dziękuję! 

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do spłaty: 0 zł

Termin spłaty: 05.07.2024

Aktualizacja 05.07.2024 – PILNE! Ostatni dzień na uratowanie Pestki!

Kochani, handlarz już raz zgodził się na przełożenie terminu spłaty Pestki, jednak dziś już musimy rozliczyć jej życie do końca. Do tej pory uzbieraliśmy już ponad 8800 zł, a do wykupu brakuje jeszcze 1000 zł, oraz dojdzie koszt transportu.

Koniec tygodnia, za nami bardzo trudne dni, które były pełne stresu, czy damy radę. Jak do tej pory się udawało, ale dziś nie wiem, jak to będzie.

Nie możemy się teraz od niej odwrócić, kiedy od ratunku dzieli ją już tak niewiele. Ja dziś będę organizować pomoc na różne sposoby, podzwonię, popytam, ale proszę Was również o wsparcie. Każdy grosz i każde udostępnienie jest dla Pestki teraz bardzo ważne. Im nas więcej, tym szansę rosną… Bardzo proszę, dołączcie i razem uratujmy ją, zanim będzie za późno! To ostatnie godziny…

Aktualizacja 02.07.2024 – Kochani, udało mi się przełożyć dzisiejszy termin spłaty Pestki na piątek. Nie ma szans na zebranie takiej sumy, o czym dobrze wiem, dlatego wpłaciłam handlarzowi, to co zebraliśmy i na szczęście się zgodził… Na spłatę mamy jeszcze 3 dni, kolejnej szansy nie będzie. Bardzo proszę o pomoc.

Aktualizacja 29.06.2024 – Moi drodzy, ten tydzień nie należał do najłatwiejszych, ale kolejny raz udowodniliście że jeśli tylko się chce, to można wszystko… Nawet kiedy pod nasze nogi zostają rzucone największe i najcięższe kłody. Dzięki Wam udało się zapłacić kolejną ratę za życie Pestki. Nie wierzyłam… Mój błąd. Wybaczcie. Udało się odroczyć termin ostatniej raty do wtorku. Do tego dnia trzeba ją spłacić i można odebrać. Jesteśmy już tak blisko… Proszę, pamiętajcie o niej przez ten czas, nie możemy jej zawieść.

Monika

Aktualizacja 28.06.2024 – Kochani, z całego serca Was przepraszam za tę wiadomość.  Nie damy rady uratować Pestki, to wszystko mnie już przerosło. Do raty dla bidulki brakuje aż 1400 zł, jakie są szanse że uda się jej to zebrać w kilka godzin, gdy nie dała rady w dwa dni? Praktycznie zerowe...

Ostatni czas jest naprawdę bardzo trudny, zbiórki ledwo dociągają do celu, czuje że już możecie mieć tego wszyscy serdecznie dość. Rozumiem i przepraszam. Nie wiem ile jeszcze damy radę, ale prawdopodobnie nie zdążymy ze spłatą na czas. Handlarz nie poczeka, z końcem tygodnia jak zawsze chce się pozbyć zwierząt i dokończyć interesy.

Nawet nie wiem już co mogę więcej zrobić, ta wiadomość do ostatnia nadzieja dla Pestki. Pomóżcie ją uratować. Proszę.

Monika

Aktualizacja 25.06.2024 – Kochani! Zaliczka za Pestkę zapłacona, handlarz poczeka na kolejną ratę do piątku. Musimy się postarać, by zdążyć… Nie wiem jak to będzie, ale mam nadzieję że się uda. Bardzo proszę, pamiętajcie o niej przez ten czas.

„Już kiedyś stąd uciekłam, myślałam wtedy, że mi się udało, że ten koszmar się skończył. Niestety wtedy nie wiedziałam, że to dopiero początek.

Jestem Pestka i wyrok śmierci usłyszałam już drugi raz.

Moje życie nie było nigdy usłane różami, od urodzenia plany na moją przyszłość były jedne. Miałam pracować, ciężko i dużo, by przynosić swoim Panom dużo zysków. Lecz ja nie potrafię wozić ludzi, dlatego po wielu nieudanych próbach, kilka tygodni temu, sprzedali mnie w to miejsce. Dziś miałam już nie żyć, ale pojawiło się światełko w tunelu, dano mi kolejną szansę. Miałam, nauczyć się ciągnąc bryczki, pracować w polu i w gospodarstwie. Niestety tutaj też nie mogłam się sprawdzić, więc nie jestem nikomu już potrzebna, nikt nie zechce mnie, bo przecież nic nie potrafię…

Dlatego dziś drugi raz mam wyrok i jutro umrę. Nie zapamiętasz mnie zapewne na długo, bo nie jestem wyjątkowa. Choć widziałam tak niewiele, to mój czas już dobiega końca.

Wszystko ma swoją cenę, moje życie również. Wybaczcie mi, proszę, tak bardzo się boję i nie chcę umierać…”

Moi Drodzy, Pestce zabrano prawo do życia, bo nie wiele potrafi. U handlarza jest drugi raz. Teraz już nie ma żadnych szans na ratunek przed rzeźnią, jeśli jej nie pomożemy. Ludzie nie zechcą jej podarować domu, gdy nie przyniesie zysków. Jest to dla wielu zbyt nieopłacalne. Dziś zbyt wiele rzeczy przelicza się na to, co się opłaca a co nie…

Życie bidulki to koszt 9800 zł. Do tego dojdzie koszt transportu. Ja wiem, że to ogromna kwota, ale muszę spróbować. Nikt inny jej kolejnej szansy nie da. Handlarz zgodził się na rozłożenie płatności na raty, ale muszę mu w poniedziałek dać co najmniej 1500 zł zaliczki. Aż 1500… Będzie ciężko, być może się nie uda, ale warto spróbować. Pestka zasługuje na życie, nawet jeśli nie jest stworzona do pracy. Proszę dziś pokornie o wsparcie, każda złotówka i udostępnienie jest na wagę złota. Dajmy jej szansę. Miejsce się znajdzie, ale trzeba spłacić jej dług, jaki ma wobec handlarza. Mamy niewiele czasu, zegar ruszył. Oby się udało…

Przekaż darowiznę z imieniem PESTKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

PESTKA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Pestkę

wybierz kwotę

lub

DZIĘKUJĘ ZA POMOC

CZEKAJĄ NA RATUNEK
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.