Perełka dołączyła do stada i zaprzyjaźniła się z Romusiem 🙂
Aktualizacja 25.10.2025 – Moi mili, chciałam Wam dziś przedstawić uratowaną kilka dni temu Perełkę! Dziewczynka dołączyła do stada, a zaopiekował się nią od razu Romuś. 🙂
Perełka zaczyna wszystko od nowa, jest po pierwszych oględzinach weterynarza. Zapraszam na film i z całego serca dziękuję że zechcieliście jej pomóc!
Monika
Ogromne szczęście! Perełka uratowana!
Aktualizacja 22.10.2025 – Kochani, przepraszam za tak późną aktualizację, ale mam dobre wieści. Perełka jest bezpieczna, jeszcze dziś umówię dla niej transport.
Nie wiem jak Wam dziękować, sytuacja wydawałaby się być już w pełni przegrana, ale jednak i tym razem się udało. Serdecznie dziękuję za pomoc i proszę o chwilkę cierpliwości, niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami jak tylko bidulka będzie z nami.
Monika
Perełka ma chore serce. Właściciel z tego powodu sprzedał ją na rzeź…
PRZEGRALIŚMY, BRAKUJE ZBYT WIELE…
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: ŚRODA DO 12!
Aktualizacja 22.10.2025 – Kochani, zostały zaledwie 3 godziny, by zebrać brakujące 1100 zł na życie Perełki. Nie wiem, co powiedzieć… Patrzę na zegar i czuję, jak z każdą minutą maleje nadzieja.
Zrobiłam wszystko, co mogłam. Prosiłam, błagałam, ale to chyba za mało.
Handlarz nie odpuści, jeśli nie zapłacę, wywiezie ją jeszcze dziś.
Nie wiem, czy zdążymy…
Nie wiem, czy cud jeszcze się wydarzy.
Ale wiem jedno, Perełka zasługuje, by spróbować do końca.
Kochani, przepraszam… To być może jej ostatni dzień życia.
Monika
Aktualizacja 21.10.2025 – Kochani, niestety sytuacja Perełki uległa drastycznej zmianie. Handlarz, z którym tak długo próbowałam się dogadać, żąda natychmiastowej spłaty. Powiedział, że nie będzie dłużej trzymał chorej klaczy. Jego słowa wciąż dźwięczą mi w głowie: „Jeszcze padnie i co ja z nią zrobię? Jak zarobię na martwym?”
Nie potrafię tego pojąć, Jak można w ten sposób mówić o życiu, o stworzeniu, które czuje, które patrzy, które jeszcze walczy?
Na dziś umówiłam się z nim na drugą ratę, ale niestety zmienił zasady. Do środy, do godziny 12:00, muszę rozliczyć się w całości, albo Perełka zostanie wywieziona. Nie będzie już żadnego „poczekam”, żadnego „dam Ci jeszcze dzień”.
Do pełnej spłaty brakuje jeszcze 2900 zł, a do tego dojdą koszty transportu. To ogromna kwota, a mamy zaledwie 24 godziny. Sama nie wiem, jak to napisać…
Nie wiem, czy się uda. Nie wiem, czy potrafię jeszcze wierzyć w cuda, choć tak bardzo chcę.
Dałam mu drugą ratę, zrobiłam wszystko, co mogłam, ale teraz zostało już tylko czekanie i nadzieja.
Nadzieja, że jeszcze raz stanie się coś dobrego, że nie będziemy musieli patrzeć, jak ta biedna klacz znika na zawsze.
Kochani, błagam Was z całego serca, Perełka nie ma już czasu. To jej ostatnia szansa. Ostatnie godziny, by wyrwać ją z tego piekła. Nie wiem, czy się uda, ale musimy spróbować. Dla niej. Dla tego spokojnego spojrzenia, w którym wciąż tli się cicha prośba o życie.
Monika
Aktualizacja 18.10.2025 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Perełki. Kolejna rata przypada na wtorek, handlarz zgodził się poczekać, ale warunkiem jest spłata całości maksymalnie do końca tygodnia. Nie mamy wiele czasu, ale mam nadzieję że się uda. Niestety to jedyna możliwość, by wyrwać ją z tego piekła. Bardzo proszę o pomoc, sama nie dam rady jej uratować.
Monika
Moi drodzy, sprawa Perełki jest bardzo pilna. Nie wiem, czy potrafię opisać wszystko, co czuję po spotkaniu z nią, ale spróbuję… Bo Perełka nie ma nikogo innego.
Ma zaledwie 9 lat. To nie jest wiek na śmierć. To wiek, w którym koń dopiero zaczyna żyć, ale jej życie już zostało przekreślone. Handlarz opowiedział mi jej historię i przyznam szczerze, kompletnie odechciało mi się wszystkiego.
Perełka ma chore serce. Jej właściciel, gdy tylko dowiedział się od weterynarza, że „ona to długo nie pożyje”, zadzwonił do handlarza. Bez chwili wahania. Bez refleksji. Bez serca.
Sprzedał ją, jakby pozbywał się zepsutego przedmiotu. Nie pomyślał, że to żywa istota, która czuje strach, która rozumie, że została zdradzona. Nie miał żalu, nie miał współczucia. Po prostu pozbył się „problemu”.
Kiedy szłam do Perełki, było już ciemno. Wieczorny chłód, cisza, zapach wilgoci, wszystko potęgowało ten dziwny, smutny nastrój. A ona stała tam, samotna, zrezygnowana, ze spuszczoną głową.
Kiedy spojrzałam w jej oczy, zobaczyłam czysty żal i smutek, ale też coś, co ścisnęło mnie za serce, jakby chciała przeprosić, że jest chora. Jakby mówiła: „Przepraszam, że zawiodłam, że nie jestem już potrzebna…”
Chciałam ją przytulić. Powiedzieć, że nie jest sama, że spróbujemy, że jeszcze może być dobrze, ale handlarz pospieszał, zniecierpliwiony, jakby każda minuta z nią była dla niego stratą.
Kiedy wychodziłam, Perełka spojrzała za mną. Ten wzrok… nie zapomnę go nigdy. Był w nim strach, żal i cicha prośba o pomoc.
Handlarz nie rozumie, po co to robię. Śmieje się, że chcę ratować konia, który “zaraz zdechnie”. Ale czy to powód, by odbierać jej życie teraz? Ona nie cierpi, nie błaga o litość, ona po prostu czeka. Czeka na cud, albo najgorsze.
Kochani, życie Perełki kosztuje 7500 zł. Dziś wieczorem ma wyjechać. Jedyny sposób, by zatrzymać transport, to zapłacenie na “już” 1500 zł zaliczki. 300 zł dałam do ręki, ale wciąż brakuje 1200. To ogromna kwota, a czasu nie ma praktycznie wcale.
Nie wiem, czy zdążymy. Nie wiem, czy uda się ją uratować. Ale wiem jedno, muszę spróbować. Bo jeśli nie ja, jeśli nie my… To jutro nie będzie już kogo ratować.
Perełka jest chora, ale może jeszcze zaznać spokoju. Może dołączyć do naszych ocalonych zwierząt i żyć tak, jak zawsze powinna, bez strachu, bez krzywdy, wśród dobra. U nas nikt nie będzie patrzył na nią jak na problem, tylko jak na życie, które warto kochać.
Kochani, bardzo Was proszę o pomoc. To może być ostatnia szansa Perełki, ostatni dzień, ostatni oddech, zanim ciężarówka zabierze ją tam, skąd już nikt nie wraca.
To jedyne co mogę w tej chwili dla niej jeszcze zrobić.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem PEREŁKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
PEREŁKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Perełkę
Rodzina alpak czeka na pomoc. Proszę, ratujmy je!
Rodzina alpak czeka na pomoc.Proszę, ratujmy je! Termin spłaty mija
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam o pomoc dla Guziczka!
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułanka jest bezpieczna! Teraz musimy ją wyleczyć…
Bułanka zaprzyjaźniła się z Basią Aktualizacja 08.12.2025 - Kochani, poznajcie
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych
🎄 Świąteczna Zbiórka – Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎄
🎄 Świąteczna Zbiórka - Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎅Owies, witaminki,










