Orzeszek jest bezpieczny. Dziękuję!
Aktualizacja godz. 15 – Kochani, wracam z dobrymi wieściami! Udało się… Zapewniliście Orzeszkowi życie. Nie pojechał do rzeźni, wróci ze mną. Dziękuję ogromnie! Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami, a tymczasem życzę spokojnego weekendu. To był tydzień pełen emocji.
Monika
ORZESZEK Z WYROKIEM
BŁAGA O POMOC!
O 12 MIJA TERMIN!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: SOBOTA DO 12!
Aktualizacja 15.11.2025 Godzina 7:00 – Drodzy Państwo, bardzo przepraszam że zawracam głowę w sobotę o takiej porze.
Ale o 12:00 mają wywieźć Orzeszka na rzeź. Handlarz rano zadzwonił i powiedział: „Do dwunastej czekam. Potem ładuje go na ciężarówkę i koniec.” Brakuje 350 zł. Tak niewiele… A jednocześnie tak strasznie dużo, kiedy liczy się każda minuta, a ja nie mam już z czego dołożyć. Przepraszam. Naprawdę przepraszam, że nie mogę tego zrobić sama.
Kochani, to jest ta ostatnia chwila, ostatnia iskra, ostatni oddech nadziei. Po 12:00 już niczego nie odwrócimy. Nie będę mogła przyjechać, nie będę mogła go zabrać, nie będę mogła nawet się pożegnać.
Zabiorą go i tyle.
Błagam Was z całego serca jeśli ktokolwiek może jeszcze pomóc, proszę.
Dla Orzeszka.
Monika
Aktualizacja 13.11.2025 – Kochani, wczorajszy dzień był trudny, ale udało się zebrać dla Orzeszka zaliczkę, a nawet więcej. Niestety handlarz wieczorem zrobił mi awanturę, bo liczył, że rano „tego głupiego osła” już z nim nie będzie…
“Monika, spłacasz go do soboty rana, albo go wywożę, nie będę się z nim cackał, ma zniknąć jak najszybciej. Płacisz albo zapomnij, że go widziałaś.”
Nie wiem, co mogę teraz zrobić, cały wieczór i poranek myślałam skąd wziąć środki na wykup. Brakuje jeszcze 1400 zł. Do tego transport… Nie ukrywam, że nie mam tych pieniędzy, a sytuacja jest dramatyczna.
Jest źle, ale wiem też, że jest nadal iskierka nadziei. Bardzo proszę, roześlijcie jego apel, może uda się go jeszcze ocalić. Trzeba działać natychmiast, bo inaczej jego historia będzie tragiczna.
Monika
Kochani… Nie wiem, skąd się wziął u handlarza.
Nie był w planach, nie miał być kolejnym ratunkiem. Spotkałam go przypadkiem, kiedy byłam u handlarza, mały, cichy, zrezygnowany. Patrzył tak, jakby już wiedział, że nikt po niego nie przyjdzie.
Nie pytałam o szczegóły, nie miałam siły. Wiem tylko, że handlarz postawił warunek:
do końca dnia 800 zł zaliczki, albo rano Orzeszek pojedzie na rzeź. Nie chciał słuchać próśb, nie chciał dać więcej czasu.
Nie planowałam tego, nie miałam już sił ani środków, ale kiedy spojrzałam na tego biednego osiołka, po prostu nie potrafiłam odejść. Przyjechałam i od razu zaczęłam pisać, bo wiem, że każda minuta ma teraz znaczenie.
Orzeszek stoi tam sam.
Z wyrokiem, z lękiem w oczach. Czeka na jedną decyzję, czy ktoś da mu szansę, czy o świcie już go nie będzie…
Błagam Was z całego serca o pomoc Nie wiem, czy się uda, ale muszę spróbować. Dla Orzeszka, bo wiem że on nie zasłużył na taki koniec…
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem ORZESZEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
ORZESZEK
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Orzeszka
Rodzina alpak czeka na pomoc. Proszę, ratujmy je!
Rodzina alpak czeka na pomoc.Proszę, ratujmy je! Termin spłaty mija
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam o pomoc dla Guziczka!
Miał stać w świątecznej szopce, a ma wyrok śmierci. Błagam
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Bułanka jest bezpieczna! Teraz musimy ją wyleczyć…
Bułanka zaprzyjaźniła się z Basią Aktualizacja 08.12.2025 - Kochani, poznajcie
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych
🎄 Świąteczna Zbiórka – Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎄
🎄 Świąteczna Zbiórka - Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎅Owies, witaminki,






