Poznajcie uratowaną Niusię! 

Aktualizacja 03.05.2026 – Kochani, Niusia jest już z nami! ❤️

Niestety widać, że ostatnie wydarzenia bardzo ją osłabiły. Niusia jest staruszką i już nigdy nie będzie w pełni sił, ale to nic. Najważniejsze, że jest bezpieczna. Najwyższy czas, żeby mogła w końcu odpocząć.
Dzięki Wam dostała to, na co czekała od dawna, czyli spokojną starość. Emeryturę, na którą w pełni zasłużyła i z której teraz może wreszcie zacząć korzystać. Niusia jest już po wizycie weterynarza i kowala, obecnie przebywa na kwarantannie. Jest bardzo delikatna, spokojna i niezwykle sympatyczna… Widać w niej ogrom przeżyć. Niestety nie wszystkie były dobre, ale to już za nią. Teraz będzie tylko lepiej.

Kochani, z całego serca dziękuję Wam za podarowanie Niusi życia. Dzięki Wam już nigdy nikt jej nie skrzywdzi. Dziękuję za każdą pomoc, każde wsparcie i każdą dobrą myśl, bez Was nie byłoby to możliwe.

Monika

Niusia nie pojedzie do rzeźni! Dziękuję za pomoc!

Aktualizacja 30.04.2026 – Moi drodzy, mam najpiękniejsze wieści! Niusia jest bezpieczna!

Udało się spłacić jej życie w ostatniej chwili, tuż przed ustalonym terminem. Nie wiem, jak Wam dziękować… To dzięki Wam ta staruszka dostała swoją szansę.

Ogromnie się cieszę, że się udało. Dopnę teraz wszystkie formalności i jeszcze dziś spróbuję umówić dla niej transport, żeby jak najszybciej była już z nami.

Kochani, dziękuję Wam z całego serca za każdą pomoc, każde wsparcie i każdą dobrą myśl. Bez Was nie byłoby to możliwe.

Wrócę do Was niebawem z kolejnymi wieściami o naszej Niusi.

Monika

Nazywam się Niusia, jestem stara, sprzedali mnie na rzeź…

PILNIE POTRZEBNA POMOC DLA KUCYNKI!
Termin spłaty:
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: zł 

Termin spłaty: DZISIAJ

Aktualizacja 29.04.2026 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Niusi, ale to jeszcze nie koniec walki.

Dziś do końca dnia muszę rozliczyć się z handlarzem w całości za jej życie. W tej chwili do wykupu brakuje jeszcze 1400 zł, a do tego dochodzi koszt transportu do nas.

Czas mamy tylko do wieczora, najpóźniej do godziny 18.

Bardzo Was proszę o pomoc dla Niusi. Ona nie zasługuje na taki tragiczny finał… Podarujmy jej życie, póki jeszcze można.

Monika

“Nazywam się Niusia…

Przez całe życie byłam dla ludzi dobra. Woziłam dzieci – ich śmiech pamiętam najlepiej. Byłam cierpliwa, spokojna, zawsze robiłam to, czego ode mnie oczekiwano. Pracowałam w szkółce, jeździłam na festyny, na różne wydarzenia. Dzień po dniu, rok po roku… zarabiałam dla człowieka.
Nigdy nie pytali, czy jestem zmęczona, czy dam rade. Nigdy nie odmówiłam pracy, bo wiedziałam, że to kończy się batem. Starałam się, jak tylko mogłam, mimo że bywało, że nie miałam już siły, by pracować.
Dziś jestem już stara… Mam ponad 20 lat.

Moje nogi nie są takie jak kiedyś. Coraz trudniej mi iść. Oczy widziały już tak wiele, a teraz jakby wszystko było bardziej zamglone. Nie jestem już potrzebna. Nie przynoszę zysku. Wyrzucono mnie ze stajni, z mojego domu, wywieziono do handlarza, jak zbędny zużyty przymiot, który nadaje się tylko na śmietnik.
I dlatego stoję tu… czekając. Czekając na wywóz do rzeźni.

Wiem, że nikt po mnie nie wróci. Oni mnie już nie chcą, mimo, że zawsze byłam taka sama – wierna, spokojna, gotowa dawać siebie. A teraz… gdy sama potrzebuje pomocy, sprzedano mnie na mięso.
Boję się.

Nie chcę by mnie zabili. Nie chcę ostatniej drogi, z której nie ma powrotu. Ale jestem tylko zwykłym, starym kucykiem, który się zużył. Nie mam jak stąd uciec, nie mam też, dokąd pójść.

Ludzie nie chcą trzymać starych koni. Nie chcą ich karmić, wstydzą się tego, jak wyglądam.
Oddałam człowiekowi całe życie, a w zamian mają mnie zabić.
Choć tak się starałam, to nie zasłużyłam na spokojną starość… na kawałek miejsca, gdzie nikt nie będzie ode mnie niczego chciał. Gdzie mogłabym po prostu być.
Ostatni raz poczuć trawę pod nogami, słońce na grzbiecie… i odejść, gdy nadjedzie mój czas w otoczeniu koni i ludzi, którzy by się o mnie troszczyli.”

Kochani,
Nie wiem, ile Niusia ma dokładnie lat, ale to wyniszczona staruszka. Jej ciało mówi wszystko – lata pracy, zmęczenie, brak sił… i strach, który widać w oczach.

Nie mamy czasu.

Handlarz nie będzie czekał. Dla niego to tylko kolejny koń, który ma swoją cenę i swój termin. Jeśli dziś nie wpłacimy zaliczki – jutro będzie już za późno. Jutro ona pojedzie w ostatnią drogę, z której nie ma powrotu. Żeby ją zatrzymać, żeby dać jej choć cień szansy – musimy dziś zebrać 1700 zł zaliczki.

Błagam Was… pomóżcie mi ją ocalić.

Nie pozwólmy, żeby całe jej życie skończyło się w taki sposób. Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie to dla niej nadzieja.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem NIUSIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

NIUSIA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Niusię

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.