Munio, okazał się… 🙂
Aktualizacja 24.05.2026 – Kochani, z całego serca dziękuję Wam za uratowanie Munia… a w zasadzie, Muni! 🙂 Zapraszam na film gdzie dowiecie się więcej!
Monika
Udało się…
Munio jest bezpieczny!
Aktualizacja 16.05.2026 – Kochani, ogromnie Wam dziękuję za pomoc dla Munia. Udało się…
To najlepsza wiadomość, jaką mogę Wam teraz przekazać. Zebraliśmy całą kwotę na wykup i transport, Munio niebawem będzie z nami. Na miejscu czeka go kwarantanna, wizyta kowala, weterynarza i odpoczynek, a później dołączy do stada. Nie wiem jak Wam dziękować, sytuacja wydawała się na tyle trudna, że bałam się czy damy radę, ale Wy jak zwykle nie zawiedliście.
Dziękuję, że jesteście, że pomagacie, bo to dzięki Waszej pomocy te biedne zwierzęta mogą żyć.
Monika
Munio całe życie poświęcił człowiekowi, a ten wysłał go na pewną śmierć!
MAMY BARDZO MAŁO CZASU!
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ DO 17!
Aktualizacja 16.05.2026 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Munia na czas. To ogromny sukces i z całego serca dziękuję Wam za pomoc, wsparcie i walkę o tego biednego staruszka.
Niestety to jeszcze nie koniec…
Handlarz zgodził się poczekać ze spłatą reszty tylko do dziś, do godziny 17. Mamy więc mniej niż 12 godzin, by zebrać brakujące 1300 zł za jego życie. Sytuacja jest bardzo pilna, ale połowa drogi jest już za nami. Wierzę, że jeśli jeszcze raz wspólnie zawalczymy, Munio dostanie swoją szansę.
Bardzo Was proszę o pomoc. Udostępniajcie jego apel, przekazujcie dalej, gdzie tylko się da. Każda złotówka i każde udostępnienie mogą dziś uratować jego życie.
Bardzo proszę o pomoc.
Monika
Aktualizacja godz 14:00 – Kochani, jest już późne popołudnie, a Muniowi wciąż brakuje 700 zł do zaliczki za jego życie.
Czas ucieka bardzo szybko… Kochani, błagam Was ostatni raz o pomoc. Nadzieja wciąż jest, ale zostało jej już naprawdę niewiele. Jeśli ktokolwiek może jeszcze wesprzeć ratunek Munia, udostępnić jego apel albo wpłacić choć symboliczną kwotę, proszę… Zróbcie to dla niego.
Munio czeka, wciąż jeszcze możemy odmienić jego los.
Monika
„Jestem Munio… Jestem już bardzo stary. Moje nogi nie są już takie jak kiedyś. Coraz trudniej mi stać, jeszcze trudniej iść. Chciałbym już tylko odpocząć. Położyć się spokojnie gdzieś na miękkiej trawie i wiedzieć, że nic już nie muszę. Ale chyba nie będzie mi to dane. Bo czuję, że nadchodzi coś bardzo złego. Coś, czego ogromnie się boję.
Całe życie pracowałem dla ludzi, woziłem dzieci, byłem atrakcją. Słyszałem śmiech, czułem małe dłonie na grzywie. Czasami ktoś ciągnął za mocno, czasami bolało, czasami nie miałem już siły, ale nigdy nie protestowałem. Byłem grzeczny, posłuszny. Robiłem wszystko, czego ode mnie oczekiwano, bo wydawało mi się, że im na mnie zależy.. Dziś wiem, że chyba się myliłem.
Mojego Pana już nie ma.
Nie ma dzieci.
Nie ma mojego boksiku.
Nie ma zapachu stajni, którą znałem przez całe życie.
Jest nowe miejsce, obce, głośne i straszne. Słyszę krzyki. Widzę inne zwierzęta, które po chwili znikają i już nie wracają. Czy ja też zniknę? Czy to właśnie tutaj kończy się moje życie? Tak bardzo się boję…
Przepraszam, że nie dawałem z siebie więcej. Naprawdę się starałem. Byłem dobrym koniem. Nigdy nikogo nie zawiodłem. A teraz stoję tutaj sam i czekam na śmierć. Mam tylko nadzieję, że będzie szybka i że nie będzie bolało...”
Kochani, Munio ma ponad 20 lat. Całe życie pracował dla człowieka, był spokojny, cierpliwy i posłuszny. Woził dzieci, dawał z siebie wszystko i nigdy nie sprawiał problemów.
Ale przyszła starość. Pojawił się ochwat, ból i bezsilność i wtedy człowiek się odwrócił.
Munio trafił do handlarza. Dostał dokładnie taki sam wyrok jak setki innych koni przed nim. Bo kiedy zwierzę przestaje zarabiać, zaczyna być problemem. Wymaga leczenia, opieki i troski, a nie każdy chce ją dać.
Kochani, Munio miał zostać wywieziony już dziś. Cudem udało mi się wybłagać trochę czasu, ale tylko pod jednym warunkiem. Do końca dnia muszę wpłacić 2000 zł zaliczki za jego życie. Tylko wtedy handlarz zatrzyma transport.
Jeśli się uda, Munia trzeba będzie spłacić najpóźniej jutro. Handlarz nie chciał słuchać o żadnych dłuższych terminach. „Możesz go zabierać, ale koń ma być spłacony jeszcze w tym tygodniu.”
Kochani, sprawa jest dramatycznie pilna, Munio ma tylko kilka godzin… Nie możemy czekać.
Błagam Was z całego serca o pomoc dla tego biednego staruszka. Proszę, pomóżcie mi go ocalić.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MUNIO na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MUNIO
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Munia
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas






