Zobaczcie jak miewa się Minerwa

Aktualizacja 10.12.2025 – Kochani, przepraszam, że tak późno, ale już spieszę z wiadomością!❤️

Minerwa jest z nami w pełni bezpieczna już od jakiegoś czasu! W ferworze codziennej pracy totalnie umknęło mi, by napisać Wam aktualizację,  a przecież to dzięki Wam jej życie wygląda dziś zupełnie inaczej.

Dziewczynka jest już po wizycie kowala i weterynarza, przeszła wszystko dzielnie, spokojnie, jakby wiedziała, że to pierwszy krok do nowego, lepszego rozdziału. Od dawna w stadzie, odnalazła tam swój rytm, swoje miejsce, swoją wolność.

I wiecie co? Minerwa jest szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. Widać to w jej spojrzeniu, w każdym kroku, w tym, jak tuli się do człowieka.

Każdego dnia jest wdzięczna za podarowane jej życie. Każdego dnia przypomina mi, jak ogromną moc ma Wasze dobro.

Dziękuję Wam z całego serca, w swoim imieniu i w imieniu naszej pięknej Minerwy, która dziś jest spokojna, bezpieczna i z przyszłością przed sobą.

Przesyłamy Wam serdeczne, cieplutkie pozdrowienia! ❤️

Minerwa uratowana!!! Dziękuję!

Aktualizacja 31.10.2025 – Kochani, wybaczcie tak późną aktualizację. Już spieszę z wiadomością, a ona jest naprawdę dobra! Minerwa jest bezpieczna, udało się spłacić jej życie na czas, za co z całego serca Wam dziękuję.

Niebawem będzie z nami i wtedy wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Dziękuję i życzę spokojnego weekendu. 

Monika

NIE ZAŹREBIA SIĘ WIĘC IDZIE NA RZEŹ.

TO OSTATNIE GODZINY NA RATUNEK!
Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł wraz z transportem!

Termin spłaty raty: PIĄTEK DO 11!

Aktualizacja 31.10.2025 – Kochani, zostały zaledwie 3 godziny do wywozu Minerwy. Rozmawiałam z handlarzem z samego rana i podkreślił że jeśli do tego czasu nie zapłacę, zabiera ją i nie będzie już odwrotu.

Do wykupu brakuje 550 zł. Tak niewiele, a jednocześnie tak strasznie dużo, kiedy czas biegnie jak szalony, a ja czuję, jak z każdą minutą maleje nadzieja…

Minerwa stoi i czeka, nieświadoma, że ważą się jej losy. Że właśnie teraz decyduje się, czy dostanie drugą szansę, czy już nigdy nie zobaczy słońca. Nie pozwólmy, by ta historia skończyła się w ciszy, w bólu, w ciężarówce do rzeźni.

To ostatnie godziny, ostatnia szansa, ostatni oddech nadziei.
Proszę… ratujmy Minerwę, zanim będzie za późno.

Monika

Aktualizacja 30.10.2025 – Kochani, to już naprawdę ostatni moment, by ocalić życie Minerwy.
Zostało tak niewiele czasu. Handlarz zgodził się poczekać do rana. Powiedział, że o 11:00 wyjeżdża ciężarówka i jeśli do tego czasu nie zapłacę, Minerwa nią pojedzie.

Nie wiem, jak to napisać… Nie wiem, czy wydarzy się jeszcze jakiś cud, ale muszę próbować.
Do pełnego wykupu brakuje 2100 zł, a do tego dochodzi jeszcze koszt transportu.
Zbiórka praktycznie stanęła w miejscu. Odświeżam ją co chwilę, szukając choćby najmniejszej iskierki nadziei…

Błagam Was z całego serca, nie pozwólmy, by ten spokój przerodził się w strach. Nie pozwólmy, by Minerwa odeszła w ciszy, jak setki innych, o których nikt już nie pamięta.

Nie mam już siły, nie mam już słów…
Została tylko wiara i ogromna prośba o cud, który może wydarzyć się tylko dzięki Wam.

Proszę, pomóżcie mi uratować Minerwę.
Niech to nie będzie jej ostatnia noc.

Monika

Aktualizacja 29.10.2025 – Udało się zebrać drugą ratę dla Minerwy! Tak bardzo się bałam…

Kochani, umówiłam już z handlarzem czas do czwartku na spłatę reszty. Na tę chwilę brakuje jeszcze 2900 zł. Do tego musimy doliczyć transport. Wiem że czasu nie ma dużo, ale musiałam się zgodzić. Mam nadzieję że się uda… To ostatnia prosta którą musimy pokonać, by podarować jej życie.

Monika

Aktualizacja 28.10.2025 – Kochani, nie wiem jak Wam mam to napisać… Sytuacja Minerwy jest tragiczna. Dziś mija termin spłaty drugiej raty, handlarz domaga się kolejnych 3000 zł, a ja… Niestety tych pieniędzy nie mam. Do zebrania pozostało jeszcze 1300 zł, to ogromna kwota, a czasu nie ma wcale. 

Nie wiem co robić, okazało się że te kilka dni które mieliśmy, to za mało. A teraz, kiedy zostały już ostatnie godziny, tracę nadzieję na jakikolwiek cud…

Minerwa stoi i czeka. Na tą jedną decyzję. Śmierć albo życie, nie ma innego wyboru. Zrobiłam wszystko co mogłam, ale to chyba za mało…
Przepraszam jeśli się nie uda.

Monika

Aktualizacja 25.10.2025 – Zaliczka za Minerwę wpłacona! Do wtorku handlarz poczeka na drugą ratę. Kochani, musimy zebrać aż 3000 zł, ale mamy na to kilka dni. Trzymajcie kciuki i udostępniajcie. To nierówna walka, ale Minerwa sama nie da rady, musimy jej pomóc.

Monika

Aktualizacja 24.10.2025 – Moi drodzy, dziś termin spłaty zaliczki za życie Minerwy. Do pełnej kwoty brakuje jeszcze 1050 zł. Mamy czas do wieczora, by spłacić handlarza i jeśli się uda, ten da nam czas do wtorku, by rozliczyć się z kolejnej raty. Rozmawiałam z nim rano, dopytywał o to jak wygląda sytuacja. Jest jak jest… Muszę spróbować jej pomóc i z całego serca wierzę, że ktoś również zechce do tej pomocy dołączyć.

Bardzo proszę, ratujmy ją, ona też zasługuje na życie.

Monika

Kochani, dzisiaj piszę o Minerwie…

O wielkiej, łagodnej duszy zamkniętej w ciele konia, który całe życie służył człowiekowi.

Minerwa jest klaczą zimnokrwistą. Ciężką, spokojną, łagodną. Dźwigała, rodziła, znosiła wszystko. Nigdy nie protestowała. A kiedy przestała się zaźrebiać, uznano, że już się „nie przyda”. Nie była już warta utrzymania. Właściciel sprzedał ją na mięso, prosto do skupu koni rzeźnych.

Tam nie ma miejsca na litość i pamięć. Tam liczy się tylko waga i mięso.
Minerwa się bardzo boi i nie wie, za co została skazana. Patrzy i czeka. I pewnie wierzy, że znów ktoś pogłaszcze, że pokocha, że pozwoli pożyć. Nie rozumie, za co za kilka dni zostanie brutalnie zabita w rzeźni.

Cena życia Minerwy to 9600 zł. To ogromna kwota, ale każda złotówka przybliża ją do ocalenia.

Zaliczka 2600 zł musi być wpłacona do piątku. Bez niej handlarz nie zatrzyma konia nawet na dzień. Po prostu ją załaduje i odwiezie do ubojni, jak zrobił z setkami koni.

Proszę Was Kochani, pomóżcie mi uratować Minerwę, zanim będzie za późno.
Niech ta dobra, łagodna klacz dostanie szansę na spokojną starość, na życie wśród innych koni, w miejscu, gdzie nikt już nie będzie liczył jej wartości w złotówkach.

Bo każdy koń ma prawo żyć. A Minerwa naprawdę chce żyć. Proszę, nie pozwólmy, by odeszła w milczeniu.

Błagam, pomóż ocalić Minerwę.
Bo czasem jedno serce warte jest więcej niż cały świat.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MINERWA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

MINERWA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Minerwę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.