Miłka już w stadzie! Jest przepiękna...
Aktualizacja 22.08.2026 – Kochani, Miłka jest już z nami i dołączyła do stada. ❤️
Po całej tej trudnej walce o jej życie możemy wreszcie zostawić za sobą strach i niepewność. Bo Miłka jest bezpieczna, a patrząc na nią dzisiaj, aż trudno uwierzyć, jak niewiele brakowało, żeby jej historia zakończyła się zupełnie inaczej.
I zobaczcie tylko, jaka ona jest przepiękna. 🙂 Powoli poznaje nowe miejsce, nowych końskich przyjaciół i swoją nową codzienność. Teraz może już po prostu odpocząć i być sobą. Nikt niczego od niej nie oczekuje i nikt nie będzie oceniał jej przez pryzmat tego, do czego się „nadaje”.
Kochani, ogromnie Wam dziękuję. To Wy uratowaliście Miłkę i odmieniliście jej świat na zawsze. Dzięki Wam dostała szansę i miejsce, w którym może rozpocząć zupełnie nowe życie.
Cieszę się ogromnie, że mogę Wam ją dzisiaj pokazać już jako jedną z naszych dziewczyn. Dziękuję jeszcze raz.
Monika
Podarowaliście Miłce życie! Dziękuję!
Aktualizacja 19.08.2026 – Kochani, mam dla Was najlepsze z możliwych wieści o Miłce. Udało się zebrać całą kwotę na wykup i transport bidulki. Jeszcze dziś umówię dla niej transport i jak tylko dojedzie wrócę do Was z wieściami. Na miejscu czekać będzie na nią weterynarz, oraz odbędzie kilka dni kwarantanny. A później cóż… Zasłużony odpoczynek i dołączenie do stada. Bardzo jeszcze raz Wam dziękuję za pomoc, bez Was nie byłoby to możliwe.
Monika
Ostatnie godziny na ratunek Miłki...
Termin spłaty
Aktualizacja – Moi drodzy, jestem zmuszona napisać do Was jeszcze raz. Do pełnego wykupu Miłki brakuje już 500 zł, ale czasu zostało tyle co nic.
Nie mam skąd wziąć tych pieniędzy. Mogę tylko kolejny raz poprosić Was o pomoc i mieć nadzieję, że ta wiadomość trafi jeszcze do kogoś, kto zechce dołożyć swoją cegiełkę do jej ratunku.
Jesteśmy tak blisko. Po całej walce o Miłkę zostało ostatnie 500 zł, które zdecyduje o tym, czy jutro będzie bezpieczna.
Może i dla niej wydarzy się dzisiaj cud… Bardzo Was proszę, podajcie dalej jej apel. Każda wpłata może teraz zrobić ogromną różnicę. Zegar ruszył. Obyśmy zdążyli…
Monika
Aktualizacja 18.08.2026 – Kochani, wczoraj wydarzył się cud dla Łagodnej. Ośliczka jest bezpieczna i ogromnie Wam za to dziękuję. Dzisiaj jednak przed nami kolejna bardzo trudna walkam bo wieczorem mija ostateczny termin wykupu Miłki.
Do jej pełnej spłaty brakuje jeszcze 1400 zł. Handlarz czeka tylko do wieczora i powiedział mi wprost, że więcej czasu już nie będzie.
Albo dzisiaj rozliczę się z nim do końca, albo jutro Miłkę wywozi. To jego ostateczne zdanie.
Kochani, błagam Was o ratunek dla Miłki. Ona została skazana przez krzywdę, którą wcześniej wyrządził jej człowiek. Nie pozwólmy, żeby właśnie przez nią straciła również życie.
Proszę o każdą pomoc i każde udostępnienie. Mamy czas tylko do wieczora. Musimy zdążyć.
Monika
Aktualizacja 14.08.2026 – Kochani, było bardzo ciężko, ale udało się. Mamy drugą ratę dla Miłki, bardzo Wam dziekuję za pomoc. Przed nami ostatnia prosta do ratunku. Handlarz zaczeka ze spłatą maksymalnie do wtorku. Na ten moment brakuje jeszcze 2200 zł, by Miłka była bezpieczna.
Bardzo proszę o dalsze wsparcie dla bidulki, tak naprawdę jesteśmy jej ostatnią nadzieją na życie.
Monika
Aktualizacja 13.08.2026 – Dziś mija termin kolejnej raty za życie Miłki.
Od rana mam ogromne obawy, bo zbiórka praktycznie stoi w miejscu, a czas nie zatrzyma się razem z nią.
Do wymaganej dziś raty brakuje jeszcze 900 zł. To bardzo dużo, szczególnie że zostało nam już tylko kilka godzin. A najtrudniejsza jest świadomość, że nawet jeśli dzisiaj zdążymy, będziemy dopiero w połowie drogi do uratowania Miłki.
Ale jeśli nie zdążymy dzisiaj, dalszej drogi już nie będzie.
Handlarz czeka na pieniądze. Jeśli ich nie dostanie, jutro nie będzie już kogo ratować. Wszystko, co udało nam się zrobić do tej pory, zaliczka, Wasze wpłaty, udostępnienia i cała nadzieja związana z Miłką, może w jednej chwili przestać mieć znaczenie.
I właśnie tego boję się najbardziej.
Nie chcę jutro pisać Wam, że zabrakło czasu. Że nie zdążyliśmy. Że Miłka zniknęła, choć próbowaliśmy ją ratować.
Kochani, bardzo proszę o pomoc. Jeśli możecie wpłacić choć kilka złotych albo przekazać jej apel dalej, zróbcie to właśnie dziś. Musimy spróbować poruszyć tę zbiórkę, zanim będzie za późno.
900 zł dzieli Miłkę od kolejnego kroku w stronę życia. Nie pozwólmy, żeby jej walka zakończyła się w połowie drogi.
Monika
Aktualizacja 11.08.2026 – Moi drodzy, mamy zaliczkę dla Miłki.
Z całego serca dziękuję Wam za pomoc. Dzięki Waszemu wsparciu udało się zebrać potrzebną kwotę i zatrzymać transport, Miłka dostała kolejne dni nadziei.
To jednak jeszcze nie koniec naszej walki. Handlarz wyznaczył termin wpłaty drugiej raty na czwartek. Do tego czasu musimy zebrać kolejne 2000 zł.
Kochani, walczymy dalej. Zrobiliśmy pierwszy, bardzo ważny krok, ale Miłka nadal nie jest bezpieczna. Bardzo proszę o dalszą pomoc i udostępnienia. Musimy doprowadzić ten ratunek do końca.
Monika
Czasem zwierzę nie przegrywa dlatego, że jest chore. Przegrywa dlatego, że człowiek uznał, że łatwiej je wyrzucić, niż mu pomóc.
Kochani, długo patrzyłam na Miłkę i naprawdę nie wiedziałam, jak mam później usiąść i napisać ten apel.
Stała przede mną cicho. Około dziesięcioletnia klacz, jeszcze przecież nie stara. Patrzyła na mnie tak smutno, że musiałam na chwilę odwrócić wzrok, bo zwyczajnie zbierało mi się na płacz. I chyba najbardziej bolała mnie świadomość, że ona nie zrobiła absolutnie nic, żeby znaleźć się w tym miejscu.
Miłka kiedyś rodziła, podczas jednego z porodów doszło do poważnych komplikacji. Została źle zszyta i konsekwencje tamtego dnia zostały z nią już na zawsze. Nie będzie mogła więcej rodzić, ale to nie wszystko. Kiedy Miłka chodzi, słychać, jak przez uszkodzone okolice dróg rodnych zasysane jest powietrze.
Później kupił ją człowiek, który chciał używać jej do zaprzęgu. Mogła dalej normalnie żyć i pracować, ale przeszkadzał mu odgłos, który pojawiał się podczas jej chodzenia. Podobno wstydził się jeździć nią przy ludziach, więc ją sprzedał.
Nie komuś, kto spróbuje jej pomóc. Nie do spokojnego domu. Sprzedał ją na rzeź.
Nie potrafię tego zrozumieć. Miłka została skrzywdzona przy porodzie, a później właśnie za skutki tego, co jej zrobiono, dostała wyrok śmierci. Jakby to ona była winna. Jakby jej życie nagle było mniej warte tylko dlatego, że jej ciało nie jest już takie, jakiego oczekuje człowiek.
Nie musi już nikomu rodzić źrebiąt, nie musi ciągnąć zaprzęgu. Nie musi wyglądać tak, żeby ktoś był z niej dumny.
Może po prostu dostać leczenie, opiekę i swoje miejsce. Może jeszcze kiedyś stać na pastwisku i nie wiedzieć nawet, że kiedyś ktoś wycenił ją tylko przez pryzmat tego, do czego się „nadaje”.
Tylko najpierw musimy wyrwać ją z miejsca, w którym teraz stoi.
Handlarz chce za Miłkę 5500 zł. Prosiłam, żeby rozłożył tę kwotę na raty i w końcu się zgodził. Postawił jednak warunek, dzisiaj muszę wpłacić przynajmniej 1500 zł zaliczki. Dopiero wtedy da więcej czasu na dalszą walkę.
Nie wiem, czy zdążymy. Wiem, że ostatnio proszę Was o pomoc bardzo często, ale nie umiałam spojrzeć Miłce w oczy, wiedząc, dokąd ma pojechać, i po prostu odejść. Dlatego próbuję.
Może ktoś wpłaci kilka złotych. Może ktoś udostępni jej historię i zobaczy ją osoba, która zechce pomóc. Może wspólnie uzbieramy dzisiaj tę zaliczkę i kupimy Miłce trochę czasu.
Bardzo Was proszę. Niech jej życie nie skończy się przez krzywdę, którą wcześniej wyrządził jej człowiek. Ona już wystarczająco dużo przez ludzi wycierpiała.
Niech tym razem człowiek będzie dla niej ratunkiem. Błagam, pomóżcie Miłce żyć.
Monika
Pomóż uratować Miłkę
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSRatuję Miłkę
SYTUACJA TEODORA JEST TRAGICZNA… POMÓŻ!
PILNA ZBIÓRKA Handlarz boi się że Teodor nie wytrzyma... MAMY
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
AKTUALIZACJA • 02.09.2026 Lato powoli dobiega końca. Przed nami jesień
Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie
PILNA ZBIÓRKA Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie!
Sparaliżowany Boluś nadal walczy o swoją sprawność
PILNA ZBIÓRKA Sparaliżowany Boluś nadal walczy o sprawność! Dla niego
Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic… Dziś prosi o wsparcie na dobry start
PILNA ZBIÓRKA Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic... 💰
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
