Poznajcie uratowaną Milenkę!
Aktualizacja 10.03.2026 – Kochani, Milenka jest już z nami od kilku dni. ❤️
Wygląda na to, że bardzo dobrze odnajduje się w swojej nowej rzeczywistości, o którą tak bardzo walczyliśmy
To spokojna i przyjazna klacz. Jak na prawdziwą damę przystało, cicha, łagodna i bardzo delikatna. Ma już za sobą wizytę kowala i weterynarza oraz krótką kwarantannę.
Teraz przyszedł czas na to, na co zasłużyła najbardziej, spokojne dni, odpoczynek i po prostu dobre życie. Bez strachu, bez ciągłych zmian, bez kolejnych „oddawań dalej”.
Kochani, to dzięki Wam Milenka dostała najwspanialszy prezent jakim jest życie i bezpieczna przyszłość. Z całego serca dziękuję Wam za pomoc i za to, że nie zostawiliście staruszki samej.
Zobaczcie sami, jaka jest piękna! ❤️
Milenka uratowana! Dziękuję Wam!
Aktualizacja 27.02.2026 – Milenka jest bezpieczna!
Kochani, udało się ją spłacić. Staruszka nie pojedzie już nigdzie, gdzie czekałaby na nią śmierć. Dziś umawiam transport. Po przyjeździe zajmie się nią weterynarz i kowal. Chcę, by dostała wszystko to, czego przez lata nie miała, opiekę, cierpliwość i swoje miejsce.
Dziękuję Wam za pomoc, za serce, za wytrwałość. Za to, że Milenka nie została sama.
Wrócę do Was z wieściami, gdy tylko będzie już z nami.
Monika
Milenka ma 28 lat i wyrok śmierci.
TO OSTATNIE GODZINY NA RATUNEK
Termin spłaty:
Brakująca kwota do spłaty: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 26.02.2026 – Kochani, dziś mija termin spłaty Milenki. To ten moment, w którym ważą się jej losy.
Do pełnego wykupu staruszki brakuje jeszcze 1300 zł, a do tego musimy doliczyć transport do nas.
Czasu mamy bardzo mało. Milenka nie ma nikogo prócz nas. Nie ma „planu B”. Nie ma właściciela, który nagle zmieni zdanie. Nie ma rodziny, która po nią przyjedzie. Jeśli my dziś nie zdążymy, to ona przegra.
Bardzo Was proszę, nie zostawiajmy jej teraz.
Jeśli możecie, pomóżcie choć najmniejszą wpłatą. Każda złotówka ma dziś ogromne znaczenie.
Dziś rozstrzyga się jej przyszłość. Błagam o pomoc dla bidulki.
Monika
Aktualizacja 24.02.2026 – Moi drodzy dziękuję Wam z całego serca za pomoc dla Milenki. Klacz zebrała zaliczkę na czas.
Z handlarzem umówiłam termin spłaty na czwartek, wiem że to nie wiele czasu, ale niestety nie udało się wynegocjować więcej. Musimy zdążyć, od tego zależy życie Milenki. Proszę, nie zapominajcie jeszcze o niej.
Monika
Aktualizacja 24.02.2026 – Kochani, dziś mija termin wpłaty zaliczki za życie Milenki.
Do pełnej kwoty brakuje jeszcze 1700 zł. To bardzo dużo. Za dużo jak na kilka godzin, które nam zostały. Nie wiem, czy uda nam się to dziś zebrać…
Będę rozmawiać z handlarzem. Spróbuję wyprosić choć odrobinę czasu więcej, jeśli zajdzie taka potrzeba. Ale niczego nie mogę obiecać. Wiecie, jak to wygląda w takich sytuacjach, tu liczą się tylko pieniądze i termin.
Bardzo Was proszę o pomoc, razem możemy jeszcze odmienić los staruszki.
Monika
Stąd nie ma ucieczki.
Jest tylko czekanie. Czekanie na moment, w którym ktoś otworzy drzwi i wskaże palcem: „Ta jedzie.”
Tak właśnie zaczyna się historia Milenki.
Ma 28 lat. Całe życie była czyjaś. Ale nigdy naprawdę „czyjaś”. Sprzedawana z rąk do rąk, przerzucana jak przedmiot, jak zabawka, która przestaje cieszyć i trzeba ją oddać dalej. Nigdy nie miała stałego domu. Nigdy nie miała swojego miejsca. Nigdy nie miała człowieka, który powiedziałby: „Zostajesz ze mną na zawsze.”
Była użytkowana. Wymieniana. Odsuwana, gdy przestawała być wygodna.
Aż w końcu trafiła tutaj. Do handlarza.
Bo jest już stara. Bo według ludzi, którzy ją tu zesłali, jest „nieprzydatna”.
Tu śmierć czeka za rogiem. I stąd nie ma ucieczki.
Milenka stoi cicho. Zmęczona. Zgaszona. W jej oczach widać całe lata rozczarowań. Nie ma w niej buntu. Jakby już wiedziała, że nikt po nią nie przyjdzie.
Kochani, Milenka to emerytka. Nie ma szans na to, że ktoś „prywatnie” zechce podarować jej życie. Takie konie jak ona kończą swoją podróż tylko w jednym miejscu. W rzeźni.
Handlarz za jej życie chce 5000 zł. Płatne w zaliczce i jednej racie.
Zaliczkę, połowę tej kwoty, musimy wpłacić najpóźniej do wtorku. Inaczej Milenka pojedzie w środę z rana w ostatnią podróż.
Nie wiem, czy znajdzie się ktoś, kto zechce pomóc Milence. Nie wiem, czy tym razem się uda.
Ale wiem jedno, już nie raz staliśmy pod ścianą. Już nie raz słyszeliśmy, że to niemożliwe. A mimo to wiele zwierząt, które dziś byłyby tylko wspomnieniem, żyje. Oddychają. Chodzą po trawie. Cieszą się słońcem.
Milenka może do nich dołączyć.
Może po raz pierwszy w życiu mieć swoje miejsce. Swój kąt. Spokojną starość bez strachu, bez kolejnego „oddania dalej”.
Bardzo proszę o pomoc dla Milenki.
Nie pozwólmy, by jej historia skończyła się tak, jak przewidzieli to inni.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MILENKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MILENKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Milenkę
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom… Teraz ma wyrok śmierci!
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom... Teraz ma wyrok śmierci!Mamy
Kropeczka urodziła się u handlarza. Człowiek już skazał ją na śmierć!
Urodziła się u handlarza.Teraz ma umrzeć razem z mamą.Pomóżcie ocalić
Gdy zachorował, przestał być potrzebny. Guliwer trafi do rzeźni
Guliwer zachorował, więc jedzie na rzeź... Handlarz czeka do czwartku
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej!
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej! Aktualizacja 21.07.2026 - Kochani, bardzo
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Dom Na ZawszePomóż nam go utrzymać❤️ Kochani, bardzo często proszę
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje












