Poznajcie uratowaną Masię!
Aktualizacja 22.01.2026 – Kochani, poznajcie Masię. Jest przecudowna, aż ciężko uwierzyć że ma tyle lat…
Dziewczynka jest jeszcze troszkę zagubiona, ale wiem że z czasem z pewnością się oswoi z nowym domem. Już nic jej nie grozi, jest bezpieczna, a to wszystko Wasza zasługa. Dziękuję kolejny raz, jesteście aniołami. Zapraszam do obejrzenia filmu. 🙂
Masia uratowana!!! Bardzo Wam dziękuję!
Aktualizacja 20.01.2026 – Kochani, mam bardzo dobre wieści o Masi, klaczka jest w pełni bezpieczna i już niebawem będzie z nami! Dziękuję ogromnie za każdą pomoc, wsparcie, udostępnienie i dobre słowo. Bez Was nie dałabym rady, Masia nie miała by dziś pewności że będzie bezpieczna, a stało się inaczej. Dziękuję jeszcze raz, wrócę do Was z kolejnymi wiadomościami już niebawem!
Monika
NIE WIEM CZY URATUJEMY MASIĘ…
TO OSTATNIE GODZINY, O 16 MIJA TERMIN…
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ DO GODZ. 16…
Aktualizacja 19.01.2026 – Kochani, dziś mija ostateczny termin spłaty Masi. Handlarz czeka tylko do godziny 16:00…
Zostało nam zaledwie kilka godzin, a do spłaty brakuje jeszcze 1200 zł wraz z transportem. To ogromna kwota, zwłaszcza przy czasie, którego praktycznie już nie ma.
Nie wiem, czy zdążymy.
Nie wiem, czy tym razem los pozwoli nam ją ocalić.
Bardzo się boję o Masię, bo ona tam stoi i czeka, nie wiedząc, że to właśnie teraz waży się jej życie.
Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Wyprosiłam czas. Błagałam. Tłumaczyłam.
Więcej już nie potrafię. Teraz naprawdę możemy tylko liczyć na cud… na Was.
Jeśli dziś się nie uda, Masia zostanie zabrana jeszcze tego samego dnia.
Nie będzie jutra. Nie będzie kolejnej próby.
Kochani, proszę… jeśli możecie jeszcze pomóc, jeśli możecie udostępnić, wpłacić choćby symboliczną kwotę – to są ostatnie godziny jej życia.
Bardzo Was proszę o pomoc, nie zostawiajmy jej tam…
Monika
Aktualizacja 16.01.2026 – Nie ma żadnych szans na spłatę Masi… Kochani, nie uda nam się dziś rozliczyć jej do końca. Brakuje zbyt wiele, bo aż 2500 zł. Do tego mija termin Gwiazdka i Luny, sytuacja jest bardzo zła.
Handlarz zgodził się wyjątkowo wydłużyć termin Masi do poniedziałku, ale maksymalnie do godziny 16 musimy ją spłacić, inaczej jeszcze tego samego dnia ją wywiezie. Nic więcej nie udało mi się załatwić, wybaczcie.
Masia czeka, tylko do poniedziałku, później możemy o niej zapomnieć jeśli nie zdążymy. Bardzo proszę, pomóżcie, udostępnijcie jej apel, każda pomoc jest teraz na wagę złota. Dla niej to wszystko…
Monika
Aktualizacja 14.01.2026 – Moi drodzy, dziękuję serdecznie za pomoc dla Masi. Staruszke zabrała potrzebną zaliczkę na czas. Handlarz zgodził się poczekać do piątku na rozliczenie, na tę chwilę brakuje jeszcze 3300 zł, ale do tego trzeba też doliczyć transport. Bardzo proszę, nie odwracajcie się jeszcze od niej. Ona wciąż czeka na ostateczną decyzję.
Monika
Stąd nie ma ucieczki.
Jest tylko droga w jedną stronę.
Jest mrok. Jest ból. Jest strach. I cisza przerywana rżeniem tych, którzy wiedzą, że coś się kończy.
Tu nie ma nadziei.
Tak wygląda codzienność tych biednych zwierząt. Jeden przyjeżdża. Drugi wyjeżdża. Zostają tylko puste boksy, brudne ściany i echo krzyków. Słychać pogardliwe słowa z ust handlarza. Widać oczy koni, przerażone, zmęczone, pogodzone z losem, którego nie potrafią zmienić. Są bezbronne. Nie mają żadnych szans z silnym człowiekiem, który decyduje o ich życiu jednym ruchem ręki.
Kochani, poznajcie Masię. Ma 27 lat. Przez całe życie służyła człowiekowi. Pracowała, dźwigała, znosiła wszystko w milczeniu. A dziś, zamiast zasłużonej emerytury, dostała wyrok śmierci. Bezwzględny. Ostateczny. Za niewinność. Czy tak powinien wyglądać koniec jej drogi? Wszyscy znamy odpowiedź…
Ale są ludzie, którym to obojętne. Którzy wolą do samego końca wycisnąć ostatnią możliwość zarobku.
Masia się boi. Wokół niej tylko brudne ściany, które widziały już niejedną tragedię. W powietrzu czuć ciężki zapach strachu i śmierci, która zbliża się wielkimi krokami. Handlarz nie mówi o niej prawie nic. Dla niego to „kolejny odpad”. Usłyszałam tylko:
„Staruch wyjeżdża jutro z rana. Dasz 1100 zł, potrzymam ją chwilę. Nie dasz – zapomnij, że ją widziałaś.”
A potem jeszcze:
„Monika, kto ci takiego starucha będzie ratował? Daj sobie spokój. To tylko problem.”
Nie. Ja się z tym nie zgadzam.
Uważam, że każde życie jest cenne. Każde zasługuje na choć odrobinę wdzięczności, spokoju, wolności i bezpiecznej starości. Masia również.
Kochani, mam wątpliwości, czy się uda. Nie będę kłamać. Jest bardzo mało czasu. Zaledwie kilka godzin.
Ale muszę spróbować. Bo Masia sama nie ma żadnych szans. A wiem, że tu są ludzie, którym los takich jak ona nie jest obojętny. Jeśli się uda… U nas dostanie to na co być może czekała całe życie. Spokój i wolność.
Proszę, spróbujmy, póki jeszcze jest szansa. Bardzo proszę o pomoc dla Masi.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MASIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MASIA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Masię
Sparaliżowany Boluś – rehabilitacja przynosi efekty
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY! "Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami,
Dla Tosi nie szukano nowego domu. Trafiła prosto do handlarza…
Dla Tosi nie szukano nowego domu. Trafiła prosto do handlarza...DZIŚ
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE…
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE... Aktualizacja 05.02.2026
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam













