Aktualizacja 26.09.2022 – Kochani, uratowana dzięki Waszej pomocy Maryla jest już u mnie. Zbiórka na nią trwała bardzo długo. Maryla się wyczekała na swoją wolność. No ale wszystko skończyło się dobrze. Brakującą kwotę ofiarowała mi pani, która mnie wspiera od dłuższego czasu. Do Maryli przyjedzie dziś kowal i weterynarz. Ale na widać, że Maryla jest w przyzwoitej formie. Teraz potrzebuje czasu, żeby odbudować siły. Ale przede wszystkim będzie się cieszyła wolnością i troskliwą opieką. Już my, z Basią się tym zajmiemy. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc w jej uratowaniu.

 

 

Aktualizacja 25.09.2022   Kochani, mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Maryla jest uratowana. W ostatniej chwili udało się zebrać potrzebną kwotę. Z całego serca dziękuję za okazaną pomoc. Jutro załączę zdjęcia z Marylą. 

Maryla uratowana! 

Koszt wykupu i transportu: 9900zł

Termin spłaty: 23.09.2022 

 

Aktualizacja 22.09.2022 Kochani, zbiórka na Marylę trwa już bardzo, bardzo długo. Ta klacz jest wciąż uwięziona u handlarza. Już pewnie straciła nadzieję, że ją stamtąd zabiorę. Ja też już powoli tracę nadzielę. Jutro jest koniec zbiórki a wciąż brakuje 1700 zł. Błagam Was o ratunek dla niej.

Aktualizacja 16.09.2022 – Niestety nie udało się uzbierać pieniędzy na ratunek dla Maryli. Bidulka już ponad miesiąc czeka na wolność. Niemalże na kolanach uprosiłam handlarza, żeby jeszcze tydzień poczekał na pieniądze. W piątek 23 września muszę donieść resztę, a wciąż brakuje prawie 3000 zł

Aktualizacja 14.09.2022  Kochani zbiórka na tą bidulkę idzie bardzo źle. Jest początek września i wszyscy są zabiegani. Jutro jest ostateczny termin, jak nie wpłacę pieniędzy handlarzowi to Maryla pojedzie do rzeźni. Proszę o pomoc!

Aktualizacja 24.08.2022 – Dziękuje bardzo za szybką pomoc dla Maryli. Udało się uzbierać pełną kwotę na zaliczkę. Uzgodniłam z handlarzem że resztę doniosę do 15 września. 

Aktualizacja 23.08.2022 Kochani, wczoraj minął termin zapłaty zaliczki za Marylę. Zabrakło 500zł. Ubłagałam handlarza żeby poczekał do czwartku. Ale to już ostateczny termin. Proszę, pomóżcie!

Czasami, kiedy wstaję rano i zaparzam gorącą herbatę, przyglądam się mojemu stadu, które dziś jest dla mnie jednym z najpiękniejszych widoków na świecie. To czysta miłość do zwierząt mnie doprowadziła w to miejsce. Niestety bywają cięższe momenty, miewam wątpliwości czy się uda, ale jestem pewna tego, że warto próbować do skutku, do ostatniego tchnienia, by potem widzieć efekty pracy i piękno ocalonych zwierząt. To one i ich życie jest nagrodą.

Dziś przychodzę do Was z kolejnym porzuconym zwierzęciem, które mimo wielu poświęconych lat służby, zostało skazane na śmierć, bo już jest zużyte. Jak rzecz. Tak usłyszałam, kiedy pytałam, z jakiego powodu Maryla stanęła w kolejce do rzeźni.

Maryla to starsza klacz, wiele lat dawała mnóstwo radości ludziom, którzy na niej jeździli. Kiedy jeszcze zdrowie jej na to pozwalało, była dużym obiektem zainteresowań, wśród dzieci i młodzieży. Spokojna i przyzwyczajona do ludzkiej ręki klacz, zawsze robiła wszystko, żeby tylko zadowolić ludzi, wśród których dziś znajdują się jej oprawcy. To ci ludzie, którzy byli dla nią rodzina, przysłali ją w to miejsce, bez jakiekolwiek sądu i refleksji. Już tak jest, kiedy przestajesz się opłacać, nikt nie będzie patrzył na Twoje dobro.

Maryla lata swojej świetności ma już dawno za sobą, jej plecy są przemęczone wieloletnim wożeniem ludzi, a nogi obolałe od pokonanych setki kilometrów z dużym obciążeniem. Dlatego odebrano jej prawo do życia i nie pozwolono odpocząć na emeryturze.

Maryla może dołączyć do stada uratowanych koni. Oczywiście znajdzie się dla niej miejsce, pod warunkiem, że znajdą się również środki na jej wykup od handlarza. Kwota, jaką sobie życzy to 9900 zł. Pozwoli ona wykupić w pełni klacz oraz przewieźć w bezpieczne miejsce, gdzie dożyje swoich ostatnich chwil szczęśliwa i wolna, a przede wszystkim bezpieczna. U mnie nie zabraknie jej opieki weterynarza, kowala i nikt nie będzie chciał jej skazać, za to, że już nie może tyle, co kiedyś. Wśród mojego stada, mogłaby odnaleźć siebie na nowo i spędzić resztę życia na dobrowolnej czynności. Jeśli tylko uda się zebrać środki.

Handlarz dał mi czas do 22 sierpnia na wpłatę zaliczki w wysokości 3000 zł. To bardzo ułatwia sprawę, ponieważ kwota jest duża, a czasu niewiele. Na szczęście coraz łatwiej mi się z nim porozumieć. Potem wyznaczy kolejny termin na wpłatę pozostałej kwoty.

Maryla może dołączyć do grona koni uratowanych, jeśli tylko odpowiednia ilość osób wspólnie uzna, że może jeszcze żyć. Że nie musi umierać, że warto podarować tej starszej klaczy, jeszcze kilka lat dobrego życia. Jeśli jednak nie, to we wrześniu, kiedy dzieci już ruszą do szkół, Maryla będzie już tylko wspomnieniem. Proszę o ratunek dla niej. Wierzę, że uda się jeszcze zobaczyć ja szczęśliwa biegająca po zielonych lakach wraz z innymi.

Przekaż darowiznę z imieniem Maryla na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

Maryla

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na nr 7928

(koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

Ratuję Marylę

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z imieniem Maryla na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

Maryla

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na nr 7928

(koszt 11,07 pln)

i kup tapetę
Regulamin tapet

Ratuję Marylę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.