Jagódka i Malwinka odebrane!
Aktualizacja 27.06.2026 – Malwinka i Jagódka są już odebrane. ❤️
Dzięki ogromnej życzliwości Mai, która ma pod swoją opieką adoptowane konie, dziewczynki zamieszkały chwilowo w jej stajni. Tam spokojnie przejdą aklimatyzację i będą oczekiwały na swoje wymarzone domy adopcyjne.
Z całego serca dziękuję Mai za otwarte serce, pomoc i opiekę nad Malwinką i Jagódką. To dla mnie ogromne wsparcie i wielka radość, że trafiły w tak dobre ręce. ❤️
Kochani, już dziś chciałabym zachęcić wszystkich, którzy marzą o adopcji konia i mogą zapewnić odpowiedzialny, kochający dom, do wypełnienia formularza adopcyjnego:
https://www.konikimoniki.org.pl/adopcja-realna/
Być może właśnie u kogoś z Was czeka przyszłość jednej z tych dziewczynek.
Jeszcze raz dziękuję każdemu z Was za pomoc dla nich. To dzięki Wam Malwinka i Jagódka nie stały się kolejnymi ofiarami rzeźni. Dostały najpiękniejszy prezent, czyli szansę na długie, bezpieczne i szczęśliwe życie.
Monika
Cudowna wiadomość!
Malwinka uratowana!
Aktualizacja 23.06.2026 – Moi drodzy, mam dla Was najpiękniejsze wieści.
Malwinka jest już całkowicie bezpieczna!
Nie wiem, jak mam Wam dziękować. Ta walka nie była łatwa, były chwile pełne niepewności, strachu i obaw, że nie zdążymy. A jednak po raz kolejny pokazaliście, jak wielką siłę ma wspólne działanie i ile dobra potrafi zdziałać grupa ludzi o wielkich sercach.
Dzięki Wam Malwinka dostała coś, czego nigdy wcześniej nie miała, czyli prawdziwą szansę na życie. Nie będzie już tylko kolejnym numerem, kolejnym zwierzęciem wycenionym na kilogramy. Zamiast tego czeka ją bezpieczna przyszłość, opieka i życie, na jakie zasłużyła od samego początku.
Z całego serca dziękuję za każdą pomoc. To dzięki Wam jej historia nie zakończyła się tragedią. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Dziękuję za uratowanie jej życia.
Monika
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
DZIŚ TERMIN, SYTUACJA JEST TRAGICZNA!
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 22.06.2026 – Kochani, dziś mija termin spłaty Malwinki…
Nie wiem już, jakich słów użyć. Sytuacja jest naprawdę bardzo trudna. Do wykupu brakuje jeszcze 1700 zł, a do tego dochodzi jeszcze koszt transportu. Równocześnie na ratunek czeka także Nadzieja…
Boję się, że możemy nie dać rady…
Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Prosiłam o czas, negocjowałam, próbowałam znaleźć rozwiązanie. Dziś nie mam już żadnych argumentów. Zostały tylko godziny i nadzieja, że wydarzy się coś dobrego.
Moi drodzy, jeśli dziś się nie uda, Malwinka zapłaci najwyższą cenę za to, że urodziła się w miejscu, gdzie od początku przeznaczono ją na śmierć. Tak bardzo chciałabym odmienić jej los…
Przepraszam Was, jeśli zawiodę. Naprawdę próbowałam zrobić wszystko.
Jeśli ktokolwiek jeszcze może pomóc Malwince, błagam o wsparcie. Od teraz możemy liczyć już tylko na cud.
Monika
Aktualizacja 18.06.2026 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Malwinki. Do poniedziałku handlarz poczeka z rozliczeniem, na ten moment brakuje jeszcze 3400 zł, by była bezpieczna. Bardzo proszę o pamięć o niej i dalsze wsparcie, to jedyna możliwość, by podarować jej życie.
Monika
Aktualizacja 17.06.2026 – Drodzy Państwo, dziś mija termin Malwinki.
Do zaliczki za jej życie brakuje 1400 zł. Handlarz czeka do godziny 19 na informację, czy udało się zebrać potrzebną kwotę. Jeśli nie zdążymy, rano ją wywozi…
Nie ukrywam, że bardzo się boję. To nie będzie łatwe zadanie, szczególnie że równocześnie musimy spłacić również Pukusia. Tak wiele zależy od kilku najbliższych godzin…
Bardzo proszę o pilną pomoc dla Malwinki.
Monika
„Niektóre konie rodzą się z marzeniami. Malwinka urodziła się z wyrokiem…”
Kochani, poznajcie Malwinkę.
Kiedy patrzę na tę młodą klacz, nie potrafię przestać myśleć o jednej rzeczy. O tym, że od pierwszego dnia jej życia ktoś zaplanował dla niej tylko jedno zakończenie. Nie dom, nie człowieka, który będzie ją kochał.Nie zielone pastwisko, tylko rzeźnię.
Malwinka została wyhodowana po to, by kiedyś stać się mięsem. Tak wyglądała jej przyszłość od samego początku. Kiedy przyszła na świat, nikt nie zastanawiał się, jaka będzie. Czy będzie łagodna, ciekawska, czy lubi obecność człowieka. Liczyło się tylko to, ile będzie ważyć i ile pieniędzy przyniesie. Dla wielu ludzi była jedynie towarem.
Patrzę na nią dziś i serce mi pęka. Bo Malwinka nie wie, że ktoś już dawno zdecydował o jej losie. A przecież ona żyje. Czuje strach, szuka kontaktu z człowiekiem. Patrzy swoimi wielkimi oczami i ufa, choć człowiek nigdy nie miał wobec niej dobrych planów.
Kiedy rozmawiałam z handlarzem, zachwalał ją jak najlepszy towar. Mówił, że jest „idealna”, że będzie z niej ogromny zysk, że takie konie są jego ulubionymi.
Słuchałam tego i miałam wrażenie, że mówi o przedmiocie, nie o żywej istocie.
Kochani, udało mi się wyprosić trochę czasu. Handlarz zgodził się poczekać do środy, ale tylko pod warunkiem wpłacenia 2500 zł zaliczki. Jeśli zdążymy, dostaniemy jeszcze kilka dni na zebranie reszty. Cena życia Malwinki to 6000 zł.
Wiem, że to ogromna kwota, ale jak mam przejść obojętnie obok konia, który od chwili narodzin był skazany na śmierć? Jak mam nie spróbować zawalczyć o życie, które nigdy nie dostało żadnej szansy?
Kochani, może nie zmienimy całego świata, ale możemy zmienić świat Malwinki. Możemy sprawić, że pierwszy raz w życiu ktoś zawalczy właśnie o nią. Błagam Was z całego serca o pomoc dla tej biednej klaczy. Niech Malwinka nie umrze tylko dlatego, że od urodzenia ktoś zaplanował dla niej taki los.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem MALWINKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
MALWINKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Malwinkę
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom… Teraz ma wyrok śmierci!
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom... Teraz ma wyrok śmierci!Mamy
Kropeczka urodziła się u handlarza. Człowiek już skazał ją na śmierć!
Urodziła się u handlarza.Teraz ma umrzeć razem z mamą.Pomóżcie ocalić
Gdy zachorował, przestał być potrzebny. Guliwer trafi do rzeźni
Guliwer zachorował, więc jedzie na rzeź... Handlarz czeka do czwartku
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej!
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej! Aktualizacja 21.07.2026 - Kochani, bardzo
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Dom Na ZawszePomóż nam go utrzymać❤️ Kochani, bardzo często proszę
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje









