Lutek jest bezpieczny, jednak są problemy…

Aktualizacja 09.02.2026 – Kochani, bardzo Wam dziękuję za tak szybką pomoc dla Lutka. Osiołek został spłacony i jest pod opieką lekarza. Badania wykazały, że ma przepuklinę pourazową przy lewej pachwinie. Najpewniej w czasie transportu między handlarzami coś się wydarzyło złego – może się uderzył, a może w stresie i nerwach kopnął go jakiś przerażony koń.
Stan Lutka jest poważny, bok jest opuchnięty i bolesny. Weterynarz powiedział, że rokowanie jest ostrożne. Dobra wiadomość jest taka, że po lekach, niewielka, ale jednak jest poprawa, co daje nadzieję, że będzie dobrze.

Leczenie jest kontynuowane, proszę myślcie ciepło o Lutku, o jego zdrowiu. Ja będę do Was wracała z informacjami jak się sprawy mają.

Monika

Udało się! Lutek uratowany!

Aktualizacja 23.01.2026 – Moi drodzy, dobre wieści się niosą! Lutek zebrał całą kwotę na wykup i transport i już niebawem będzie z nami! Dziękuję Wam z całego serca za pomoc, osiołka obejrzy weterynarz, kowal oraz przejdzie kilkudniową kwarantannę. Wkrótce wrócę do Was z kolejnymi wieściami, a dziś proszę, byście zajrzeli również do matki i jej synka. Oni mogą nie mieć tyle szczęścia…

Zatrzymałam wywóz Lutka na 24 godziny. O świcie jedzie na RZEŹ!

DZIŚ TERMIN SPŁATY, MUSIMY DZIAŁAĆ NATYCHMIAST!
Termin spłaty:
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 22.01.2026 – Kochani, udało się odroczyć wywóz Lutka.

Po kolejnych rozmowach udało mi się umówić z handlarzem, że dziś, do końca dnia, rozliczymy się w całości za życie Lutka.

Na tę chwilę do wykupu brakuje jeszcze 1500 zł, w tej kwocie jest już również transport. Wiem, że to bardzo dużo. Wiem też, że czasu nie ma już wcale. Nie możemy czekać, nie możemy odkładać, bo dla Lutka każdy kolejny dzień to ból, strach i widmo śmierci.

Lutek potrzebuje pomocy natychmiast.
Bardzo proszę, jeśli możecie, pomóżcie go ocalić.
To jego jedyna szansa na życie.

Monika

Kochani, tragedia kolejnego osiołka.

Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie handlarz. Powiedział, że ma na samochodzie osiołka. Kulawego tak bardzo, że prawie nie staje na jednej nodze. Powiedział też, że to staruszek. I spytał, czy chce, bo on nie będzie go trzymał, tylko na fermę sprzeda. Na karmę.
Mam do tego handlarza ponad 150 km, nie byłam w stanie w nocy pojechać na miejsce. Bez oglądania nawet powiedziałam, że go kupimy, ale że potrzebuję 24 godziny.

Handlarz niechętnie się zgodził i dziś czeka na zaliczkę. Trzeba mu dać 1300 zł, albo w czwartek staruszka Lutka wywozi. Po wielu prośbach, przesłał mi też te zdjęcia które widzicie, żebym mogła go Wam pokazać.

Kochani, zatrzymałam zabicie Lutka na 24 godziny.

Ta moja obietnica odwlekła wywóz, ale go nie ocaliła. Jeśli nie dostarczę zaliczki, on jutro rano zostanie wywieziony.

Dziś będzie u niego wezwany przez mnie weterynarz, poda leki, zbada, pomoże mu. Ale ani ja, ani on nie ocalimy Lutka bez Wasze pomocy.

Proszę Was kolejny raz o pomoc. Ja wiem, że te zdjęcia są byle jakie, że mało co widać, ale nie mam w tej chwili lepszych. Postaram się takie zdobyć ale nie wiem czy mi się uda, a tu nie można czekać. Nie można zwlekać. Bo na szali leży życie Lutka.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem LUTEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

LUTEK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Lutka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.