URATOWANA

Lucynka uratowana! Dziękuję za pomoc!

Aktualizacja 18.09.2026 – Moi drodzy, mam bardzo dobre wieści! Lucynka jest bezpieczna i już niebawem będzie z nami! Dziękuję Wam z całego serca za pomoc i wsparcie dla ośliczki, dzięki Wam nie pojedzie tam skąd nie ma powrotu. Dziękuję jeszcze raz i proszę, byście zajrzeli dziś do Tosi, jej koleżanki której mija dziś termin. 

Monika

PILNA ZBIÓRKA

Wakacje minęły... Lucynka została.

TO OSTATNIE GODZINY!

prosimy o pomoc

Termin spłaty

00 Dni
00 Godziny
00 Minuty
00 Sekundy
Termin minął
Brakująca kwota do wykupu:
0 zł
Termin wpłaty
DZISIAJ
PILNE!
OSTATNIE GODZINY NA RATUNEK

Kochani, proszę już ostatni raz...

Kochani, proszę już ostatni raz...

Jest już późno, a Lucynce nadal brakuje 700 zł do pełnego wykupu. To kwota razem z transportem do nas.

DO PEŁNEGO WYKUPU BRAKUJE 700 zł

Wiem, że możecie mieć już dość kolejnych próśb. Naprawdę Was za to przepraszam, ale nie potrafię teraz odpuścić..  Nie chcę jutro napisać Wam, że byliśmy tak blisko, a jednak zabrakło środków na ratunek.

To ostatnia nadzieja Lucynki. Ostatnie godziny i ostatnie 700 zł.

Bardzo proszę. Pomóżcie mi zabrać ją od handlarza.

Monika ♥   RATUJĘ

Aktualizacja 17.09.2026 – Drodzy Państwo, dzisiaj mija ostateczny termin Lucynki.

Handlarz nie będzie dłużej czekał, mamy czas do wieczora… Na ten moment do wykupu ośliczki brakuje aż 1700 zł. Do tego jeszcze dochodzi transport.

Sytuacja jest bardzo zła… Kwota ogromna, a czasu zostało mało. Nie wiem, czy zdążymy, nie chcę obiecywać, że będzie dobrze, bo sama zaczynam się bać, że może nam po prostu zabraknąć czasu.

Sama nie jestem w stanie uratować Lucynki, a przecież tam nadal czeka jeszcze Tosia… 

Kochani, z pokorą proszę znów o pomoc. Nie pozwólmy, żeby kilka dni naszej walki o Lucynkę skończyło się właśnie dzisiaj. Jeśli możecie wpłacić choć kilka złotych albo udostępnić jej historię – zróbcie to teraz, być może właśnie ten gest odmieni jej los.

Lucynka sama nie może zrobić już nic. My jeszcze możemy.

Monika

Aktualizacja 16.09.2026 – Kochani, z całego serca dziękuję Wam za pomoc dla Lucynki. Udało się zebrać potrzebną zaliczkę i tym samym kupić czas na spłatę reszty do czwartku.

To jeszcze nie koniec walki, dlatego bardzo proszę, pamiętajcie o ośliczce. Musimy zrobić wszystko, żeby w czwartek móc powiedzieć, że Lucynka jest już w pełni bezpieczna.

A dzisiaj bardzo proszę Was również o zajrzenie do Tosi. Mija jej termin rozliczenia i teraz ona najbardziej potrzebuje pomocy.

Monika

Kochani, dla wielu ludzi wakacje dobiegły końca. Zamykają się sezonowe atrakcje, pustoszeją ogródki restauracyjne, turyści wracają do swoich domów.

Tylko co dzieje się ze zwierzętami, które na kilka letnich miesięcy kupiono właśnie po to, żeby były atrakcją? Lucynka jest odpowiedzią na to pytanie.

Na lato miała cieszyć odwiedzających. Być sympatyczną ośliczką, przy której zatrzymają się dzieci, którą ktoś pogłaszcze, zrobi zdjęcie i pójdzie dalej. A potem wakacje minęły.

Lucynka przestała być potrzebna. Nie znalazł się dla niej dom. Prawdopodobnie nikt nawet specjalnie go nie szukał. Najprościej było się jej pozbyć. I tak Lucynka trafiła do handlarza.

Ona przecież nie rozumie, że skończył się sezon. Nie wie, dlaczego jeszcze niedawno miała swoje miejsce, a dzisiaj stoi tam, gdzie życie zwierzęcia przelicza się na pieniądze. Nie zrobiła nic złego. Po prostu człowiek potrzebował jej tylko przez kilka miesięcy.

Handlarz nie był zachwycony, że chciałabym im pomóc, ale ostatecznie się zgodził. Dostałam czas tylko do dzisiejszego wieczora, żeby zebrać 900 zł zaliczki. Jeśli ją wpłacę, zgodził się poczekać na resztę pieniędzy do czwartku.

Jeśli nie zdążymy, powiedział, że jutro chce ją wywieźć.

Niestety nie mam takich pieniędzy, żebym mogła sama ją wykupić. Gdybym miała, nie pisałabym dzisiaj tego apelu. Zapłaciłabym i po prostu zabrała Lucynkę stamtąd. Dlatego jestem zmuszona kolejny raz prosić Was o pomoc.

Kochani, do wieczora potrzebujemy 900 zł. Tyle kosztuje dzisiaj szansa Lucynki na dalsze życie. Bardzo Was proszę. Spróbujmy odmienić jej los. Nie pozwólmy, żeby ceną za koniec wakacji był koniec jej życia.

Lucynka nie jest przecież niczemu winna…

Monika

❤
Dołącz do ratunku

Pomóż uratować Lucynkę

Przekaż darowiznę z tytułem:

LUCYNKA
Przelew krajowy

PKO Bank Polski

05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
Wpłaty zagraniczne

IBAN i SWIFT

IBAN: PL05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
Płatność internetowa

PayPal

fundacjakonikimoniki@gmail.com
Dane odbiorcy

Fundacja KONIKI MONIKI

Fundacja KONIKI MONIKI Zawada Nowa 22
26-720 Policzna
Dane zostały skopiowane
Pomaganie zajmuje tylko chwilę

Wyślij charytatywny SMS

Wyślij wiadomość o treści:

lucynka
Wariant podstawowy

7420

Koszt wiadomości: 4,92 zł

Wyślij SMS
Treść SMS została skopiowana

Ratuję Lucynkę

wybierz kwotę

lub

Czekają na ratunek
Strona stworzona z miłości do zwierząt • © Fundacja Koniki Moniki
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.