Aktualizacja 28.12.2023 – Zobaczcie kochani, kto do nas zawitał! Lucjanek, uratowany kilka dni temu dziś szczęśliwy i bardzo energiczny. Maluch okazał się ogierkiem, czeka go jeszcze kastracja. Jest bardzo silny i uwielbia szaleć i brykać, ale taki ma już temperament. Musi się wyszaleć, to na pewno!😊🐴

U nas z pewnością znajdzie upragniony spokój i mam nadzieję, że równie szybko polubi nowych przyjaciół i miejsce.

Lucjan

Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie dla Lucjanka! Jesteście aniołami, to dzięki Wam możemy ratować i zmieniać świat tych biednych istot, które nie mają gdzie szukać ratunku. To dzięki Wam Lucjanek żyje i może zacząć wszystko od nowa…

 

Aktualizacja 14.12.2023 – Lucjanek i Marcelek dołączają do grona szczęśliwców, którym podarowaliście to upragnione życie! Kochani, spłaciliśmy przed czasem kolejnego biedaczka, Lucjanek może już wyczekiwać transportu. Ja dziś umówię go na najbliższy możliwy termin i jak tylko do nas przyjedzie, natychmiast Was poinformuję.

Bardzo Wam dziękuję! To nieprawdopodobne ile wspólnie możemy zdziałać dobrego…❤️

Lucjanek uratowany przed czasem!!!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota: 0 zł

Termin spłaty: 14.12.2023

Aktualizacja 13.12.2023 – Kochani, zebraliście więcej niż potrzeba, by wpłacić zaliczkę za Lucjana i do dopłaty zostało jeszcze 1100 zł. Tyle potrzeba by do końca spłacić życie staruszka i opłacić jego transport. Bardzo się boje o niego, żeby handlarz nie wymyślił czegoś. To zły człowiek, którego jedyne co interesuje to pieniądze. Proszę Was bardzo o pomoc. Mamy tylko 24 godziny, by się za niego rozliczyć, jeśli nie dam mu pieniędzy w terminie, to dla małego Lucjanka nie będzie ratunku.

Monika

Kochani, ogromny dramat. Dostałam zgłoszenie o małym Lucjanku. To kucyk, który całe życie był w jednej rodzinie, a dziś stoi w stodole u handlarza uwiązany do traktora. Jest malutki i stary, ma ponad 25 lat i ma jechać na rzeź.

Ludzie, którym ufał, zawiedli go w najgorszy sposób i to w chwili, gdy potrzebował opieki jak nigdy wcześniej. Handlarz mówił, że musieli się go pozbyć, bo jak się położył, to nie miał siły wstać. A, że idą święta, przyjeżdża rodzina, to się go pozbyli, żeby nie musieć za Lucjanka się wstydzić. Powiedział jeszcze, że on się nie dziwi, bo leżał u niego całą noc i musiał go podnosić i, że on się szarpał nie będzie i ładuje na ubój. Specjalnie go krótko uwiązał do traktora, żeby nie mógł się położyć! Nie mogłam tego słuchać! Skąd się biorą tacy ludzi?!

Handlarz  dzięki Wam dostał zaliczkę ale on nie chce czekać, dał bardzo mało czasu na rozliczenie się i zabranie maluszka. Prosiłam o więcej dni, ale nie chciał ustąpić. Okropna sytuacja, kolejne nerwy i stres, ale przecież nie możemy się odwrócić od Lucjanka, już wszyscy to zrobili. On został sam, bezradny i stary. Posiwiałe skronie, strach w oczach i ta bezradność staruszka, który jest przerażony i nie rozumie, czemu wyrzucili go z domu i gdzie ludzie, których kochał całym swoim kucykowym serduszkiem. Jak można tak postąpić?!

Błagam o ratunek dla malutkiego staruszka. 

Przepraszam za tak chaotyczny tekst, ale jestem wstrząśnięta takim postępowaniem. Przyjaciela zabiją, bo się zrobił stary! I to jeszcze przed samymi świętami!

Monika

 

Przekaż darowiznę z imieniem LUCJANEK na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

LUCJANEK

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Lucjanka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.