Lola wreszcie może czuć się bezpieczna…

Aktualizacja 21.10.2025 – Kochani, minęło już kilka dni, odkąd Lola przyjechała. Dziewczynka odbyła kwarantannę, została odrobaczona, odwszona i do tego odwiedził ją weterynarz. Dziś dni mijają jej spokojnie, bez strachu, lęku i krzyków. Zdecydowanie to koń, który ceni sobie samotność, być może przez przejścia, być może przez krzywdy… Najważniejsze jednak jest to że tutaj ma pełną swobodę, może czuć się wolna i bezpieczna. Nikt jej już nie zagrozi. 

Dziękuję Wam za podarowanie życia Loli, zasłużyła, by móc wreszcie odpocząć.

Monika

Nie wiem jak Wam dziękować… Lola uratowana!!!

Aktualizacja 16.09.2025 – Kochani, nie wiem jak Wam dziękować… Lola jest w pełni bezpieczna!!! To przecudowna wiadomość na sam początek dnia. Niestety nie wiem jak będzie z Felusiem, handlarz zaczeka z rozliczeniem tylko do 18. Bardzo proszę, zajrzyjcie do niego, mam nadzieję że uda się i jemu pomóc na czas, ale niestety czasu jest bardzo mało…

Monika

Za lata służby skazali ją na rzeź. Wysłużona Lola z jedyną nadzieją na życie.

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 ZŁ

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 15.09.2025 – Kochani, dziś mija ostateczny termin spłaty za Lolę. Handlarz dał czas tylko do końca dnia. Jeśli nie zdążymy, jutro rano pojedzie tam, skąd nie ma już powrotu.

Do jej wykupu brakuje jeszcze 1200 zł, a do tego dochodzi koszt transportu. To ogromna kwota, a zegar tyka nieubłaganie.

Wiem, że dopiero co przeżywaliśmy ogromne emocje związane z targami koni w Pajęcznie, widzieliśmy strach w oczach dziesiątek zwierząt, czuliśmy bezsilność wobec skali cierpienia. Ale właśnie dlatego nie możemy teraz odwrócić wzroku. Bo dla Loli to ostatnia szansa.

Błagam Was z całego serca, nie pozwólmy, by jej historia zakończyła się w ciszy rzeźni. Zostało tak mało czasu… Proszę, pomóżcie ocalić jej życie. To może być jedyne dobro, jakie ją jeszcze spotka.

Monika

Aktualizacja 11.09.2025 – Moi drodzy, łatwo nie było, ale się udało. Lola zebrała drugą ratę, przed nami ostateczne rozliczenie, które handlarz chce otrzymać najpóźniej do poniedziałku. Brakuje na tą chwilę jeszcze 2100 zł. Mam nadzieję że te kilka dni wystarczy, choć bardzo się boję, że może to za mało czasu.

Monika

Aktualizacja 10.09.2025 – Kochani, zbiórka dla Loli praktycznie stoi w miejscu. Sytuacja jest tragiczna. Do końca dnia muszę rozliczyć się z handlarzem, który już wczoraj wydzwaniał i pytał, kiedy będą pieniądze za jej życie.

Nie wiem, jak to napisać… Przepraszam Was, jeśli tym razem się nie uda.
Lola wciąż ma szansę na ratunek, ale moje możliwości się skończyły. Mogę tylko wołać w jej imieniu, jeszcze raz, ostatni raz.

To ostatni krzyk o pomoc, ostatnia nadzieja.
Jeśli dziś uda się zebrać brakujące 1300 zł, przed nami zostanie już tylko wykup.
Jeśli nie… Jutro rano Lola pojedzie tam, skąd nie ma powrotu.

Kochani, proszę, spróbujmy jeszcze raz, jej już inny nikt nie pomoże. Jeśli my odwrócimy wzrok, to będzie jej koniec…

Monika

Aktualizacja 06.09.2025 – Kochani, zaliczka dla Loli zebrana! Do srody 10 września musimy zapłacić za nią drugą ratę. Bardzo proszę, pamiętajcie o niej przez ten czas.

Monika

Stara, spracowana klacz pociągowa.
Całe życie na wsi. Ciągnęła wóz, orała ziemię, dźwigała ciężary, robiła wszystko, o co ją proszono. Nigdy nie odmówiła, nigdy nie zawiodła. Była cierpliwa, cicha, wierna.

Kilka lat temu chłop kupił ją do pracy. Była mocna, dawała radę więc pracowała dzień po dniu, bez odpoczynku, bez troski. Ale teraz, gdy plecy ma zarwane, gdy kuleje, gdy nie rodzi już źrebiąt usłyszała wyrok.

Ten sam handlarz, od którego kiedyś ją kupiono, odebrał telefon:
„przyjedź po nią na mięso, bo już się nie nadaje.”

Tak, po latach pracy i poświęcenia, dla człowieka nie została już nikim. Nie ma łez, nie ma żalu, nie ma wdzięczności. Zostało tylko jedno – RZEŹNIA…

Lola patrzy smutnym wzrokiem, jakby wiedziała, co ją czeka. Jakby chciała zapytać:
„Czym zawiniłam? Dlaczego teraz, kiedy nie mam już siły, odbieracie mi życie?”
A przecież całe życie dawała z siebie wszystko.

Kochani, bardzo proszę o pomoc.
Handlarz nie chce jej trzymać ani chwili dłużej. Zgodził się poczekać tylko do końca dnia, bym spróbowała zebrać zaliczkę. Jeśli nie zdążymy zebrać 2500 zł, jutro rano Lola pojedzie na rzeź. Całe życie klaczy to koszt aż 8900 zł. Jeśli się uda, dostaniemy możliwość spłaty w dwóch ratach. Ale najpierw trzeba zapłacić zaliczkę.

Czas nie jest po naszej stronie. Zegar tyka nieubłaganie. To jedyna szansa, by podarować jej życie, inne niż dotąd. Życie w spokoju, z opieką i troską, której nigdy nie dostała.
Kochani, błagam Was, nie odwracajcie wzroku.
Lola nie ma nikogo. Jeśli jej nie pomożemy, ludzie odbiorą jej wszystko, nawet to, co najcenniejsze – oddech i iskrę życia.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem LOLA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

LOLA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Lolę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.