Kukułka bezpieczna! Dziękuję!
Aktualizacja 28.03.2026 – Kochani, na koniec tygodnia przychodzę do Was z cudownymi wieściami. Kukułka jest spłacona i bezpieczna!
To wszystko dzięki Wam. Dziękuję z całego serca za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo. Bez Was nie byłoby to możliwe. Sama nie miałam żadnych szans.
Gdy tylko Kukułka dojedzie na miejsce, wrócę do Was z kolejnymi informacjami. Na początku czeka ją wizyta weterynarza, kowala oraz krótka kwarantanna, a potem upragniony spokój.
Dziękuję Wam raz jeszcze za to, że jesteście i że pomagacie!
Życzę Wam spokojnego weekendu!
Monika
Nic nie umie, więc musi umrzeć
DZIŚ OSTATECZNY TERMIN KUKUŁKI!
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 27.03.2026 – Kochani, powiedzieć że sytuacja Kukułki jest zła, to nie powiedzieć nic… Przez 3 dni udało jej się zebrać brakującej kwoty do wykupu.
Na ten moment brakuje jeszcze 900 zł. Jest piątek, ludzie zajęci już swoimi sprawami, być moze przygotowaniami do świąt… Nie wiem czy zdążymy.
To ostatnia prosta do jej ratunku, bardzo boję się najgorszego, że zawiodę, że ten dzień sprawi że przegramy walkę o jej życie. Nie mogę nic obiecać, wiem że będzie ciężko, ale dopóki dzień się nie skończył wciąż tli się nadzieja.
Bardzo proszę, ten ostatni raz o pomoc dla Kukułki. Ona może jeszcze żyć.
Monika
Aktualizacja 24.03.2026 – Drodzy Państwo, dobre wieści! Udało się zebrać drugą ratę, jesteśmy już na ostatniej prostej do ratunku Kukułki. W tej chwili brakuje już jedynie 1200 zł, ale to kwota już z wliczonym transportem. Najpóźniej do piątku muszę ją uregulować. Bardzo proszę o dalszą pomoc, musi się udać.
Monika
Aktualizacja 23.03.2026 – Kochani, minął weekend i dziś wypada termin spłaty drugiej raty za życie Kukułki.
Do końca dnia musimy rozliczyć się z handlarzem, a na ten moment brakuje aż 1400 zł. Niestety zbiórka praktycznie stanęła w miejscu. Bardzo się martwię, czy zdążymy. Nie mogę Wam niczego obiecać…
Wiem, że Kukułka nie przyciąga wzroku. To „zwykła” klacz, bez historii, bez osiągnięć, bez tego, co dla wielu wydaje się ważne. Ale ona też chce żyć. Też się boi.
I na pewno nie chce umierać, a już na pewno nie w rzeźni.
Kochani, bardzo Was proszę… Spróbujmy jeszcze.
Dla Kukułki.
Monika
Aktualizacja 20.03.2026 – Moi drodzy, nie wiem jak Wam dziękować… Udało się zebrać zaliczkę dla Kukułki na czas. Bardzo martwiłam się czy zdążymy, ale Wy jak zwykle nie zawiedliście.
Drugą ratę handlarz chce dostać najpóźniej do poniedziałku, musimy zebrać kolejne 2500 zł. Póżniej zostanie już tylko wykup. Mam nadzieję że zdążymy…
Monika
Aktualizacja 19.03.2026 – Kochani, niestety mam bardzo przykre wieści. Sytuacja Kukułki jest bardzo trudna. Do dzisiejszej zaliczki, która decyduje o wszystkim, brakuje jeszcze 1400 zł. To prawie połowa kwoty, którą musieliśmy zebrać, by odroczyć jej wyrok. Czasu zostało już bardzo mało, bo handlarz czeka tylko do wieczora. Nie wiem, czy się uda.
To jedna z tych historii, gdzie jest najtrudniej. Kukułka to zwykła klacz. Nie ma rodowodu, nie ma umiejętności, nie ma „wartości” dla świata, który patrzy tylko przez pryzmat zysku. Może właśnie dlatego tak ciężko jest dziś o pomoc…
Ale ona żyje, czuje, boi się i czeka…
Będę robiła wszystko, co w mojej mocy, żeby jeszcze dziś spróbować ją uratować.
Ale nie mogę Wam niczego obiecać. Tu potrzeba kolejnego cudu…
Monika
Kochani, poznajcie Kukułkę.
To jedna z tych historii, które rozdzierają serce, bo tak naprawdę nie wydarzyło się nic złego… Poza tym, że ktoś uznał, że nie jest wystarczająco dobra.
Kukułka jest młodą klaczą. Delikatną, wrażliwą, bardzo płochliwą i jak powiedzieli ludzie, którzy ją oddali „do niczego się nie nadaje”. Nie jest wyszkolona. Niczego nie umie. Nie była przygotowywana do pracy ani do sportu. Nikt nie poświęcił jej czasu, żeby ją czegoś nauczyć.
Dlatego uznano, że nie ma wartości. Tak po prostu.
Dla wielu takich koni nie ma miejsca. Bo nie zarabiają, bo wymagają cierpliwości, bo trzeba im poświęcić serce i czas, a to dla niektórych jest zbyt wiele. I dlatego Kukułka trafiła do handlarza.
Kiedy ją zobaczyłam, była bardzo niespokojna. Rozglądała się nerwowo, jakby szukała ucieczki z miejsca, którego nie rozumiała. W jej oczach było coś, czego nie potrafię zapomnieć, bezradność, ogromny smutek i strach.
To młoda klacz, która dopiero powinna poznawać świat. A zamiast tego stoi w miejscu, z którego większość koni wyjeżdża tylko w jedną stronę. Do rzeźni.
Dla handlarza to tylko kolejna sztuka, kolejne kilogramy mięsa. a jej życie rzeźnicka waga wyceniła na 6000 zł. Rozmawiałam z nim długo. Prosiłam, żeby dał nam choć odrobinę czasu. Udało się wyprosić kilka dni. Zgodził się poczekać do czwartku, ale tylko pod warunkiem, że wpłacimy 3000 zł zaliczki. Tylko wtedy zatrzyma transport i da nam czas na zebranie reszty.
Kochani, nie wiem, czy się uda.
Kukułka jest taka niewinna. Taka bezbronna. Patrzy na człowieka z nadzieją, choć to właśnie ludzie doprowadzili ją do tego miejsca. Sytuacja takich klaczy jest bardzo trudna.
Dla wielu ludzi „nie mają nic do zaoferowania”. Nie mają rodowodu, umiejętności ani wartości użytkowej.
Mają tylko siebie. Swoją obecność. Swoją łagodność. Swoją cichą, bezwarunkową miłość. Ale dla niektórych to wciąż za mało.
Kochani, dla mnie to wystarczający powód, żeby zawalczyć o jej życie. Dlatego dziś proszę Was z całego serca o pomoc dla Kukułki. Jej przyszłość leży teraz w naszych rękach. Jeśli zdążymy, dostanie szansę na życie, na spokój, na miejsce, gdzie ktoś wreszcie zobaczy w niej coś więcej niż tylko „bezużytecznego konia”.
Jeśli nie, jej historia zakończy się bardzo szybko. Bardzo Was proszę, pomóżcie ocalić Kukułkę.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem KUKUŁKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
KUKUŁKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Kukułkę
Robercik już z nami, zobaczcie w jakim stanie przyjechał…
Robercik już z nami, zobaczcie w jakim stanie przyjechał... Aktualizacja
Myszka się nie zaźrebia więc jedzie na ubój.
Myszka się nie zaźrebia więc jedzie na ubójPROSZĘ O POMOC
Dla skazanej na rzeź Madzi to jedyna szansa na życie
Dla skazanej na rzeź Madzi to jedyna szansa na życieMAMY
Sparaliżowany Boluś – rehabilitacja przynosi efekty
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE…
SONGO JUŻ PO OPERACJI.WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE... Aktualizacja 01.04.2026 -






