Dziękuję za pomoc dla Kluski!

Aktualizacja 15.05.2026 – Kochani, na koniec tygodnia mam dla Was najpiękniejsze wieści. Kluska jest bezpieczna. Udało się spłacić jej życie i już niebawem przyjedzie do nas. A to wszystko dzięki Wam, Waszym ogromnym sercom, wsparciu i walce o nią do samego końca.

Kiedy tylko Kluska dotrze na miejsce, wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Czeka ją wizyta weterynarza, kowala i krótka kwarantanna, żeby mogła spokojnie dojść do siebie.

Kochani, dziękuję Wam z całego serca. Bez Was nie byłoby to możliwe. Dzięki Wam Kluska dostała to, na co zasługiwała od dawna, bezpieczeństwo, opiekę i nadzieję na lepsze jutro.

Dziękuję jeszcze raz i życzę Wam spokojnego weekendu.

Monika

OSTATNI DZIEŃ NA RATUNEK KLUSKI!

KOLEJNEJ SZANSY NIE BĘDZIE…
Termin spłaty raty:
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 14.05.2026 – Kochani, zostały ostatnie godziny na ratunek Kluski.

Do wykupu brakuje jeszcze 1500 zł i do tego musimy doliczyć jeszcze koszt transportu do nas… Wiem, że to bardzo dużo. Wiem też, że czasu praktycznie już nie ma. Handlarz nie zgodzi się na żadne kolejne przedłużenie. Do końca dnia kazał rozliczyć Kluskę do końca.

Kochani, już nie raz udowadnialiśmy, że niemożliwe potrafi stać się możliwe. Że razem potrafimy zatrzymać wyrok w ostatniej chwili. Dlatego błagam Was dziś jeszcze ten jeden raz.

Pomóżcie Klusce.
Udostępniajcie jej apel, wesprzyjcie jeśli możecie, przekażcie dalej gdzie tylko się da. Jesteśmy jej ostatnią nadzieją. Jeśli dziś się nie uda, kolejnej szansy już nie będzie.

Błagam, nie pozwólmy jej zniknąć.

Monika

Aktualizacja 12.05.2026 – Kochani, nie wiem jak Wam dziękować… Powiedzieć że wydarzył się cud, to nie powiedzieć nic. Kluska zebrała drugą ratę, za co bardzo Wam dziękuję. Handlarz poczeka z rozliczeniem do czwartku. Mamy więc jeszcze dwa dni, by zebrać brakujące 2600 zł. Wtedy Kluska będzie bezpieczna i wreszcie będzie mogła wrócić z nami.

Bardzo proszę o dalsze wsparcie i udostępnienia dla tej biednej klaczy. Wierzę że jeszcze zdąży zaznać spokojnego życia na naszym podwórku…

Monika

Aktualizacja 11.05.2026 – Kochani, zostały ostatnie godziny, by spłacić drugą ratę za życie Kluski…

Na ten moment brakuje jeszcze 2200 zł. To bardzo dużo…, a czasu praktycznie już nie ma. Siedzę i patrzę na licznik czasu, próbując nie myśleć o tym, co stanie się jutro, jeśli nie zdążymy… Ale nie potrafię.

Tak bardzo się o nią boję.

Kluska stoi tam dalej. Cicha, smutna, jakby już pogodziła się z losem. A ja nie mogę pogodzić się z myślą, że koń, który jeszcze powinien żyć, oddychać spokojem i cieszyć się światem, może jutro po prostu zniknąć.

Nie wiem już, gdzie szukać ratunku, nie wiem, co jeszcze zrobić. To będzie bardzo trudny dzień… Jedynie cud może jeszcze sprawić, że Kluska nie wyjedzie jutro do ubojni.

Kochani, błagam Was z całego serca o pomoc dla tej biednej klaczy. Jeśli ktokolwiek jeszcze może wesprzeć jej ratunek, udostępnić apel albo wpłacić choć symboliczną złotówkę, proszę, zróbcie to dla niej.

Tutaj potrzeba cudu…

Monika

Aktualizacja 08.05.2026 – Moi drodzy, wydarzyło się coś, czego się kompletnie nie spodziewałam. Udało się zebrać potrzebną zaliczkę przed czasem! Dziękuję z całego serca każdemu za pomoc, handlarz już wie i zgodził się poczekać na drugą ratę do poniedziałku. Musimy zebrać dla Kluseczki kolejne 3000 zł. Bardzo proszę o pamięć o niej przez te kilka dni.

Monika

Czasami wystarczy jedno spojrzenie, żeby człowiek wiedział, że dzieje się ogromna krzywda.

Kluska stoi cicho. Nie rwie się, nie ucieka, nie walczy. Patrzy tylko tymi smutnymi oczami, jakby próbowała zrozumieć, dlaczego nagle całe jej życie przestało mieć znaczenie. A przecież ona nie jest starym koniem. Kluska jest w średnim wieku. Przed nią powinno być jeszcze wiele lat życia. Wiele spokojnych poranków, zielone pastwiska, chwile bez strachu i bólu. Powinna jeszcze żyć, a nie czekać na śmierć, która czai się już za rogiem…

Ludzie postanowili odebrać jej tę szansę na normalne życie.

Nie wiem, co dokładnie wydarzyło się wcześniej. Wiem tylko, że dziś Kluska stoi u handlarza i została wyceniona jak przedmiot. Jak coś, czego trzeba się pozbyć jak najszybciej.

I kolejny raz życie zostało przeliczone na pieniądze. Na kilogramy, na zysk, na kilka banknotów… A gdzie w tym wszystkim człowieczeństwo? Gdzie współczucie, wdzięczność i serce dla kogoś, kto czuje dokładnie tak samo jak my? Strach, ból czy samotność…

Jak można patrzeć w oczy żywemu stworzeniu i zdecydować, że jego życie jest warte tylko tyle, ile ktoś za nie zapłaci…

Patrzę na nią i serce mi pęka, bo ona wciąż ma w sobie życie. Wciąż chce być. Wciąż reaguje na dotyk, na spokojny głos, na obecność człowieka. Tylko że teraz wokół niej nie ma już troski ani bezpieczeństwa. Jest tylko strach i czas, który ucieka.

Kochani, za Kluskę handlarz chce 7500 zł, zgodził się rozłożyć płatność na zaliczkę i raty, ale warunkiem jest zaliczka wpłacona do piątku.

Musze wpłacić conajmniej 2500 zł, tylko wtedy handlarz zgodzi się zatrzymać transport i nie wywiezie jej przed weekendem do ubojni.

Boję, bo czasu jest niewiele, a kwota ogromna.  Bardzo Was proszę o pomoc dla Kluski, ona zasługuje na życie, na spokój i na to, żeby ktoś w końcu zawalczył właśnie o nią.

Błagam, pomóżcie mi ją uratować.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem KLUSKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KLUSKA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kluskę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.