Aktualizacja 04.08.2025 – Kochani, na początek tygodnia mamy dla Was wspaniałe wieści. Klapcio nareszcie zakończył kwarantannę i dołączył do stada. Trochę to trwało, ponieważ chłopczyk był bardzo zaniedbany, zawszawiony oraz obciążony zołzą. Wykryto również zmiany ochwatowe, które znacznie utrudniały mu poruszanie się.

Wszyscy robiliśmy co w naszej mocy, aby mu pomóc. Klapcio wygrał tę walkę! Był bardzo dzielny i cierpliwy, co zdecydowanie miało ogromny wpływ na jego powrót do zdrowia. Chłopczyk z każdym dniem czuje się coraz lepiej, nawet kulawizna ustąpiła.

Klapcio jest bardzo pogodny i sympatyczny. Chętnie wybiera się na spacery i widać, że naprawdę cieszy się każdym dniem. Od jego uratowania minęły już cztery miesiące, a patrzymy dzisiaj na zupełnie inne zwierzę. Odzyskał błysk w oku i chęci do życia.

To wszystko stało się dzięki Wam. To Wy w niego uwierzyliście i podarowaliście mu szansę. Klapcio w pełni ją wykorzystał. Z całego serca dziękuję każdemu, kto przyczynił się do tego, że dziś możemy patrzeć na niego tak radosnego i szczęśliwego.

Aktualizacja 28.04.2025 – Kochani, czas na kilka wieści od Klapcia!

Nasz dzielny chłopczyk jest już po wizycie kowala. Niestety, potwierdziły się zmiany ochwatowe w kopytach, jednak mamy dobre wiadomości — nie doszło do uszkodzenia kości kopytowej, co daje naprawdę dobre rokowania.
Klapcio, mimo swojego wieku i przejść, wciąż ma szansę na spokojne, dobre życie.

Niestety, wykryto też wszawicę oraz zołzę, dlatego Klapcio obecnie przebywa na kwarantannie. Musimy zadbać o jego leczenie i bezpieczeństwo innych uratowanych zwierząt. Jak tylko jego stan się unormuje, dołączy do stada, gdzie zacznie nowy, lepszy rozdział swojego życia.

To wszystko stało się możliwe dzięki Wam!
Kochani, z całego serca dziękuję za każdą pomoc, wsparcie i dobre słowo.
Dzięki Wam Klapcio nie został sam, nie został zapomniany i nie odszedł w ciszy, gdzieś na końcu świata…
Podarowaliście mu szansę, o którą nikt inny by już nie zawalczył.

Dziękuję, że jesteście!

Monika

Aktualizacja 23.04.2025 – Kochani, mamy to!  Klapcio jest już całkowicie bezpieczny!

Udało się – dzięki Waszej niesamowitej pomocy i determinacji, Klapcio został w pełni spłacony i już nie grozi mu wywóz do rzeźni. Ten cichy, zmęczony życiem chłopak dostał to, czego nikt wcześniej mu nie dał – szansę. Szansę na spokój, troskę, leczenie i życie bez bólu.

Jeszcze dziś umówię dla niego transport i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Teraz najważniejsze jest to, że jego historia nie zakończy się w ciszy – ale zacznie się od nowa, z nadzieją.

Z całego serca dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla Klapcia. To Wasza zasługa. 

Monika

Podarowaliście Klapciowi najwspanialszy prezent!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 22.04.2025 – Kochani… dziś mija termin spłaty Klapcia.
To już naprawdę ostatni moment, by ocalić jego życie.
Przez święta nie udało się zebrać całej kwoty, a czas ucieka nieubłaganie. Do wykupu wciąż brakuje 1300 zł, a do tego dojdą jeszcze koszty transportu, opieki, leczenia, weterynarza, suplementów…

Nie wiem, czy się uda. Nie wiem, czy jeszcze znajdą się serca, które pochylą się nad jego losem. Ale wiem jedno – Klapcio nie może umrzeć!

Nie tak, nie teraz, nie po wszystkim, co przeszedł.

Proszę Was, z całego serca – pomóżcie mi go uratować.
Każda złotówka, każda myśl, każda pomoc może być tą ostatnią, która odmieni jego los.

Monika

Klapcio całe życie był parobkiem. Pracowitym, lojalnym. Teraz został sam – brudny i niechciany. Ledwo trzyma się na nogach. Ochwat zniszczył jego kopyta, każdy krok to ból. Jeśli spojrzysz mu w oczy, zobaczysz coś gorszego – ciszę, która boli.
Został skazany na rzeź. Tuż przed Wielkanocą. Jak niepotrzebna rzecz. Stracił wszystko – dom, poczucie bezpieczeństwa, nadzieję.

Pewnie rodzina miała przyjechać i Klapcia było wstyd pokazać.
Ma tylko wyrok. I termin.
Pierwszy dzień po świętach – rzeźnia.

Życie Klapcia wyceniono na 2900 zł. To tyle dzieli go od śmierci. I od życia, na które zasłużył – bez bólu, bez strachu, z opieką i czułością.
W święta nikt nie powinien czekać na śmierć. Nie pozwólmy mu odejść w samotności. Zróbmy wszystko, by go ocalić. Liczy się każda złotówka, każde udostępnienie, każde serce, które się zatrzyma choć na chwilę… dla Klapcia.

Przekaż darowiznę z imieniem KLAPCIO na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KLAPCIO

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Klapcia

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.