Karuś będzie żył! Dziękuję Wam!
Aktualizacja 02.10.2026 – Kochani, udało się! Karuś uratowany!
Wreszcie mogę Wam napisać najważniejsze. Karuś będzie żył!
Z całego serca dziękuję Wam za każdą pomoc i za to, że kolejny raz nie byliście obojętni na krzywdę.
Dzisiaj zajmę się organizacją transportu, żeby jak najszybciej zabrać Karusia od handlarza i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami.
Dziękuję, Kochani. Naprawdę ogromnie dziękuję!
Monika
„Nawet się nie odwrócili” Karuś został sam z wyrokiem śmierci...
Termin spłaty
Aktualizacja 01.10.2026 – Kochani, mam bardzo złe wieści. Handlarz postawił mi ultimatum…
Mimo obiecanych kilku dni zażądał, żebym do końca czwartku spłaciła Karusia do końca. Jestem załamana, bo naprawdę liczyłam, że poczeka chociaż do soboty.
Do pełnego wykupu brakuje jeszcze 1500 zł razem z transportem do nas.
Nie wiem już, co robić. Przepraszam Was za kolejne wiadomości. Widzę, ile ostatnio ich wysyłam i zwyczajnie boję się, że macie już dość ciągłych próśb o pomoc. Ale nie mam innego sposobu, żeby spróbować znaleźć dla niego ratunek.
Sama nie dam rady Jeśli się nie uda, wybaczcie. Wybaczcie mi, że nie potrafiłam zrobić więcej…
Monika
Czasem najbardziej boli mnie nie to, że zwierzę trafia do handlarza. Najbardziej boli mnie łatwość, z jaką człowiek potrafi zostawić za sobą całe wspólne życie.
Karuś ma 15 lat. Całe życie spędził w jednym domu… Miał swoje miejsce, znajome głosy, ludzi, których widział każdego dnia. Wiedział, gdzie stoi jego wiaderko z owsem, gdzie jest jego boks, o której porze ktoś przyjdzie. Znał każdy kąt swojego małego świata.
I nagle ten świat zniknął.
Nie wiem dlaczego go sprzedali. Handlarz też niewiele mi powiedział. Zapamiętałam tylko jedno zdanie:
„Wzięli pieniądze i pojechali. Nawet się za nim nie odwrócili.”
I chyba właśnie to siedzi mi w głowie najbardziej. Piętnaście lat. A na końcu nawet jednego spojrzenia na pożegnanie.
Dzisiaj stoi w obcym miejscu i kompletnie nie rozumie, co się wydarzyło. Jest wystraszony, zdezorientowany. Nie zna tych ludzi ani koni. Nie ma swojego boksiku. Nie ma swojego wiaderka. Nie słyszy znajomego głosu człowieka, przy którym przeżył całe życie.
w zamian za swoje życie... Ale nie chce umierać. Pomóżmy mu...
Jest zimno, ponuro i strasznie. A najgorsze jest to, że Karuś jeszcze nie wie, co może czekać go za chwilę.
Handlarz za jego życie chce 3500 zł. Powiedziałam, że spróbuję go wykupić. Prosiłam tylko o trochę czasu, niestety nie wiele udało się go wytargować. Do końca dzisiejszego dnia muszę wpłacić minimum 1300 zł zaliczki. Jeśli tego nie zrobię, w czwartek rano zaplanowany jest transport. Karuś nim pojedzie.
Patrzę na tego małego, zagubionego kucyka i jest mi zwyczajnie przykro. Bo on naprawdę nie zrobił nic, żeby zasłużyć na taki koniec. Był czyjś przez piętnaście lat, a teraz nagle nie jest niczyj.
Kochani, wiem, że Karuś nie ma nam nic do zaoferowania w zamian. Nie obieca, że będzie wdzięczny. Nie wie nawet, że obcy ludzie mogą właśnie decydować o jego życiu.
Ale on też chce żyć. Tak samo jak Ty, tak samo jak ja.
Chciałabym zabrać go stamtąd i pokazać mu, że utrata jednego domu nie musi oznaczać końca wszystkiego. Że ktoś może jeszcze na niego czekać.
Że tym razem, kiedy człowiek odejdzie, nie zostawi go samego przed transportem na śmierć.
Potrzebujemy dzisiaj 1300 zł, żeby zatrzymać Karusia. Później będziemy walczyć o pozostałą część na jego wykup.
Bardzo Was proszę o pomoc dla tego biednego kucyka. Chociaż spróbujmy…
Monika
Pomóż uratować Karusia
Przekaż darowiznę z tytułem:
PKO Bank Polski
BLIK na telefon
W aplikacji bankowej wybierz przelew BLIK na telefon.
IBAN i SWIFT
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal
Fundacja KONIKI MONIKI
26-720 Policzna
Wyślij charytatywny SMS
Wyślij wiadomość o treści:
7420
Koszt wiadomości: 4,92 zł
Wyślij SMS7911
Koszt wiadomości: 11,07 zł
Wyślij SMSRatuję Karusia
PILNE! Ostatni moment na ratunek Jasi! Dziś termin!
PILNA ZBIÓRKA Ostatni moment na na ratunek Jasi! prosimy o
Pracowała na każde wiaderko owsa. W zamian dostała wyrok śmierci…
PILNA ZBIÓRKA Pracowała na każde wiaderko owsa. W zamian dostała
W sobotę ostateczny termin Rubla! POMOCY!
PILNA ZBIÓRKA W sobotę ostateczny termin rozliczenia Rubla! Musimy zdążyć!
Łzy i wyrok śmierci… Grota jedzie na rzeź
PILNA ZBIÓRKA Łzy i wyrok śmierci... Los Groty jest przesądzony.
Gdy brakuje pieniędzy, miłości przecież nie ubywa…
PILNA ZBIÓRKA Gdy brakuje pieniędzy, miłości przecież nie ubywa... 💰
Bezdomność kotów zaczyna się dużo wcześniej, niż nam się wydaje
PILNA ZBIÓRKA Bezdomność zaczyna się dużo wcześniej, niż nam się
