Karuś nie trafi do rzeźni! Uratowaliście mu życie!

Aktualizacja 14.11.2025 – Drodzy Państwo, mam dobre wieści w sprawie Karusia! Udało się spłacić jego życie do końca i tym samym jest on w pełni bezpieczny. Niebawem będzie z nami, jeszcze dziś umówię mu transport i kiedy tylko dojedzie, czekać go będzie szereg badań, oraz krótra kwarantanna. 

Dziękuję z całego serca za pomoc, walka była długa i nierówna, ale najważniejsze że się udało. Niebawem kolejne wieści!

Monika

Karuś nie prosi o wiele. Chce tylko żyć.

DZIŚ WSZYSTKO SIĘ ROZSTRZYGA…
Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: zł + transport

Termin spłaty: DZISIAJ!

Aktualizacja 13.11.2025 –  Kochani, dziś mija ostateczny termin spłaty Karusia. Wieczorem dzwonił handlarz i pytał, jak wygląda sytuacja, bo „musi wiedzieć, czy ma umawiać wyjazd.”

Nie wiem, jak to napisać… Zrobiłam wszystko, co mogłam, by wydłużyć mu czas, błagałam, tłumaczyłam, ale dziś już nic więcej nie załatwię. To koniec. Albo uda się zebrać brakującą kwotę, albo jutro rano Karuś odjedzie.

Do pełnego wykupu brakuje jeszcze 1200 zł, a do tego dochodzi koszt transportu. On wciąż czeka, stoi tam, jakby przeczuwał, że jego los właśnie się waży. Jeszcze chwilę… Ma tylko chwilę, by doczekać ratunku.

Błagam Was, z całego serca, zlitujcie się nad tym biednym koniem. Nie pozwólmy, by za dobroć, pokorę i zaufanie zapłacił życiem. Podarujmy mu ten najpiękniejszy prezent, jaki można dać – życie.

Póki jeszcze można…

Monika

Aktualizacja 09.11.2025 – Kochani, nie wiem jak Wam dziękować. Druga rata dla Karusia zebrana na czas. Umówiłam z handlarzem termin rozliczenia na czwartek, mam nadzieję że te kilka dni wystarczy, by zebrać brakującą kwotę. Mamy chwilkę, by odetchnąć, ale proszę, pamiętajcie o nim przez ten czas.

Monika

Aktualizacja 08.11.2025 – Kochani, przepraszam, że piszę w sobotę, ale nie mam wyjścia…

O 11:00 handlarz ma zabrać Karusia do rzeźni. Nie słucha, nie chce już rozmawiać. Usłyszałam rano: „albo pieniądze, albo koniec. Nie będę się litował i tracił czasu i pieniędzy Monika.”

Brakuje 600 zł. Tyle dzieli tego biednego konia od życia. Od chwili, gdy drzwi ciężarówki się zamkną i już nigdy ich nie otworzą.

Nie wiem, co więcej mogę zrobić. Nie mam już sił, ani możliwości.
Kochani, błagam… to ostatnie godziny, by go ocalić.
Albo dziś my, albo za moment rzeźnia.

Jeśli się nie uda… Wybaczcie mi. Zrobiłam wszystko, co mogłam.

Monika

Aktualizacja 05.11.2025 – Udało się!!! Karuś zebrał zaliczkę na czas! Moi drodzy, udało mi się wynegocjować czas na spłatę drugiej raty do soboty maksymalnie do 11 rano. Musimy zebrać kolejne 2500 zł, później zostanie już tylko wykup. Bardzo proszę, pamiętajcie o nim przez te kilka dni. Każda forma wsparcia jest teraz na wagę złota i ma realny wpływ na los Karusia. Ratujmy go, póki jeszcze się da.

Monika

Aktualizacja 04.11.2025 – Kochani, niestety sytuacja Karusia jest nienajlepsza…
Dziś mija termin rozliczenia zaliczki za jego życie, tej jednej wpłaty, która mogłaby odroczyć jego wyjazd na rzeź. Niestety wciąż brakuje 1000 zł, a czas mamy jedynie do godziny 18:00. To już nawet nie 12 godzin.

Nie wiem, nie mam pojęcia co mogę więcej zrobić.  Karuś stoi tam sam z wyrokiem i czeka na ostatnią decyzję.

Handlarz już dzwonił i pytał o pieniądze, bo on by chciał wiedzieć na już… I jeśli dziś nie zapłacę, jutro o świcie Karuś pojedzie najbliższym transportem. Nie ma litości, nie ma wyjątków. Tylko zimny rachunek i pieniądze, których nam wciąż brakuje.

Błagam o pomoc, sama nie mam szans go uratować. To ostatnie godziny, by odmienić jego los. Proszę, ratujmy Karusia, zanim będzie za późno. 

Monika

Moi drodzy, poznajcie Karusia…
Handlarz kupił go, bo liczył, że sprzeda go „z zyskiem”, że to kolejny świetny interes, który przyniesie pieniądze. Niestety nie docenili go, uznali za „nieopłacalnego”. Bo kuleje, bo nie taki, bo znajdzie się “lepszy”.

A on? On stoi teraz sam, przestraszony, z wyrokiem śmierci i nie rozumie, dlaczego nagle wszystko jest inne. Ale w jego oczach widzę że wie, że zbliża się coś najgorszego. Że niebawem może zniknąć, na zawsze.

Karuś to nie liczba, to istota, która czuje ból, zimno i strach. Ma prawo do życia tak samo jak każdy z nas. Ale nie dla każdego jest to takie oczywiste. Wciąż dla wielu to tylko “mięso”, które przelicza się na złotówki.

Kochani, handlarz wycenił jego życie na 6900 zł. Do tego dojdą koszty transportu i pierwszej opieki weterynaryjnej i niestety nie będą małe. Zapewne to wielu odrzuca, dlatego Karuś ma bardzo małe szanse na inny ratunek. Handlarz już o tym wie, i planuje go wywieźć jutro do rzeźni.

Udało mi się wynegocjować z nim rozłożenie płatności na raty, ale handlarz postawił warunek, zaliczka 2000 zł musi zostać zapłacona do wtorku do godziny 18:00. Jeśli tego nie zrobię, w środę o świcie Karuś pojedzie najbliższym transportem na ubój. I wtedy już nic nie będziemy mogli zrobić.

Dlatego błagam Was z całego serca, nie pozostawiajmy go na pastwę losu. Karuś jest przerażony, tęskni za spokojem i bezpiecznym miejscem. 

U nas znajdzie opiekę, leczenie, rehabilitację i kąt, w którym nikt nie będzie go oceniał po użyteczności. U nas będzie mógł powoli zaufać człowiekowi i poznać, co to znaczy być kochanym.

 

Proszę o wsparcie dla Karusia. Każda złotówka przybliża go do życia, a każde udostępnienie może dotrzeć do kogoś, kto może pomóc. Potrzebujemy 2000 zł zaliczki do wtorku 18:00, to jedyna szansa na odroczenie transportu. Jeśli się uda, handlarz da kilka dni na spłatę reszty.

Kochani, muszę spróbować mu pomóc, dlatego piszę do Was i dziękuję że jesteście. Bo razem możemy zmieniać los tych, którzy sami obronić się nie potrafią.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem KARUŚ na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KARUŚ

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Karusia

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.