Aktualizacja 22.08.2022 – Kochani, uratowany dwa tygodnie temu Kajtek już jest w domu adopcyjnym. Jest otoczony miłością i relaksuje się na łonie przyrody. Widać, że się odnalazł w nowym miejscu, ma dobry apetyt i bryka jak źrebak. Z całego serca dziękuję Wam za pomoc. Jak patrzę na szczęście Kajtka to wiem, że nasza wspólna walka o zwierzęta ma sens.

Kajtek uratowany. Bardzo Wam dziękuję za pomoc.

Koszt wykupu i transportu: 9800 zł

Termin spłaty: 12.08.2022 

Aktualizacja 14.08.2022 Kochani z całego seca dziękuję Wam za pomoc w uratowaniu Kajtka. Pieniądze już przekazałam handlarzowi. Dzięki Wam ten bidulek zyskał życie. Teraz organizuję transport. Wkrótce pojawią się tu zdjęcia z uratowanym Kajtkiem. 

Aktualizacja 11.08.2022 Kochani, jutro muszę zapłacić za Kajtka, inaczej pojedzie do rzeźni. Zbiórka idzie bardzo źle. Wciąż brakuje 1400 zł. Bardzo Was proszę o pomoc!!!

Aktualizacja 06.08.2022 Kochani, dziękuję za cudowną pomoc z Waszej strony. Zaliczka zebrana i poszła do handlarza. Resztę muszę zapłacić do piątku 12 sierpnia

Aktualizacja 05.08.2022 Kochani, wciąż brakuje 700 zł na zaliczkę na Kajtka. Handlarz czeka do końca dnia. Jak mu nie przyniosę pieniędzy, to Kajtek pojedzie najbliższym transportem do rzeźni. Błagam pomóżcie mi go uratować.

Pozwól, że przeniesiemy się na chwilę we wspomnienia Kajtka, który, choć najstarszy nie jest, zdążył przeżyć wiele przykrych i smutnych chwil.

Kajtek przyszedł na świat kilka lat temu w chlewni, wśród świń, które były przeznaczone na ubój. Skąd się tam wziął i co robiła tam jego mama, nie wiem. Nie chcę wiedzieć. Usłyszałam jedynie, że gdyby nie jedna z córek właściciela, Kajtka już dawno by z nami nie było. Niestety miejsca w sercu starczyło tylko dla jednego konia, więc Kajtek bardzo wcześnie został sierotą, a słuch o jego mamie zaginął.

Kilka miesięcy zainteresowania, jazdy pod siodłem, dbania i pracy w zaprzęgu po czasie przemieniło się w przymus, w które obowiązki przerastały dziewczynę, więc Kajtek trafił do handlarza po „okazyjnej” cenie, bo już się znudził. Nie próbowano mu znaleźć nowego domu, takiego, w którym ktoś by go pokochał, podarował bezpieczeństwo, zaopiekował się nim i po prostu pozwolił mu żyć. Mentalność i myślenie niektórych ludzi nigdy się nie zmieni.

Mogę pomóc Kajtkowi, możemy wspólnie poratować mu życie. By to się udało, trzeba zebrać aż 9800 zł. Kajtek jest dużym koniem, więc handlarz oczekuje dużej zapłaty, ale to nie wina Kajtka, choć wielu by za to skazało go na śmierć.

Spracowany i zmęczony życiem, jakie mu zaserwowano, wyczekuje on swoich ostatnich dni w handlarskiej komórce. Te, jeśli się nie uda, nadejdą szybciej, niż się wydaje. Handlarz zgodził się poczekać do 5 sierpnia na zaliczkę 3000 zł. Reszta potem. Jeśli nie to Kajtek umrze. I tyle z dyskusji.
To mało czasu, a kwota jest duża, ale wierzę, że nam się uda. Już nie raz udało nam się dokonać rzeczy niemożliwych. Przynajmniej tak się wydawało… a jednak są ludzie, którym los zwierząt jak Kajtek nie jest obojętny i wspólnie udowadniają, że można. Kajtek też może żyć. Proszę, ocalmy go.

 

Przekaż darowiznę z imieniem Kajtek na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KAJTUŚ

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na nr 7928

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kajtka

wybierz kwotę

lub

Przekaż darowiznę z imieniem Kajtek na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

KAJTUŚ

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na nr 7928

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Kajtka

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.