Jasio – nasz nowy przyjaciel!
Aktualizacja 16.01.2026 – Kochani, Jasio już do nas dotarł i jest w pełni bezpieczny. Zdążył już zapoznać się z weterynarzem, został odrobaczony. Czekamy jeszcze na wizytę kowala, który na dniach się u nas pojawi.
Jasio ma naprawdę niesamowite i niespotykane umaszczenie. Ten uroczy kucyk został bardzo skrzywdzony przez człowieka i będzie potrzebował sporo czasu, aby na nowo okazać zaufanie. Jest bardzo ostrożny i niepewny.
Dziękujemy z całego serca za uratowanie mu życia. Zapraszam na krótki film z udziałem naszego bohatera.
Dziękuję za pomoc dla Jasia!
Aktualizacja 10.01.2026 – Kochani, udało się, Jasio jest bezpieczny!
Już ustalam szczegóły transportu, a kiedy tylko do nas dotrze, czeka go kwarantanna oraz wizyta weterynarza i kowala. Przed nim nowy rozdział, spokojny, bez strachu i bez wyroku nad głową.
Dziękuję Wam z całego serca za każdą pomoc, każde udostępnienie, wsparcie… Zrobiliśmy to razem, po raz kolejny pokazaliście, że nawet dla tych, od których inni odwracają wzrok, jest nadzieja. Niebawem kolejne wieści, dziękuję jeszcze raz!
Monika
JASIO JEDZIE NA RZEŹ
JESTEŚMY JEGO JEDYNĄ NADZIEJĄ NA RATUNEK!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: SOBOTA DO 12!
Aktualizacja 10.01.2026 – Kochani, to już ostatnia prosta do ratunku Jasia. Do pełnego wykupu brakuje 350 zł, by był wreszcie bezpieczny.
Mamy czas do godziny 12:00. To naprawdę ostatnie chwile, w których możemy postawić kropkę nad „i” i zabrać go z tego miejsca raz na zawsze.
Proszę Was z całego serca, nie możemy go teraz opuścić. Nie po tym wszystkim, nie kiedy jesteśmy tak blisko.
Błagam o pomoc dla Jasia!
Monika
Aktualizacja 09.01.2026 – Kochani, udało się… Zaliczka dla Jasia została zebrana. To jedyne, co zatrzymało jego natychmiastowy wywóz i dało mu jeszcze chwilę życia. Dziękuję Wam z całego serca za ten pierwszy, najtrudniejszy krok.
Ale sytuacja wciąż jest krytyczna. Handlarz zgodził się zaczekać tylko do soboty, do godziny 12:00. Na ten moment do pełnego wykupu brakuje jeszcze 1500 zł, a do tego musimy jeszcze doliczyć transport.
Kochani, Jasio nie ma nikogo. Nie ma właściciela, który by się upomniał. Nie ma planu B. Jesteśmy jedynymi, którzy stanęli dziś w jego obronie. Mamy mało czasu i tylko jedną szansę, by mu pomóc.
I jeśli się nie uda… To może być jego ostatni wieczór w jego życiu. Błagam Was o pomoc. Nie pozwólmy, by historia Jasia zakończyła się w rzeźni.
Proszę, pomóżcie, póki jeszcze możemy coś zmienić.
Monika
Kochani, piszę ten apel z ogromnym poczuciem bezsilności.
Poznajcie Jasia. Małego kucyka, o którym właściwie nie wiem nic. Handlarz nie chciał powiedzieć, skąd pochodzi. Rzucił tylko jedno zdanie:
„Ma 15 lat. Do niczego się już nie przyda. Jego miejsce jest w rzeźni.”
I tyle. Tak kończy się czyjeś życie, jednym zdaniem.
Jasio bardzo się boi. Jest płochliwy, nerwowy, unika wzroku, cofa się przy każdym ruchu człowieka. Patrząc na niego, mam wrażenie, że ktoś kiedyś bardzo go skrzywdził. Jakby nauczył się, że ludzie nie przynoszą nic dobrego. Stoi cicho, skulony, jakby chciał zniknąć. Nie prosi. Nie potrafi. Po prostu czeka… na to, co i tak już dla niego zaplanowano.
Dla Jasia to jest jedyna i ostatnia szansa. Nie ma nikogo, kto by o niego zapytał. Nikt po niego nie przyjedzie. Jest jednym z tych kuców, obok których ludzie tylko odwracają wzrok.
Handlarz postawił mi ultimatum:
albo do wieczora wpłacę 900 zł zaliczki, albo jutro Jasio jedzie na rzeź. Bez sentymentów. Bez kolejnej rozmowy.
Nie wiem, czy się uda… Styczeń jest strasznie trudnym miesiącem, zbiórki idą bardzo słabo, a ja coraz częściej czuję, że walczę pod prąd. Ale muszę spróbować. Bo jeśli teraz odpuszczę, Jasio zapłaci za to życiem.
Każda złotówka to dla niego szansa.
Każde udostępnienie to nadzieja, że ktoś jeszcze go zobaczy.
Jeśli uda się zebrać zaliczkę, handlarz da nam czas na spłatę reszty, choć sam mówi, że nie wierzy, by ktokolwiek chciał mu pomóc. Jak powiedział:
„To jeden z tych kuców, od których ludzie tylko odwracają wzrok…”
Kochani, błagam Was o pomoc dla Jasia.
On sam nie poprosi. Nie umie.
A ja nie chcę, żeby jego historia skończyła się w rzeźni. Nie potrafię przejśc obojętnie…
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem JASIO na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
JASIO
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Jasia
Matka i syn – jeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie
Matka i synJeśli mają żyć potrzebne deklaracje na utrzymanie Termin:
Staruszka Masia ma wyrok. Albo dziś my, albo jutro rzeźnia
NIE WIEM CZY URATUJEMY MASIĘ...TO OSTATNIE GODZINY, O 16 MIJA
Duszka odeszła…
Duszka odeszła... Termin spłaty mija za: Dni Godziny Minuty Sekundy
Sparaliżowany Boluś – trwa diagnostyka. Pilnie potrzebna pomoc
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam










