Co słychać u Jasia i Elinki?
Aktualizacja 16.03.2026 – Kochani, nasze dwa kochane emeryty – Jasio i Elinka bardzo cieszą się z nadchodzącej wiosny. Ostatnie dni kiedy słoneczko wreszcie zawitało na padoki, uwielbiają się w nim wygrzewać. W dzień co prawda są rozleniwione, ale poranki… Oj wtedy o lenistwie nie ma mowy! 🙂
Słoneczko i piękna pogoda każdemu służy, oby było jej jak najwięcej!
Monika
Elinka, Sonia i Jasio w zimowej odsłonie
Aktualizacja 02.02.2026 – Kochani, pytacie czasami, jak konie radzą sobie z zimnem, tak więc zapraszam Was na film, gdzie zobaczycie jak radzą sobie z zimą nasze staruszki. 🙂
Przesyłamy Wam dużo ciepła w ten mrożny poniedziałek!
Jasio uratowany! Ogromnie dziękuję!
Aktualizacja 23.12.2025 – Kochani, z całego serca dziękuję Wam za uratowanie Jasia. To dzięki Wam ten spracowany staruszek żyje!
Jasio przebywa obecnie na kwarantannie. Odwiedził go już kowal i weterynarz, a on sam powoli dochodzi do siebie po ostatnich przejściach, które nie były dla niego łatwe. Jest spokojny, wyciszony, jakby wreszcie mógł odetchnąć i poczuć, że nic złego już mu nie grozi.
Kochani, to Wasza zasługa. Podarowaliście mu życie, spokój i szansę na godną, bezpieczną starość. Dziękuję Wam z całego serca za pomoc!
Jasio uratowany! Ogromnie dziękuję!
Aktualizacja 16.12.2025 – Moi drodzy, dobre wieści! Jasio jest w pełni bezpieczny i już czeka na transport! Jeszcze dziś wszystko dopnę i niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami o naszym nowym staruszku. Dziękuję Wam za podarowanie mu życia, godnej emerytury i spokojnej starości. Zasłużył na to, choć dla wielu, to nie miało żadnego znaczenia.
Dziękuję jeszcze raz.
Monika
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
DZIŚ TERMIN, PROSZĘ O POMOC!
Termin spłaty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 15.12.2025 – PILNE!
Kochani, to już ten moment. Dziś mija termin spłaty Jasia. Zostały dosłownie ostatnie godziny, a do wykupu brakuje jeszcze 750 zł i do tego musimy doliczyć jeszcze transport.
Czas ucieka nieubłaganie. Handlarz nie zgodzi się na kolejne przesunięcie. Jeśli dziś nie uda się zamknąć tej kwoty, Jasio zostanie zabrany i wszystko przepadnie, całe nasze starania, cała jego szansa na spokojną starość.
Błagam Was z całego serca o pomoc. Jesteśmy tak blisko, a jednocześnie wciąż o krok za daleko. Proszę, udostępniajcie, wspólnie możemy jeszcze go uratować.
Monika
Aktualizacja 13.12.2025 – Kochani, Jasio zebrał potrzebną zaliczkę na czas! Dziękuję Wam z całego serca za pomoc. Na poniedziałek handlarz wyznaczył termin spłaty. Mam nadzieję że te kilka dni wystarczy i Jasio już niebawem wróci z nami.
Monika
Kochani, do handlarza przyjechał Jasio. Dwudziestoośmioletni wałaszek, który całe swoje długie życie spędził pracując dla człowieka. Nosił, ciągnął, woził, znosił zmęczenie, chłód, deszcz i upał. Nigdy nie odmówił, nigdy nie protestował. A kiedy jego ciało zaczęło mówić „dość”, kiedy nie był już w stanie pracować i zarabiać, został oddany tam, gdzie konie dostają ostatnią, najokrutniejszą „nagrodę”.
To los, który spotyka zbyt wiele starych zwierząt. Zamiast spokojnej emerytury, ciepłej stajni i troskliwej ręki, czeka je ostatnia podróż. Krótka. Brutalna. Bez odwrotu.
Kiedy spojrzałam na Jasia, aż zabrakło mi tchu. Był przerażony, tak bardzo, że całe jego ciało drżało. Nie rozumiał, dlaczego wszystko nagle zniknęło, jego dom, jego ludzie, znajome głosy i rytm dnia. Nie wie, że trafił w miejsce, gdzie o końcu życia decyduje waga i cena, nie znaczy dla nikogo nic. Nie wie, że czeka go najgorsze.
W jego oczach zobaczyłam wszystko, czego nie da się ubrać w słowa, strach, zagubienie, rozpacz i ogromny żal. Żal do świata, który po latach ciężkiej pracy po prostu go porzucił.
Kochani, życie Jasia kosztuje 3800 zł. To bariera między nim, a rzeźnickim nożem. Kwota, która może całkowicie odmienić jego los, jeśli tylko zdążymy. Handlarz zgodził się wyjątkowo poczekać do soboty, do godziny 11, ale pod jednym warunkiem: musimy zebrać co najmniej połowę. Tylko wtedy da nam czas na zebranie reszty.
Jeśli nie damy rady, nie będzie już kogo ratować. Jasio zostanie zabrany i zabity. A nam zostaną tylko zdjęcia…
Kochani, proszę Was z całego serca, spójrzcie na niego. Na staruszka, który całe życie służył ludziom, a teraz stoi sam, skazany, odrzucony.
U mnie Jasio dostanie wszystko, czego mu zabrakło. Spokój, ciepło, bezpieczeństwo, pełną miseczkę owsa, opiekę. Dostanie emeryturę, na jaką zasłużył. Ale najpierw, musimy go wykupić… To jedyna szansa.
Proszę, spróbujmy uratować Jasia.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem JASIO na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
JASIO
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Jasia
Ostatnie godziny na ratunek źrebnej Wiesi
Zwykła kucka ze wsi. Źrebna, z wadą kręgosłupa i wyrokiem
Sparaliżowany Boluś – rehabilitacja przynosi efekty
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY!"Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami, bo
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE…
SONGO JUŻ PO OPERACJI.WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE... Aktualizacja 01.04.2026 -













