Uratowana Inka już z nami!
Aktualizacja 23.05.2026 – Moi drodzy, zapraszam serdecznie na film z udziałem naszej nowej przyjaciółki Inki. Inka została uratowana kilka dni temu przed najgorszym możliwym scenariuszem, dzięki Waszej pomocy. Jest to już starsza kucka, ale jak zobaczycie na filmie, energii do życia jej nie brakuje. 🙂 Dziękuję Wam z całego serca za pomoc, podarowaliście jej najwspanialszy prezent, jakim jest życie.
Monika
Udało się! Inka jest bezpieczna!
Aktualizacja 09.05.2026 – Kochani, na koniec dnia mam dla Was najpiękniejsze wieści, bo Inka jest bezpieczna! Udało się spłacić jej życie i już niebawem klaczka przyjedzie do nas. To wszystko dzięki Wam, Waszym dobrym sercom, wsparciu i ogromnej determinacji, by ją ocalić.
Nie potrafię opisać, jak bardzo się cieszę, że ta biedna mama dostała swoją szansę… Kiedy tylko Inka dotrze na miejsce, wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Czeka ją wizyta weterynarza, kowala i krótka kwarantanna, żeby mogła spokojnie dojść do siebie po tym wszystkim, co przeszła.
Kochani, dziękuję Wam z całego serca, bez Was nie byłoby to możliwe. Dzięki Wam Inka dostała to, na co zasługiwała od dawna, czyli życie, bezpieczeństwo i nadzieję. Dziękuję jeszcze raz i życzę Wam spokojnego weekendu.
Monika
Inka całe życie poświęciła człowiekowi, a w zamian usłyszała wyrok śmierci…
TO JEJ JEDYNA NADZIEJA NA ŻYCIE
Termin mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 08.05.2026 – Kochani, udało się zebrać zaliczkę dla Inki. Powinnam się cieszyć, ale niestety nie mam dobrych wieści. Handlarz zadzwonił dziś rano i zażądał spłaty całej reszty jeszcze do końca dzisiejszego dnia.
Kochani, jestem rozgoryczona i przerażona. Bo Inka już tyle przeszła, już tyle straciła… Najpierw odebrano jej dziecko, później dom, a teraz chce się jej odebrać także życie.
Do wykupu brakuje jeszcze 1300 zł, ale do tego musimy doliczyć koszt transportu do nas. Czas mamy tylko do wieczora. Niestety… Tylko do wieczora.
Patrzę na nią i mam wrażenie, że ona już nie ma siły prosić o pomoc. Stoi cicho, smutna, jakby pogodziła się z losem, który przygotowali jej ludzie. A przecież ona nie zrobiła nic złego. Całe życie była wierna człowiekowi. Dawała wszystko, co miała. I właśnie tak jej za to „podziękowano”…
Kochani, bardzo Was proszę o pomoc dla tej biednej klaczy. Inka nie ma już nikogo poza nami. Dziś wszystko się rozstrzygnie.
Błagam, jeśli Inka ma żyć, musimy działać natychmiast.
Monika
Kochani, nie potrafię przestać myśleć o tym co spotkało Inkę… Posłuchajcie.
Inka to 23-letnia klacz, która całe swoje życie podporządkowała człowiekowi. Była posłuszna, spokojna, wiernie robiła wszystko, czego od niej oczekiwano. Chodziła pod siodłem, pracowała, rodziła źrebaki. Dzień po dniu dawała z siebie wszystko, nigdy niczego nie żądając w zamian.
Niedawno również urodziła swoje… Już ostatnie dziecko. Maleństwo zostało. Właściciele postanowili je sobie zostawić. A Inkę… Sprzedali handlarzowi na rzeź. Tak po prostu.
Jakby nigdy nic dla nich nie zrobiła. Jakby nigdy nie była częścią ich życia, jakby te wszystkie lata oddania, pracy i cierpliwości nie znaczyły absolutnie nic.
Nie mogę przestać myśleć o tym, że jeszcze chwilę temu stała przy swoim dziecku. Że jeszcze niedawno słyszała jego ciche rżenie, czuła jego zapach i mogła być obok.
A dziś stoi sama w obcym miejscu.
Wśród hałasu, strachu i ludzi, którzy patrzą na nią tylko jak na kolejny „towar”.
Patrzę na Inkę i widzę ogromny smutek. Widzę konia, który nie rozumie, dlaczego wszystko zostało mu odebrane. Dlaczego po całym życiu służby człowiekowi nie dostała nawet spokojnej starości. Ani wdzięczności. Ani troski. Niczego…
Kochani, Inka jutro rano ma jechać do rzeźni.
Wiem, czasu praktycznie nie ma, ale udało mi się wybłagać u handlarza jeszcze jedną szansę.
Zgodził się odroczyć wyrok, ale tylko pod jednym warunkiem. Do końca dnia muszę wpłacić minimum 1500 zł zaliczki za jej życie.
Tylko wtedy zatrzyma transport i pozwoli nam walczyć dalej.
Jeśli się uda, do końca tygodnia trzeba będzie spłacić życie Inki w całości. Jeśli nie zdążymy… Jeszcze w tym tygodniu umrze i wtedy nic już nie będzie można zrobić.
Kochani, błagam Was z całego serca o pomoc dla Inki. Ona nie zasłużyła na taki koniec. Nie po wszystkim, co dała człowiekowi.
Błagam, pomóżcie mi ją ocalić i podarować spokojną starość, na którą przecież zasłużyła…
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem INKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
INKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Inkę
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas










