Aktualizacja 25.07.2025 – Mam niestety najgorsze wiadomości z możliwych. Jak informowałam Was wcześniej, Hekate pojechała do kliniki gdzie przeszła operację nogi. Operacja się udało, całość zmian została usunięta, a koń się wybudził i wstał. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, jednak doszło do powikłań, wdał się mięśniochwat. Lekarze cały czas walczyli o życie Hekate.
Jeszcze dziś w nocy wydawało się, że jest stabilnie. Przed północą dostała 21 litrów kroplówek, leki, oddała normalnie mocz, a niestety dziś rano stan gwałtowanie się pogorszył. Leżała na boku, bez kontaktu, parametry życiowe były coraz gorsze…
Mięśniochwat niestety się pogłębił, a według lekarzy w klinice nie było szansy na poprawę, a ona cierpiała. Trzeba było pozwolić jej odejść.
Ogromnie przykro, bo powikłania się zdarzają u koni, ale zawsze się wierzy, że moje zwierzęta to ominie.
Ogromnie przykro. Bez tej operacji męczyłaby się, bo ta noga to była duża rana i nieustający ból, i umarłaby na posocznicę w niedługim czasie, więc trzeba było ją leczyć ale wierzyłam, że wszystko się skończy dobrze.
Jest mi bardzo, bardzo przykro.
Aktualizacja 23.07.2025 – Moi drodzy, przychodzę dziś do Was z kolejnymi wieściami o Hekate.
Kiedy tylko dotarła do nas, bardzo polubiła się z uratowaną w tym samym czasie Aurelią, co bardzo mnie cieszy. Są po podobnych przejściach, być może to właśnie to je tak do siebie zbliżyło. 🙂
Dziewczynka jest już jednak w klinice, gdzie dziś czeka ją operacja nogi. Trzymajcie za nią kciuki, niebawem będziemy wiedzieć więcej.
Bardzo Wam dziękuję za podarowanie im tej szansy na nowe, dobre życie. Bez Was to wszystko nie było by możliwe.
Monika
Aktualizacja 04.07.2025 – Kochani, nie wiem jak Wam dziękować… Walka o Hekate i Aurelię była bardzo trudna, ale dziś już mogę Was zapewnić, że obie dziewczynki są w pełni bezpieczne. Dziękuję z całego serca, niebawem do nas przyjadą i jak tylko będą, wrócę z kolejnymi wieściami. Czeka je wiele dobrego, a to wszystko Wasza zasługa!
Monika
Nie wiem jak Wam dziękować! Hektate jest bezpieczna!
Termin spłaty raty mija za:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 03.07.2025 – Kochani, dziś zadzwonił handlarz, domaga się rozliczenia Hekate do końca dnia…
To ostatni dzień, ostatnia szansa, ostatnie godziny, by ją uratować. Do wykupu wciąż brakuje aż 2700 zł, a do tego dochodzi koszt transportu.
To przerażająco dużo… Zwłaszcza gdy patrzy się w oczy konia, który niczego nie zawinił, a który wciąż stoi tam, w obcym miejscu, sam, nie wiedząc, co przyniesie mu jutro.
Aurelia już bezpieczna. Jej historia znalazła swój szczęśliwy finał, ale Hekate wciąż czeka.
Czeka na cud. Czeka na znak. Na to, że ktoś jeszcze o niej pamięta.
To ostatnia rata. Ostatni krok. A jednocześnie najtrudniejszy.
Nie wiem, czy uda się ją uratować. Robię, co mogę. Piszę, błagam, proszę… Ale bez Was nie dam rady.
Kochani, jeśli jeszcze ktokolwiek może – choć złotówkę, choć udostępnienie, choć słowo nadziei…
Zróbmy to razem. Dla niej. Dla Hekate. Dla życia, które wciąż można ocalić.
Z całego serca proszę o pomoc. Nic więcej nie da się już zrobić.
Monika
Aktualizacja 28.06.2025 – Kochani, druga rata za życie Hekate zebrana. Dziękuję serdecznie za pomoc! Handlarz zgodził się poczekać z wykupem do piątku. Mamy więc kilka dni, które będą kluczowe.
Monika
Aktualizacja 27.06.2025 – Kochani, to ostatnie chwile na ratunek dla Hekate!
Dziś mija termin spłaty raty za jej życie. Wciąż brakuje aż 1800 zł, żeby zapłacić handlarzowi i zatrzymać wywóz. Rano już dzwonił i pytał, czy zdążę zapłacić. Czy ma ją pakować, czy jeszcze czekać. I ja nie potrafiłam odpowiedzieć. Nie wiem. Nie mam tych pieniędzy. Nie wiem, co powiedzieć.
On chce się jej pozbyć jak najszybciej. Dla niego to tylko koń, który „nie rokuje”. Dla niego to problem, którego trzeba się pozbyć jak najszybciej.
Dla mnie i dla Was, to przecież życie.
Ciche. Zwyczajne. Chore. Ale wciąż życie, które zasługuje na szansę.
Zbiórka praktycznie stanęła. A ja boję się, że już nic nie da się zrobić. Że Hekate naprawdę pojedzie i że nikt już nigdy nie zobaczy jej oczu, w których mimo wszystkiego, wciąż tli się resztka nadziei.
Błagam Was, z całego serca. Proszę o pomoc. Każda złotówka to dla niej ostatni krok ku ocaleniu.
Nie wiem, co będzie, ale wiem, że bez Was się nie uda.
Monika
Aktualizacja 25.06.2025 – Zaliczka dla Hekate uzbierana! Do piątku mamy czas na zebranie drugiej raty za jej życie. Potrzeba kolejnych 2500 zł. Później zostanie już jedynie wykup. Kochani, proszę, nie odwracajcie się jeszcze od niej. Hekate zasługuje na to by żyć.
Monika
Aktualizacja 24.06.2025 – Kochani, pilnie proszę o pomoc dla Hekate! Dziewczynce zostały ostatnie godziny, a do zaliczki wciąż brakuje aż 1200 zł. Bardzo boję się czy uda się jej pomóc, bo zbiórka praktycznie stoi w miejscu… Nie mam kompletnie pomysłu, gdzie szukać ratunku. Jeśli dziś się nie uda zebrać dla niej tych pieniędzy, to jutro nie będzie już kogo ratować. Błagam, to ostatni moment, by jeszcze coś zmienić…
Monika
Kochani, czy można być młodym… i już skazanym na śmierć?
Tak właśnie wygląda los Hekate. Nie jest stara, ma dopiero kilka lat. Nie przeżyła jeszcze wielu wiosen, a już trafiła na koniec łańcucha, z którego nie ma ucieczki. Na skup. Na listę „do wywozu”. Jest już uspasiona i ma jechać do rzeźni. Już niebawem…
Jej ciało nosi już ciężar choroby. Hekate cierpi na grudę brodawczakowatą przewlekłą, trudną do leczenia, bolesną. Skóra pęka, ropieje, swędzi i piecze. Czasem krwawi. Jeśli się nie dba, nie leczy to choroba rozprzestrzenia się szybko i sprawia, że koń staje się “nieopłacalny”.
Nie nadaje się do pracy, do sprzedaży, do hodowli. Nie przynosi zysków. Więc zostaje jedno – RZEŹ. .
A przecież to wciąż koń. Życie. Serce, które bije.
Patrzy. Drży. Chce żyć. Nie wie, dlaczego go boli. Nie wie, co zrobił źle.
Nie wie, dlaczego został sam.
Dziś Hekate potrzebuje nas wszystkich. Cena za jej życie to 11 400 zł.
Do wtorku musimy zebrać aż 2400 zł zaliczki, żeby wstrzymać jej wywóz i dać jej szansę na leczenie, spokój, troskę. Jestem po rozmowie z kliniką, która podejmie się leczenia chorej nogi. Jest dla Hekate szansa na dobre życie bez cierpiena, ona nie musi zostać zabita w ubojni.
Niech nie umrze tylko dlatego, że zachorowała.
Proszę pomóżmy razem jej przeżyć. Pomóżmy Hekate zacząć życie od nowa.
Zamiast bólu, niech dostanie opiekę. Zamiast śmierci – niech będzie ocalenie.
Proszę ratujmy ją.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem HEKATE na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
HEKATE
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Hekate
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga o litość!
Jasio ma 28 lat i wyrok śmierci. Spracowany staruszek błaga
Tragedia Muszki i Mroczka, mama i dziecko z wyrokiem śmierci! Liczy się każda minuta!
Tragedia Muszki i Mroczka, mama i dziecko z wyrokiem śmierci!Liczy
Bułanka jest bezpieczna! Teraz musimy ją wyleczyć…
Bułanka zaprzyjaźniła się z Basią Aktualizacja 08.12.2025 - Kochani, poznajcie
List do Mikołaja
Kochani, nasze końskie staruszki, ale także młodsi podopieczni po trudnych
🎄 Świąteczna Zbiórka – Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎄
🎄 Świąteczna Zbiórka - Mikołaj dla Naszych Podopiecznych 🎅Owies, witaminki,

















