Goldi wygrał prawdziwe szczęście!
Aktualizacja 12.06.2026 – Kochani, mam dla Was piękne wieści o Goldim!
Nasz uratowany dzięki Wam chłopak jest już od kilku dni w swoim nowym domu adopcyjnym.
Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie, by po zakończeniu kwarantanny pojechał prosto do ludzi, którzy otworzyli przed nim swoje serca. I właśnie tak się stało. Przed Goldim jeszcze wiele dobrych dni. Spokojnych poranków, pełnych misek, czułych gestów i chwil, których wcześniej tak bardzo mu brakowało.
Z całego serca dziękuję za podarowanie mu życia. To dzięki Wam Goldi jest dziś szczęśliwy, dzięki Wam żyje i ma przed sobą przyszłość, której omal nie stracił.
Jestem pewna, że czeka go jeszcze wiele pięknych chwil u boku ludzi, którzy będą go kochać takim, jaki jest.
Dziękuję, że kolejny raz pokazaliście, że dobro potrafi zmieniać świat.
Monika
Goldi nie trafi do rzeźni! Podarowaliście mu życie!
Aktualizacja 19.05.2026 – Kochani, ogromnie Wam dziękuję za pomoc dla Goldiego. Udało się…
Jest bezpieczny i już niebawem przyjedzie do nas.
Na miejscu będzie czekała go kwarantanna, wizyta weterynarza i kowala. Nie wiem, jak mam Wam dziękować. Bałam się, że nie zdążymy, że zabraknie czasu… Ale Wy po raz kolejny pokazaliście, że razem można dokonać rzeczy niemożliwych.
Dziękuję z całego serca za każdą pomoc, każde udostępnienie i każdą dobrą myśl dla Goldiego. Niebawem kolejne wieści.
Monika
To ostatni dzień, kiedy możemy uratować Goldiego!
MAMY MNIEJ NIŻ 12 GODZIN…
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport
Termin spłaty: DZISIAJ!
Aktualizacja 18.05.2026 – Kochani, to ostatni dzień, kiedy możemy uratować Goldiego…
Do wykupu bidulka brakuje jeszcze 1900 zł, a do tego dochodzi koszt transportu. Czas mamy tylko do wieczora. Handlarz już dziś dzwonił i upominał się o pieniądze, a ja nie potrafiłam mu powiedzieć, że na pewno zdążymy… Bo po prostu tego nie wiem.
Nie wynegocjuję już więcej czasu. Zostało mniej niż 12 godzin.
I to właśnie przeraża mnie najbardziej, bo Goldi ma dopiero 6 lat. Koń, który powinien mieć przed sobą całe życie, a zamiast tego stoi i czeka, czy człowiek zdecyduje, że warto dać mu szansę.
Tak bardzo chciałabym móc mu obiecać, że wszystko będzie dobrze… Że już nigdy nie zazna bólu, strachu i odrzucenia, ale teraz wszystko zależy od tych kilku ostatnich godzin.
Błagam Was o pomoc dla Goldiego. O udostępnienia, o wsparcie, o jakąkolwiek pomoc. On nie zasłużył na taki koniec…
Monika
Aktualizacja 14.05.2026 – Kochani, udało się! Zaliczka dla Goldiego zebrana na czas, udało mi się nawet dogadać z handlarzem, by poczekał ze spłatą aż do poniedziałku. Mamy więc kilka dni, które będą dla niego kluczowe. Bardzo proszę, pamiętajcie o nim przez ten czas.
Monika
Aktualizacja 13.05.2026 – Moi drodzy, przyszedł dzień w którym muszę spłacić zaliczkę za życie Goldiego. Niestety nie mam dobrych wiadomości, bo na ten moment brakuje aż 2000 zł, by odroczyć jego wyrok. Handlarz czeka jedynie do wieczora i już zagroził, że jeśli nie zdążę, rano po nim nie będzie śladu…
Kochani, to będzie trudny dzień, Goldi nie zasłużył na taki koniec, ale bez Was nie dam rady go uratować. Sama mam ograniczone możliwości, dlatego zostało jedynie liczyć, że jeszcze ktoś zechce dołączyć do jego ratunku.
Bardzo proszę, udostępniajcie, przekażcie jego apel znajomym, im nas więcej, tym szanse na jego ratunek rosną.
Monika
Kochani, Goldi ma tylko sześć lat.
Powinien cieszyć się życiem. Biegać po pastwisku, mieć przed sobą długie lata. Ale dla ludzi stał się problemem, którego trzeba się pozbyć.
Jakiś czas temu został sprzedany w prywatne ręce, ktoś uwierzył, że da się na nim jeszcze zarobić. Że wystarczy kowal, korekcja, podkowy i koń zacznie normalnie chodzić. Przecież ma dobre pochodzenie. Przecież „papier” się sprzeda. Tylko że Goldi nie zepsuł się nagle.
On urodził się z przykurczem. Z chorym, sztorcowym kopytem. I przez lata nikt nie poprowadził tego odpowiednio, więc wada się pogłębiała. Dziś sześcioletni koń nie wyzdrowieje od samego strugania. Być może mogłaby pomóc operacja, ale to kosztuje tysiące złotych. A mało kto chce wydawać takie pieniądze na kulawego konia, zwłaszcza gdy on był kupiony na handel, by zarobić, a nie by go kochać.
Goldi trafił do handlarza. Oprócz chorej nogi ma też zmiany skórne, najprawdopodobniej świerzb. Zaniedbany. Niepotrzebny. Skazany tylko dlatego, że nie przyniesie człowiekowi zysku.
I wiecie co boli najbardziej?
Że on nadal ufa. Nadal podchodzi do człowieka. Nadal patrzy tymi wielkimi oczami, jakby wierzył, że ktoś jeszcze zrobi dla niego coś dobrego.
Kochani, błagam Was o pomoc dla Goldiego. Jest dom adopcyjny, w którym są już ocalone zwierzaki, a który zgodził się go przyjąć.
Ma szansę na życie, na spokój. I ludzi, którzy nie odwrócą się od niego tylko dlatego, że jest chory.
Ale by mógł tam pojechać, trzeba go odkupić. Cena za jego życie to 6700 zł, do środy potrzebna jest zaliczka 2700 zł. Błagam o pomoc, to jedyna możliwość by go ocalić przed najgorszym…
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem GOLDI na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
GOLDI
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Goldiego
Ostatnia prosta do ratunku Karuski! DZIŚ TERMIN!
DZIŚ TERMIN KARUSKI PROSZĘ OSTATNI RAZ O POMOC! Termin spłaty:
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeź
Jagódka od pierwszego dnia życia, była skazana na rzeźUrodziła się
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci…
Malwinka od urodzenia miała wyrok śmierci...To jej jedyna nadzieja na
Dzieci pytały o małego Pukusia… Nie wiedzą że dziś ma wyrok śmierci
Dzieci pytały o małego Pukusia...Nie wiedzą że dziś ma wyrok
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU
NOWE WIEŚCI O SPARALIŻOWANYM BOLUSIU Aktualizacja 01.06.2026 - Kochani, cały czas







