Gajuś już w domu!
Trzymajcie kciuki…
Aktualizacja 16.06.2026 – Kochani, kolejny raz pokazujecie mi, że dla Was nie ma rzeczy niemożliwych. Dobrzy ludzie dokonują cudów na tym świecie, a szczególnie wtedy, gdy działają razem.
Los nie jest zbyt łaskawy dla Gajusia, ale dzięki Waszemu wsparciu pokonał kolejne trudności. Chłopczyk jest już po zabiegu i wrócił do swojej ukochanej rodziny. Wszyscy czekali z utęsknieniem na jego powrót. To był ogrom stresu zarówno dla niego, jak i jego najbliższych. Na szczęście najgorsze jest już za nami.
Bardzo dziękuję Wam za pomoc dla Gajusia. To właśnie dzięki Wam otrzymał leczenie i po wszystkim mógł bezpiecznie wrócić do domu. Dziękuję, że po raz kolejny pokazaliście, jak wielką moc ma dobro.
Trzymajcie kciuki za jego powrót do zdrowia.
Monika
Gajuś poważnie zachorował…
KOSZT ZABIEGU TO KILKA TYSIĘCY ZŁOTYCH…
Kochani… Pamiętacie Gajusia? Konia, o którego życie wspólnie walczyliśmy ponad rok temu. Konia, który miał trafić do rzeźni, ale dzięki Wam dostał drugą szansę.
Dziś Gajuś mieszka w cudownym domu adopcyjnym. Jest kochany, bezpieczny i otoczony troską, na jaką zasługiwał przez całe życie. Ma swoich ludzi, którzy każdego dnia dają mu wszystko, co najcenniejsze, miłość, opiekę…
Patrząc na niego, miałam wrażenie, że wreszcie los się do niego uśmiechnął. Niestety życie po raz kolejny wystawiło go na ciężką próbę.
Gajuś nagle zaczął mieć bardzo poważne problemy z oddychaniem. Coraz częściej wyciągał głowę wysoko do góry, wysuwał ją do przodu i na bok, próbując złapać oddech.
Pojawił się głośny szmer krtaniowy, który bardzo zaniepokoił jego opiekunów.
Rozpoczęła się walka o diagnozę, kolejne konsultacje i badania.
Wczoraj Gajuś trafił do kliniki.
Lekarze wiedzą już, co jest przyczyną jego problemów i niestety konieczne jest przeprowadzenie zabiegu. Nie ma na co czekać, bo z każdym dniem oddychanie staje się dla niego coraz trudniejsze.
Kiedy patrzę na tego kochanego konia, nie potrafię pogodzić się z myślą, że miałby nie dostać pomocy tylko dlatego, że leczenie jest drogie.
Przecież on już raz wygrał życie.
Przecież tyle przeszedł, tyle wycierpiał i tak bardzo zasłużył na swoją spokojną przyszłość.
Jak odmówić pomocy zwierzęciu, które walczy o każdy oddech?
Jak powiedzieć mu, że nie możemy nic zrobić, bo koszty leczenia są zbyt wysokie?
Nie potrafię.
Dlatego po raz kolejny przychodzę do Was z prośbą o pomoc dla Gajusia.
Koszt zabiegu i leczenia może wynieść nawet kilka tysięcy złotych. To ogromna kwota, która przerasta nasze możliwości. Ale wiem też, że kiedyś wspólnie dokonaliście niemożliwego i uratowaliście jego życie.
Dziś Gajuś znów Was potrzebuje.
Bardzo proszę o wsparcie dla tego cudownego konia. O pomoc w opłaceniu leczenia.
On ma do czego wracać. Ma dom, który na niego czeka. Ma ludzi, którzy go kochają. Ma przed sobą jeszcze wiele szczęśliwych dni. Pomóżmy mu o nie zawalczyć.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem GAJUŚ na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
GAJUŚ
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Gajusia
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom… Teraz ma wyrok śmierci!
Tofi jeszcze chwilę temu miała dom... Teraz ma wyrok śmierci!Mamy
Kropeczka urodziła się u handlarza. Człowiek już skazał ją na śmierć!
Urodziła się u handlarza.Teraz ma umrzeć razem z mamą.Pomóżcie ocalić
Gdy zachorował, przestał być potrzebny. Guliwer trafi do rzeźni
Guliwer zachorował, więc jedzie na rzeź... Handlarz czeka do czwartku
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej!
Potrzebne wsparcie dla osieroconej Maleńkiej! Aktualizacja 21.07.2026 - Kochani, bardzo
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
Dom Na ZawszePomóż nam go utrzymać❤️ Kochani, bardzo często proszę
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje










