Jak się miewa Kuleczka i Gabi?
Aktualizacja 23.06.2026 – Kochani, dziś odwiedzimy razem Gabi i Kuleczkę. 😊
To dwie dziewczynki, które raczej stronią od większych grup i zdecydowanie wolą spokojne zakątki naszego pastwiska. Tam, z dala od zamieszania, mogą w swoim tempie skubać trawkę, wygrzewać się na słoneczku i rozmyślać o swoich końskich sprawach.
Zapraszam Was na krótki film z ich udziałem. ❤️
Życzę Wam pięknego, spokojnego dnia!
Monika
Aktualizacja 13.06.2025 – Gabi, Zuzia, Kasztanka i Lesio przesyłają Wam serdeczne pozdrowienia prosto ze swojej „pracy”. Nasze fundacyjne „kosiarki” stają zawsze na wysokości zadania. Gdy, tylko trawa robi się zbyt wysoka, podwijają rękawy (a raczej kopytka 😅) i ruszają do akcji z pełnym zaangażowaniem.
A przy okazji przypominamy, że wiele naszych kopyciaków nadal wypatruje swoich kochających domów. Jeśli masz chęć i warunki, zajrzyj na naszą stronę. Może któryś z nich skradnie Ci serce i zostanie przyjacielem na całe życie?
Zajrzyj na stronę, by poznać zwierzęta do adopcji: KLIKNIJ
Aktualizacja 20.05.2025 – Dziś wszyscy korzystamy ze słoneczka! Gabi i reszta nie zamierzają się dziś przemęczać. I słusznie! Każdemu należy się odpoczynek od spraw codziennych i końskich problemów. 🙂
Aktualizacja 09.12.2022 – Przywitaliśmy już Gabi w naszych skromnych progach. Jest już po wizycie kowala i weterynarza, kucce nic nie dolega, więc od razu dołączyła do reszty stada. Jest niesamowicie energiczna, pierwsze chwile zaczęła od zapoznania się z nowymi przyjaciółmi i zwiedzaniu pastwiska.
Kolejne dni Gabi będą już upływać na strzyżeniu trawy, pałaszowaniu sianka i odpoczywaniu w świętym spokoju. Bardzo Wam dziękuję za to że pochyliliście się nad jej losem i podarowaliście życie! Gabi zdecydowanie na to zasłużyła.
Aktualizacja 08.12.2022 – Kochani, udało się! Mała Gabi będzie żyć! Dziękuję Wam z całego serca z pomoc w wykupie kucki. Poinformowałam już handlarza że Gabi ma się nie ruszać z miejsca. Dziś umówimy transport i przewieziemy ją jak najszybciej się da.
Jak tylko mała już będzie z nami, przekażę Wam więcej informacji i zdjęcia. Brawa dla Was! Kolejny raz pokazaliście swoje wielkie serca. Serdecznie Wam dziękuję!
Brakująca kwota: 1600zł
Termin spłaty: 07.12.2022
Aktualizacja 05.12.2022 – Kochani, dzięki Waszej pomocy uzbieraliśmy pieniądze na zaliczkę dla Gabi. Bardzo dziękuję. Ale w środę muszę wpłacić brakującą kwotę za tego malucha. Zostały tylko dwa dni. Błagam o dalszą pomoc!
———————
To jest Gabi. Malutka kucka o długiej jasnej grzywie i pięknych, wielkich, smutnych oczach.
Dlaczego jest tu, w ciemnej, pozbawionej okien komórce handlarza?
Handlarz obojętnie wzrusza ramionami. Ale dziś jest w dobrym nastroju, więc opowiada. Gabi była nieudaną inwestycją. I to nie raz. Kilkukrotnie przechodziła z rąk do rąk. Przez pewien czas pracowała w szkółce jeździeckiej, gdzie oprowadzano na niej najmłodsze dzieci. Ale szkółka nie prosperowała zbyt dobrze, dlatego właściciele sprzedali większość koni, zostawili tylko kilka, grzecznych i dużych, które najlepiej na siebie zarabiały.
Gabi i jeszcze dwa kucyki kupił gospodarz, który miał pomysł, aby zarabiać wożąc dzieci na festynach. Ale biznes nie był dochodowy. Głównie dlatego, że gospodarz zwykle był pijany lub na kacu.
Poza tym przyszła jesień a zaraz zima – czyli kilka miesięcy, gdzie kucyki chcą jeść, a nie mogą pracować. A pieniądze na wódkę są pilnie potrzebne. Więc rozwiązanie nasuwa się samo.
Dlatego wczoraj na podwórko handlarza wjechał samochód z rozklekotaną przyczepą. Szybko dobito targu. Gabi prosto z przyczepy trafiła do tej ciemniej i zimnej komórki, gdzie czeka na transport do rzeźni. A gospodarz trzęsącymi się rękami złapał pieniądze i szybko odjechał.
A co się stało z tamtymi dwoma kucykami, które razem z Gabi miały wozić na festynach dzieci? Kiedy pytam handlarza, on tylko się śmieje i wzrusza ramionami. Kiedy naciskam, mówi tylko, że gospodarz już ich nie ma. Choć proszę ze łzami w oczach, nic więcej nie udaje mi się z niego wyciągnąć.
Czy damy radę uratować jeszcze i Gabi? Wiem, tyle już razy prosiłam Was o pomoc.
Wiem, mam już tyle uratowanych koni. I wiem, nie uratuję całego świata. Ale nie jestem w stanie po prostu odejść, kiedy spojrzałam w te piękne, wielkie i smutne oczy.
Dlatego raz jeszcze proszę, pomóżcie!
Życie Gabi kosztuje 3600 zł a do czwartku muszę wpłacić zaliczkę 2000 zł.
Czasu jest bardzo mało a Gobi stoi zdezorientowana w swojej obórce i czeka na śmierć.
Przekaż darowiznę z imieniem Gabi na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Ratuję Gabi
SYTUACJA TEODORA JEST TRAGICZNA… POMÓŻ!
PILNA ZBIÓRKA Handlarz boi się że Teodor nie wytrzyma... MAMY
Dom na zawsze. Pomóż nam go utrzymać.
AKTUALIZACJA • 02.09.2026 Lato powoli dobiega końca. Przed nami jesień
Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie
PILNA ZBIÓRKA Dwa kocurki i jedna kotka proszą o wsparcie!
Sparaliżowany Boluś nadal walczy o swoją sprawność
PILNA ZBIÓRKA Sparaliżowany Boluś nadal walczy o sprawność! Dla niego
Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic… Dziś prosi o wsparcie na dobry start
PILNA ZBIÓRKA Znaleziona na ulicy Nela nie miała nic... 💰
Jaga po operacji, niestety konieczna była amputacja
JAGA PO OPERACJINIE UDAŁO SIĘ URATOWAĆ NOGI 11.06.2026 Kochani... Nie zawsze udaje






