Poznajcie Edzię! 

Aktualizacja 12.01.2026 – Kochani, nowe wieści!

Nasza Edzia jeszcze przebywa na kwarantannie. W międzyczasie odwiedził ją kowal oraz weterynarz. Malutka została odrobaczona i zbadana, niestety rana na pyszczku wciąż wymaga leczenia. Nadal nie ufa człowiekowi, jest bardzo wycofana.

Musimy dać jej jeszcze trochę czasu, aby się oswoiła i poczuła pewnie.

Ale najważniejsze, że jest już bezpieczna. Bardzo dziękuję za pomoc i wsparcie dla ośliczki, bez Was nie byłoby to możliwe!

Edzia uratowana!

Dziękuję z całego serca!!!

Aktualizacja 21.12.2025 – Kochani, wydarzył się cud! Edzia uratowana przed czasem! Dziękuję Wam z całego serca, mogę już zapewnić że ośliczka jest bezpieczna. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi wieściami. Dziękuję jeszcze raz, nie spodziewałam się że tak szybko uda się jej pomóc.

Monika

Edzia płakała, kiedy u niej byłam…

Ośliczkę chcą wywieźć na rzeź!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: 22.12.2025

Aktualizacja 20.12.2025 – Moi drodzy, zaliczka dla Edzi zebrana na czas! Do poniedziałku handlarz zaczeka z wykupem, udało mi się wynegocjować dla ośliczki aż cały weekend. Mamy więc chwilę, która będzie decydująca. Mam nadzieję że zdążymy… Bardzo proszę, pamiętajcie o niej przez ten czas.

Monika

Kochani, piszę ten apel z ogromną obawą, bo czasu jest dramatycznie mało, a stawką jest życie…

Poznajcie Edzię. Małą ośliczkę, która miała stać w szopce, jako „ozdoba”, jako element świątecznej scenografii. Miała cieszyć oczy, wyglądać ładnie, wpisywać się w obrazek. Ale kiedy okazało się, że Edzia jest chora, że ma wszawicę, grzybicę, że wymaga leczenia, czasu i troski… Przestała być potrzebna. Przestała się „dobrze prezentować”.

I wtedy zapadła decyzja. Nie leczenie. Nie pomoc. Tylko rzeź.

Edzia trafiła do handlarza. A to oznacza jedno: wyrok śmierci. I przez to ma przed sobą tylko kilka godzin życia.

Handlarz powiedział, że najbliższy transport ją zabiera. Może poczekać, ale tylko jeśli dziś zapłacę 600 zł zaliczki. Tylko tyle może zatrzymać ją jeszcze na chwilę. Tylko tyle dzieli ją od śmierci i od szansy na życie.

Kochani… Kiedy robiłam jej zdjęcia, Edzia płakała.
Łzy ciekły jej po pyszczku. Stała cicho, drżąca, jakby wiedziała, że zaraz wszystko się skończy. Jakby rozumiała, że została porzucona, bo zachorowała. Bo nie pasowała do obrazka.
Serce mi pękło.

Błagam Was o pomoc dla tej biednej ośliczki. Nie wiem, czy zdążymy. Nie wiem, czy uda się zebrać pieniądze na czas. Ale ja do stracenia nie mam nic, a Edzia ma wszystko.

Jeśli ktoś z Was może pomóc, choćby najmniejszą kwotą proszę… Spróbujmy ją uratować. Zanim będzie za późno. Ona nie jest niczemu winna…

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem EDZIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

EDZIA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Edzię

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.