Aktualizacja 13.07.2024 – Udało się!!! Edzia uratowana w zaledwie dwa dni… Kochani, bardzo Wam dziękuję za pomoc! Jak tylko dojedzie, wrócę do Was z wieściami. Życzę spokojnego weekendu i dziękuję z całego serca jeszcze raz! 

Edzia jest bezpieczna! Dziękuję! 

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł

Termin spłaty: DZIŚ!!!

Aktualizacja 12.07.2024 – Moi drodzy, zaliczka za Edzię zapłacona. Dziś trzeba ją spłacić do końca!❗

Handlarz uprzedzał mnie, że jeśli mam zabrać ośliczkę, to będzie trzeba ją wykupić do końca tego tygodnia. Piątek to ostatni dzień, kiedy możemy coś zmienić i uratować ją przed rzeźnią.

Do wykupu Edzi brakuje 1150 zł, do tego dojdzie koszt transportu ośliczki. Ja już mam przygotowaną możliwość transportu, mam dla niej miejsce, czeka na nią dużo dobrego, jeśli tylko uda nam się ja wykupić w terminie. Jeśli jednak nie… Jutro już będzie za późno. Handlarz nie ma zamiaru jej trzymać u siebie, twierdzi, że takie jak ona to zwykłe odpady i nie ma miejsca dla nich na jego podwórku.

Kochani, tydzień był bardzo trudny, praktycznie cudem udało nam się go przetrwać i nie stracić żadnego zwierzaka… Nie pozwólmy, by Edzia była pierwszym z nich.

Proszę, to ostatnia prosta do jej ratunku. Niech i jej uda się podarować życie, musimy jej pomóc, póki jeszcze mamy taką możliwość.

Monika

„Spójrz proszę w moje oczy, którymi tak bardzo pragnę Ci powiedzieć, że nie chce umierać.
Spójrz proszę jak się trzęsę, bo czuję, że umrę, a tak bardzo tego nie chcę.
Dlaczego mi to robicie? Dlaczego chcecie mojej śmierci, choć nic Wam nie zrobiłam?
Proszę Cię, jeśli już musisz to zrobić, niech tylko nie boli. Mam nadzieję, że moja śmierć będzie szybka i bezbolesna…”


Nie ma znaczenia, że Edzia umierać nie chce. Jest osłem, a osły tutaj to towar z najniższej półki, więc nikt nie będzie się rozczulał nad jej losem. Bez naszej pomocy, jutro ją zabiją.

Ośliczka trafiła tutaj z prywatnych rąk. Przez handlarskie podwórko przewija się dużo zwierząt, ale osły znikają najszybciej. Tutaj wyjątkowo się ich nie lubi, mimo że nie są niczemu winne, dla niektórych są najgorsze…

Moi Drodzy, Edzia mogłaby jeszcze żyć bardzo długo… U nas znajdzie się dla niej miejsce, wśród innych ocalonych osłów i koni, ale najpierw trzeba spłacić jej dług, jaki ma wobec handlarza. Czasu niestety nie ma za wiele, a wyzwanie jest duże, dlatego tak ważna jest dziś Wasza pomoc i wsparcie. Sama nie dam rady jej uratować. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji.

Życie ośliczki to koszt 3500 zł. Dostałam na jej rozliczenie tylko dwa dni. Jeśli ma żyć, przed weekendem trzeba będzie ją wykupić w całości. Na dziś potrzebna jest zaliczka, minimum 1000 zł. Nie wiem, czy damy radę, pewności nigdy nie mam, ale obiecałam jej, że zrobię wszystko, by się udało… Nie oddam Edzi bez walki. Ona sama sobie nie poradzi, przecież to tylko niewinne niczemu zwierze, które trafiło w nieodpowiednie ręce.

Proszę, pomóżcie uratować Edzię, to nie jest jej czas i miejsce. Mamy tylko jedną szansę…

Przekaż darowiznę z imieniem EDZIA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

EDZIA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Edzię

wybierz kwotę

lub

DZIĘKUJĘ ZA POMOC

CZEKAJĄ NA RATUNEK
Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.