Jadzię i Ciapkę odwiedził koński dentysta.

Aktualizacja 24.10.2025 – Kochani, Jadzię i Ciapkę odwiedził koński dentysta, a w tym czasie reszta naszej małej załogi… Również domagała się przeglądu swoich ząbków! Jak widać, nie wszyscy tak bardzo chcą unikać podstawowych badań. 😅

Chciałbyś zostać domem adopcyjnym? Zajrzyj tutaj – https://www.konikimoniki.org.pl/adopcja-realna/

Ciapka dołączyła do stada! 

Aktualizacja 22.10.2025 – Kochani, Ciapka już od kilku dni szczęśliwie żyje w stadzie, wśród innych uratowanych koni, które podobnie jak ona dostały drugą szansę. Malutka z każdym dniem nabiera odwagi i zaufania.

Podarowaliście Ciapce najcenniejszy dar – życie.
Z całego serca Wam dziękuję i zapraszam na film. ❤️

Monika

Udało się! Ciapka jest bezpieczna!

Aktualizacja 02.10.2025 – Moi drodzy, Ciapka nie pojedzie do rzeźni. Udało się spłacić jej życie do końca! Ogromnie dziekuję za każde wsparcie, pomoc i telefon czy udostępnienie. Wspólnymi siłami pokazaliśmy że się da, jeśli tylko się chce. Niebawem kucynka do nas dojedzie, czeka ją szereg badań oraz krótka kwarantanna, a potem cóż… Szczęśliwe życie. 🙂 Dziękuję jeszcze raz, niebawem kolejne wieści.

Monika

STARA, KULAWA I Z OCHWATEM CIAPKA MA WYROK ŚMIERCI

DZIŚ OSTATECZNY TERMIN. PROSZĘ O POMOC!

Termin spłaty mija za: 
Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Brakująca kwota do wykupu: 0 zł + transport

Termin spłaty: DZISIAJ

Aktualizacja godz. 15:00 – Kochani, jest już po 15… Handlarz dzwonił i pytał, czy ma już pakować Ciapkę na ciężarówkę. Serce mi zamarło, kiedy to usłyszałam.

Do wykupu wciąż brakuje 700 zł. To tak niewiele i jednocześnie tak strasznie dużo w obliczu kończącego się czasu. Błagam Was, pomóżcie mi uratować Ciapkę, zanim będzie za późno.

Dla niej… Dla bidulki, która nie ma już nikogo poza nami.

Monika

Aktualizacja 01.10.2025 – Kochani, wczorajszy dzień kosztował nas mnóstwo nerwów, do samego końca drżałam, czy uda się zebrać zaliczkę dla Ciapki… I się udało tylko dzięki Wam i za to z całego serca dziękuję. Niestety ta ulga trwała bardzo krótko…

Handlarz powiedział mi wieczorem że Ciapka to żaden interes. Albo się jej pozbędzie, albo zapłacę do końca środy resztę pieniędzy. Dodał że nie ma zamiaru trzymać jej z litości… Nie obchodzi go, czy ta biedna dusza pojedzie do rzeźni, czy ze mną. Dla niego to tylko numer, towar, zysk.

Kochani, zostało dramatycznie mało czasu. Do pełnego wykupu Ciapki brakuje 1600 zł. To nie jest kwota, którą mogę wyczarować. To nie są warunki, które mogę zmienić. On nie będzie czekał, nie da ani godziny więcej.
Jeśli dziś nie zdążymy, jutro Ciapki już nie będzie.

Proszę Was z całego serca, pomóżcie zawalczyć o jej życie. Udostępnijcie apel, powiedzcie znajomym, dorzućcie choć symboliczną złotówkę. Każdy gest jest dziś na wagę złota.

Ciapka nie zasłużyła na śmierć w rzeźni. Jeszcze możemy zmienić jej los. Ale to naprawdę ostatnia szansa.

Monika

„Mam na imię Ciapka. Jestem stara i przeżyłam tyle, że moje oczy widziały już wszystko, ciężką pracę, zmieniających się ludzi, kolejne domy, w których nigdy nie byłam „na zawsze”. Zawsze tylko na chwilę.

Zawsze dawałam z siebie wszystko. Ciągnęłam, nosiłam, znosiłam. Milczałam, kiedy bolało. Nigdy nie powiedziałam „nie”. Bo wierzyłam, że tak trzeba, że w końcu ktoś będzie wdzięczny.

A teraz? Teraz moje kopyta wykrzywił ochwat, kuleję, każdy krok to cierpienie. Nie rodzę źrebiąt. Nie przynoszę zysku. Jestem „nikomu niepotrzebna”. Tak mnie nazwali, tak mnie potraktowali.

Dziś stoję tutaj, patrzę w ziemię, bo boję się spojrzeć w oczy ludziom. Bo już wiem, że tam nie znajdę nic. Ani czułości. Ani nadziei. Ani nawet współczucia. Jutro o świcie ciężarówka ma mnie zabrać. W moją ostatnią drogę.

Na rzeź. I to będzie mój koniec, cichy, bezimienny, jakbym nigdy nie istniała.”

Kochani, poznajcie Ciapkę. Kuckę, która całe życie była “tylko na chwilę”. Tak samo tutaj…

Handlarz powiedział mi wprost: „1100 zł do końca dnia, albo jutro jedzie na mięso.”

Nie ma tu miejsca na litość. Nie ma próśb. Są tylko zimne warunki i wyrok śmierci. Życie Ciapki wycenił na 3500 zł, płatne w zaliczce i jednej racie.

Tyle jest warta w jego oczach. Dla niego to tylko kolejny numer. Kolejna sztuka, którą można sprzedać. A dla mnie? To serce, które jeszcze bije. Dusza, która jeszcze czeka. Kucynka, klacz, która całe życie była wierna człowiekowi, a dziś za swoją wierność dostała tylko obojętność i bilet w jedną stronę.

Kochani, dla bidulki jest miejsce w stadzie, postaramy się jej pomóc z ochwatem, ale najpierw trzeba podarować jej życie i to jest jedyna szansa. Jeśli dziś nie zdążymy, Ciapki jutro już nie będzie. Nie będzie kogo ratować, kogo leczyć…

Proszę Was, błagam, dołączcie do ratunku. Nie pozwólmy, by jej historia zakończyła się w ciszy, w cierpieniu, w rzeźni. Ona zasługuje na coś innego. Na spokojną starość, na dotyk, na troskę, której nigdy nie dostała.

Ciapka ma już tylko nas i wyrok, który możemy jeszcze zmienić.

Monika

Przekaż darowiznę z imieniem CIAPKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna

 

Wyślij SMS o treści

CIAPKA

 

na numer 7420

(koszt 4,92 pln)

 

na numer 7911

(koszt 11,07 pln)

 
Regulamin tapet

Ratuję Ciapkę

wybierz kwotę

lub

Previous Post
Newer Post
Cart

Brak produktów w koszyku.