Ogromne szczęście! Calineczka jest bezpieczna!
Aktualizacja 05.02.2026 – Kochani, przychodzę w ten poranek do Was z bardzo dobrymi wieściami.
Calineczka jest bezpieczna. 🙂 Udało się zebrać srodki na jej wykup i tym samym klaczka już niebawem do nas dotrze. Czekać ją będzie jeszcze wizyta kowala oraz weterynarza i kilka dni kwarantanny. A później, cóż… Upragniony odpoczynek. Dziękuję Wam z serdecznie za pomoc, udostępnienia, wsparcie i dobre słowo. Wspólnie kolejny raz udowodniliśmy, że warto walczyć o każde życie. Niebawem wrócę do Was z kolejnymi informacjami.
Monika
Calineczka skaza na RZEŹ.
DZIŚ WAŻĄ SIĘ JEJ LOSY
Termin spłaty:
Brakująca kwota do wykupu: 0 zł
Termin spłaty: 04.02.2026
Aktualizacja 03.02.2026 – Kochani, dziś jest decydujący dzień dla Calineczki.
Nie sądziłam, że jeszcze raz będę musiała pisać takie słowa, ale los znów postawił nas pod ścianą.
Dziś mija ostateczny termin. Dziś rozstrzyga się, czy Calineczka wróci z nami, czy jej historia zakończy się tam, gdzie nie powinno kończyć się żadne życie.
Do ratunku brakuje 600 zł, ale musimy jeszcze doliczyć transport.
To niewiele i jednocześnie tak strasznie dużo, bo od tej kwoty zależy wszystko.
Calineczka przeszła w życiu więcej, niż powinna znieść jakakolwiek istota. Teraz, gdy po raz pierwszy w życiu pojawiła się przed nią realna szansa na spokój, na godną emeryturę nie możemy jej zawieść.
Z całego serca proszę, pomóżcie nam domknąć ten ratunek.
Dla Calineczki.
Monika
Aktualizacja 03.02.2026 – Kochani, wydarzył się prawdziwy cud… Udało się zebrać w zaledwie kilka godzin całą ratę dla Calineczki!!!
Handlarz na środę wyznaczył termin spłaty, jesteśmy już tak blisko i mam szczerą nadzieję że zdążymy ją uratować. Kochani, dziękuję za pomoc i proszę, zawalczmy o nią do samego końca.
Monika
Aktualizacja 02.02.2026 – Kochani, niestety mam bardzo złe wieści o Calineczce.
Dziś mija ostateczny termin. Próbowałam jeszcze negocjować z handlarzem, prosiłam o więcej czasu, tłumaczyłam, błagałam, ale on odmówił kategorycznie. Usłyszałam tylko:
„Kasa do wieczora albo zapomnij o niej. Nie będę się litował.”
Jest bardzo, bardzo źle.
Do spłaty raty za życie Calineczki brakuje jeszcze 1700 zł. Czasu nie ma już wcale, handlarz nie zamierza czekać.
Nie wiem co robić. To może być jeden z tych dni, których najbardziej się boję, bo czuję, że mogę nie podołać. Że możemy nie dać rady. Bardzo się o nią boję i niestety nie mogę Wam obiecać, że zdążymy. Szanse są naprawdę bardzo małe.
Przepraszam Was z całego serca, jeśli zawiodę.
Zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Naprawdę wszystko.
Ale dziś… Dziś już nie wiem, jak ją uratować.
Monika
Aktualizacja 29.01.2026 – Kochani, dziękuję serdecznie za pomoc dla Calineczki. Udało się zebrać potrzebną zaliczkę i tym samym odroczyć wyrok. Handlarz zgodził się poczekać na drugą ratę do poniedziałku. Mamy więc kilka dni, ale trzeba zebrać aż 3500 zł. Bardzo proszę, udostępniajcie jej apel, razem możemy jeszcze odmienić jej los.
Monika
Kochani, historia Calineczki to jedna z tych, które pokazują, jak bezlitosny potrafi być los zwierząt, gdy przestają „spełniać swoją funkcję”.
Poznajcie Calineczkę. Klacz, która przez całe swoje życie rodziła źrebaki. Jedno po drugim. Każde było jej odbierane siłą. Nie mogła ich wychować, nie mogła ich chronić, nie mogła nawet pożegnać. Zostawała sama w pustym boksie, zmęczona, obolała, gotowa znów „spełnić swoje zadanie”, bo tylko do tego była potrzebna.
Dziś Calineczka jest cieniem samej siebie. Jest wyeksploatowana, zmęczona ponad miarę, jej ciało mówi „dość”. I właśnie dlatego została porzucona. Bo koń, który już nie daje rady, nie zarabia. A koń, który nie zarabia, staje się zbędny.
Tak właśnie wygląda ten moment. Zamiast leczenia, spokoju i wdzięczności za lata cierpienia – wyrok śmierci.
Bo przecież jeszcze można wycisnąć z niej ostatni grosz.
Nie wiem, czy Calineczka kiedykolwiek poznała miłość człowieka. Nie wiem, czy ktoś ją kiedykolwiek pogłaskał bez interesu, bez oczekiwań. Ale wiem jedno – doskonale zna ból, strach i samotność.
Całe jej życie było podporządkowane zarabianiu pieniędzy. A teraz, kiedy już nie może… idzie na pewną śmierć.
Kochani, Calineczka jest duża, ciężka i dlatego bardzo droga.
Handlarz chce 8500 zł za jej życie. Udało mi się wynegocjować płatność w zaliczce i dwóch ratach, ale dziś muszę wpłacić co najmniej 900 zł. Jeśli tego nie zrobię – jutro chce ją wywieźć.
Te 900 zł może jeszcze dziś zmienić wszystko. Może zatrzymać transport. Może uratować Calineczkę. Może dać jej szansę na to, czego nigdy nie miała – spokojną, godną emeryturę. Bez bólu. Bez strachu. Bez kolejnych rozstań.
Kochani, bardzo Was proszę o pomoc dla tej biednej klaczy.
Ona nie ma nikogo.
To jej jedyna nadzieja na ratunek.
Monika

Przekaż darowiznę z imieniem CALINECZKA na konto:
PKO BP : 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
IBAN: PL 05 1020 4900 0000 8202 3349 1785
SWIFT: BPKOPLPW
PayPal: fundacjakonikimoniki@gmail.com
Fundacja KONIKI MONIKI
Zawada Nowa 22, 26-720 Policzna
Wyślij SMS o treści
CALINECZKA
na numer 7420
(koszt 4,92 pln)
na numer 7911
(koszt 11,07 pln)
Regulamin tapet
Ratuję Calineczkę
Sparaliżowany Boluś – rehabilitacja przynosi efekty
BOLUŚ JEST SPARALIŻOWANY! "Miałem mu dziś zawinąć te nogi szmatami,
Dla Tosi nie szukano nowego domu. Trafiła prosto do handlarza…
Dla Tosi nie szukano nowego domu. Trafiła prosto do handlarza...DZIŚ
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE…
SONGO JUŻ PO OPERACJI. WYNIKI SĄ BARDZO ZŁE... Aktualizacja 05.02.2026
Bułankę odwiedził kowal. Jest źle…
Bułanka prosi o wsparcie leczenia! Aktualizacja 15.12.2025 - Kochani, mam






